Ekspert: To co cieszy kredytobiorców, martwi inwestorów

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Ekspert wylicza, że jeżeli ktoś kto zaciągnął kredyt mieszkaniowy pod koniec 2012 roku na odsetkach zaoszczędził już około 32 tys. zł.
Ekspert wylicza, że jeżeli ktoś kto zaciągnął kredyt mieszkaniowy pod koniec 2012 roku na odsetkach zaoszczędził już około 32 tys. zł. Joanna Urbaniec / Polska Press
Ktoś kto zaciągnął kredyt mieszkaniowy pod koniec 2012 roku na odsetkach zaoszczędził już około 32 tys. zł- wynika z analizy eksperta HRE Investments. W skali kraju oszczędności idą w miliardy. Jednocześnie ekspert zwraca uwagę, że "to co cieszy dłużników, martwi jednak oszczędzających".

- Na początku listopada 2012 roku podstawowa stopa procentowa wynosiła 4,75 proc. Od tego czasu – przez ostatnie 100 miesięcy – Rada Polityki Pieniężnej decydowała co miesiąc albo o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, albo o cięciu stawek. W efekcie dziś podstawowa stopa procentowa wynosi już tylko 0,1 proc. Jest to główny powód spadającego przez ostatnie lata oprocentowania lokat i kredytów- zwraca uwagę w przesłanym komentarzu Bartosz Turek, główny analityk HRE Investemnts.

Ekspert wyjaśnia, że w efekcie długi są dziś najtańsze w historii. Jako przykład podaje, że w listopadzie 2021 roku, przeciętny nowy kredyt mieszkaniowy był oprocentowany na 6,9 proc. w skali roku (dane NBP). Obecnie ten sam dług, ze względu na spadający koszt pieniądza, oprocentowany byłby na 2,5 proc.

- Na konkretnym przykładzie wyglądałoby to tak, że jeśli ktoś pod koniec 2012 roku postanowił pożyczyć na mieszkanie kwotę 200 tys. złotych na 25 lat, to jego rata była wtedy na poziomie około 1,4 tys zł miesięcznie. Bardzo szybko rata ta zaczęła jednak spadać. Wszystko oczywiście przez wspomniane wcześniej cięcia stóp procentowych. Już po kilku miesiącach rata długu z naszego przykładu spadła do 1,2 tys zł. Pod koniec 2014 roku było to już tylko około 1,1 tys zl. Okazało się jednak, że to nie był koniec cięć- wyjaśnia i dodaje, że wydarzenia 2020 roku spowodowały, że Rada Polityki Pieniężnej znowu postanowiła stymulować gospodarkę tańszym pieniądzem. W efekcie rata naszego kredytu spadła już do poziomu 945 złotych miesięcznie. Prognozy sugerują, że na tym poziomie może pozostać jeszcze rok lub nawet dużej.

Dobre wiadomości dla dłużników, złe dla oszczędzających

Ekspert przedstawia także drugą stronę medalu. - Zanosząc do banku pieniądze w 2012 roku mogliśmy liczyć na przeciętne oprocentowanie rocznej lokaty bankowej na poziomie nawet 5 proc. (w lipcu; dane NBP). Dla porównania najnowsze dane banku centralnego sugerują, że w styczniu br. przeciętny roczny depozyt pozwalał zarobić jedynie 0,16 proc. Po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych znaczy to, że zanosząc 10 tysięcy złotych na rok do banku można było w 2012 roku liczyć na 403 złote odsetek, a dziś niecałe 13 złotych- wylicza.

Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspert: To co cieszy kredytobiorców, martwi inwestorów - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie