eWinner 2 liga. Stal Rzeszów wygrała na wyjeździe z rezerwami Śląska Wrocław, choć trzykrotnie przegrywała! [RELACJA]

mtr
Materiały prasowe Stali Rzeszów
We Wrocławiu na stadionie przy ul. Oporowskiej rezerwy Śląska przegrały ze Stalą Rzeszów 3:4, choć trzykrotnie w tym meczu były na prowadzeniu... Stal zdobyła decydującą bramkę w czwartej minucie doliczonego czasu gry.

Do bramki rzeszowskiej drużyny powrócił Wiktor Kaczorowski, który już w 17. minucie musiał wyjmować piłkę z siatki. Łyszczarz popędził z indywidualną akcją od środka boiska, zatrzymał się dopiero na piątym metrze pola karnego, piłka trafiła na puste pole do Bergiera, któremu pozostało jedynie dostawić nogę.

Stal miała wcześniej okazje na strzelenie gola, ale rzeszowianom brakowało precyzji. W 9. minucie po rzucie rożnym minimalnie pomylił się Damian Kostkowski. Po chwili uderzał z dystansu Krystian Pieczara, ale futbolówka przeleciała tuż obok bramki Śląska.

Stal doprowadziła do wyrównania w 29. minucie; kunsztem technicznym wykazał się Wojciech Reiman, który przy linii bocznej sprytnie zagrał na wolne pole do wybiegającego Dawida Olejarki. Ten zakręcił jednym obrońcą i precyzyjnie przymierzył tuż przy słupku.

Reiman dobrze rozumiał się z Olejarką i tuż przed przerwą znów "poszukali się" na boisku. Tym razem jednak Olejarkę uprzedził jeden z defensorów wrocławian.

W drugą odsłonę lepiej weszli miejscowi, którzy w 55. minucie wyprowadzili szybki, skuteczny atak. Bergier w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od wybiegającego z bramki Kaczorowskiego. Dla 21-letniego napastnika, który jesienią 2018 roku reprezentował barwy Stali Mielec, był to drugi gol w tym meczu, a już piętnasty w bieżących rozgrywkach. Co ciekawe, gdy w rundzie jesiennej Śląsk II wygrał w Rzeszowie 3:0, Bergier również dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

W odpowiedzi bardzo groźnie, jednak minimalnie niecelnie uderzał Bartosz Wolski. W 71. minucie Stal doprowadziła do wyrównania za sprawą Ramila Mustafaeva, który na placu gry pojawił się kilka minut wcześniej. Już po chwili wymiana ciosów mogła przynieść kolejne gole; Kaczorowskiego uratowała poprzeczka, a minutę później Mariusz Sławek uderzył tuż obok słupka.

W 82. minucie znów na prowadzeniu był Śląsk; Bergier zagrał do Pałaszewskiego, a ten z kilku metrów z zimną krwią posłał piłkę obok Kaczorowskiego. Ostatnie ciosy należał jednak do biało-niebieskich, Rafał Maciejewski wywalczył karnego, a "jedenastkę" pewnie egzekwował Piotr Głowacki. W doliczonym czasie gry błąd bramkarza wykorzystał Damian Kostkowski, który głową skierował piłkę do bramki i po chwili utonął w objęciach całego zespołu.

Z ostatniego wyjazdu (z Częstochowy) Stal również wróciła do Rzeszowa z wygraną 4:3.

Śląsk II Wrocław - Stal Rzeszów 3:4 (1:1)

Bramki: 1:0 Bergier 17, 1:1 Olejarka 29, 2:1 Bergier 55, 2:2 Mustafaev 71, 3:2 Pałaszewski 82, 3:3 Głowacki 89-karny, 3:4 Kostkowski 90+4.

Śląsk II: Frasik - Boruń, Lewkot, Caliński, Krocz, Młynarczyk (76 Maruszak), Pałaszewski ż, Bukowski, Bargiel, Łyszczarz, Bergier. Trener Piotr Jawny.

Stal: Kaczorowski ż - Kostkowski, Góra, Głowacki, Sylwestrzak, Wolski (76 Szczepanek ż), Olejarka, Szczypek (86 Szeliga), Reiman ż (64 Mustafaev), Sławek (76 Maciejewski), Pieczara (65 Kłos). Trener Daniel Myśliwiec.

Sędziował Kukla (Kraków).

Podkarpackie klasy O, A, B mają niepowtarzalny klimat. Zobac...

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie