Fortuna 1 Liga. Konferencja CWKS Resovia S.A.: Utrzymanie to cel nadrzędny - mówiono podczas spotkania

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Wspólne zdjęcie przed konferencją - od lewej: Paweł Janda, Adrian Rudawski i Sebastian Zabłocki.
Wspólne zdjęcie przed konferencją - od lewej: Paweł Janda, Adrian Rudawski i Sebastian Zabłocki. fot. materiały prasowe Apklan Resovii
Miasto Rzeszów nadal głównym sponsorem, niedługo angaż dyrektora sportowego, a przede wszystkim utrzymanie Apklan Resovii w Fortuna 1 Lidze. To główne tematy konferencji prasowej najważniejszych osób z rady nadzorczej i zarządu CWKS Resovia S.A. Ten podmiot od poniedziałku zawiaduje 1-ligowym zespołem, który do końca remontu Stadionu Miejskiego warunkowo może grać na stadionie przy ul. Wyspiańskiego 22. Było też o budowie PCLA.

– Przejęliśmy seniorską drużynę piłkarską i sekcje młodzieżowe, udało się już przenieść licencję na spółkę – mówił Paweł Janda, przewodniczący rady nadzorczej CWKS Resovia S.A. podczas zdalnej konferencji prasowej. - Akcjonariuszami spółki jest sześć podmiotów, które już wcześniej wspierały klub. Choć w 1 lidze nie ma jeszcze wymagań, byśmy byli akcjonariatem, ale nasi sponsorzy sami zdecydowali o tym, żeby uporządkować strukturę klubu – podkreślał.

– Plan powstania spółki był z nami od wielu - wielu lat, a krokiem milowym był awans drużyny do 1 ligi. To wtedy zaczęły się poważne działania – przypomniał Adrian Rudawski, prezes zarządu spółki akcyjnej. - Podkreślę, że wszystkie zespoły z ekstraklasy oraz większość z 1 i 2 ligi w takich strukturach już występuje. Dzięki temu możemy poprawić przejrzystość sportową i organizacyjną. Korzystamy tu z doświadczenia biznesmenów z rady nadzorczej.

– Cieszymy się, że wynik sportowy wyprzedził nasza organizację i strukturę klubu – dodawał Janda. - Najważniejszy jest przecież wynik sportowy, natomiast organizacja podmiotu prowadzącego drużynę ma służyć temu celowi. W tym miejscu chcemy podziękować ekipie, która wywalczyła awans.

– Spółka została zawiązana jest na czas nieokreślony i nie jest uzależniona od wyniku sportowego. Ma współgrać z wynikami, przygotowywać warunki organizacyjne, logistyczne i medyczne dla drużyny, aby ta osiągała jak najlepsze rezultaty. Myślimy o już, czyli o wiośnie, ale też o różnych scenariuszach na następne lata – podkreślił.

Chcemy co sezon stawiać bardziej ambitne cele

- Nadrzędny cel, jaki stoi przed zespołem i klubem to utrzymanie zespołu w lidze. Wszystkie nasze ostatnie działania były temu podporządkowane – zapewniał Sebastian Zabłocki, obecny na spotkaniu członek rady nadzorczej. – Jako akcjonariusze i sponsorzy patrzymy w przyszłość. Ten proces będzie trwał, bo chcemy co sezon stawiać bardziej ambitne cele sportowe. Chcemy być dobrze funkcjonującą maszyną, a co do planów na przyszłość to Resovia ma być klubem grającym rozwojowo, stabilnym. Dobrze reprezentować miasto i naszą społeczność.

Padły też pytania o wsparcie samorządu Rzeszowa. - Miasto od wielu lat wspiera Resovię, czy w 3, 2, czy w 1 lidze było naszym głównym i najważniejszym sponsorem – odpowiedział Rudawski. - Za to dziękujemy panom prezydentom i członkom rady miasta, wśród których mamy wielu sympatyków. Miasto przekazuje środki na promocję miasta, bo Resovia to Rzeszów, a my promujemy miasto w Polsce.

Miasto Rzeszów przyznało dotacje na sport. Kto ile dostał? [LISTA]

Pytano również o wkład poprzedniego zarządu w powstanie spółki akcyjnej. - Wypada podziękować kilku zarządom sekcji piłkarskiej Resovii, że spółka akcyjna mogła przejąć drużynę piłkarską w tym miejscu, w którym jest – odpowiadał Paweł Janda. - W 3 lidze zarząd tworzyli Przemek Chmiel i Dawid Nieć, w 2 lidze pracował już pod wodzą Wojtka Zająca, który jest teraz u konkurencji i życzymy mu powodzenia. Dziękujemy też zarządowi, który przekazał nam stery - prezesowi Janowi Bieńkowskiemu, Leszkowi Ochabowi, Piotrkowi Krztoniowi, bo nadal wspierają klub, znaleźli się w radzie.

- Całe środowisko związane z klubem, jak na przykład osoby Aleksandra Bentkowskiego, czy Macieja Dziurgota, bo przecież CWKS Resovia jest akcjonariuszem spółki akcyjnej a my w naturalny sposób przejmujemy tradycję, historię, barwy i kibiców, którzy utożsamiają się z naszą Resovią - dodawał.

Czy spółka przewiduje utworzenie stanowiska dyrektora sportowego? – Tak, w krótkiej perspektywie czasu taka osoba musi u nas pracować. Tak jest w każdym profesjonalnym klubie, a my się za taki uważamy – podkreślał Sebastian Zabłocki. – To co się wydarzyło w zimowym okienku to jest duży sukces, ale dyrektor sportowy będzie odpowiedzialny nie tylko za transfery, ale też będzie takim łącznikiem między drużyną a radą nadzorczą i zarządem.

Czy udało się zrealizować cele transferowe? – W zasadzie nie mieliśmy wyboru, po tym co się zdarzyło jesienią – odpowiadał. – Aby wydostać drużynę z miejsca spadkowego musieliśmy zaryzykować i zrobić wiele wzmocnień. To co się zdarzyło to wielki sukces.

Jakość i doświadczenie, którego brakowało

– Przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego spotkaliśmy się z trenerem Mroczkowskim, poznaliśmy potrzeby, przeanalizowaliśmy kondycję finansową klubu. Cel jest dla wszystkich jasny. Przyszło 9 graczy, 6 odeszło, taki jest sport. Te zmiany mają przynieść jakość, patrzyliśmy przez pryzmat osób, które dochodzą. Tacy zawodnicy jak Sojlić, Podhorin, czy Jaroch dają jakość i doświadczenie, którego brakowało w poprzedniej rundzie. Mamy nadzieje, że pociągną za sobą młodzież, która ma zrobić progres i osiągnąć nadrzędny cel, w co bardzo wierzymy – zapewniał Zabłocki.

Pytano także o program Elite Football Scout. – Marzy nam się rozszerzenie siatki skautingowej – mówi Adrian Rudawski. – Program kierowany jest do pasjonatów piłki nożnej: kibiców, rodziców, trenerów, które po odpowiednim przeszkoleniu będą oglądać mecze i składać raporty odnośnie piłkarzy najbardziej wyróżniających się. Wybrane osoby będą oglądane przez komisję transferową. Projekt koordynuje Krystian Pydych, a zarządza nim dyrektor sportowy SMS-u Dariusz Jęczkowski.

Przy tej okazji pytano o to czy spółka jeszcze bardziej zacieśni współpracę z SMS-em Resovii. – SMS jest akcjonariuszem spółki, więc automatycznie nastąpiło to zacieśnienie – uśmiechał się Zabłocki. – Szkoła to fundament rozwoju klubu, tak jak to co miało miejsce w ostatnich latach. Na dziś mamy przygotowanych 11 zawodników ze szkoły, którzy będą naszą przyszłością. Młodzieżowcy stanowią o sile Resovii i chcemy to kontynuować, bo pracują u nas ludzie z wizją.

– Awans do 1 ligi byliśmy jedynym klubem, który skorzystał z programu PZPN-u Pro Junior System, w tej chwili jesteśmy na 1. miejscu w 1 lidze – dodawał Janda. – Zdajemy sobie sprawę, że nadrzędnym celem jest utrzymanie, ale nie odpuszczamy rywalizacji w Pro Junior. Pamiętajmy, że spółka akcyjna przejęła nie tylko pierwszą drużynę, ale też drużyny młodzieżowe i będziemy wprowadzać kolejnych młodzieżowców do pierwszej drużyny.

Prezes Adrian Rudawski został zapytany o to, czy czuje się spełniony zawodowo. – Odpowiem za jakieś 30 lat – uśmiechnął się. – Spełniam się zawodowo i zrobię wszystko, aby wykonać cele nałożone na mnie.

– Adrian przechodził wszystkie szczeble w klubie i stowarzyszeniu, rozwieszał banery, kiedy było trzeba świecił nawet światło. Zna bardzo dobrze klub, nasza ideą i mam nadzieję, że spełni się w wyższych ligach z naszym klubem – podkreślił Janda.

Stadion i... PCLA

Całą biało-czerwoną część miasta bardzo ucieszyła informacja z Polskiego Związku Piłki Nożnej o warunkowej zgodzie na rozgrywanie domowych spotkań na stadionie przy ul. Wyspiańskiego 22. Ma to związek z przeciągającym się remontem Stadionu Miejskiego.

– Dziękujemy za zrozumienie sytuacji, w której aktualnie jesteśmy. Taka zgoda zezwala nam na rozgrywanie meczów u siebie, na czas modernizacji i oddania do użytku stadionu przy ul. Hetmańskiej. My też czekamy na montaż oświetlenia i podgrzewanej murawy i jeszcze raz dziękujemy za wyrozumiałość – podkreślił prezes Rudawski.

Resovia będzie miała nowy stadion. Tak ma wyglądać obiekt pr...

Zapytano więc również o przygotowania do realizacji PCLA oraz pozyskaną na ten czas baza treningową w Krasnem. – To palący temat dla nas – uśmiechnął się Janda. – Każdy kto prowadzi klub piłkarski wie, że potrzeba trzech filarów. Pierwszy to drużyna, sztab i organizacja wokół tego. Druga rzecz to kibice i sympatycy – nie mamy z tym problemu. Trzecia rzecz to infrastruktura, czyli stadion. Tego nam brakuje – nie mamy swojego stadionu, by rozgrywać mecze pełną parą.

Po czym kontynuował: – Obiekt przy Wyspiańskiego 22 nie spełnia wymogów licencyjnych, a my nie możemy być zadowoleni z prac związanych z PCLA, bo zbyt wiele się nie wydarzyło w tym temacie. Zapewnienia urzędników z miasta słyszymy od lat, ale z różnych, często obiektywnych przyczyn, nie zostało nawet złożone pozwolenie na budowę. Wiemy, że projekt powstaje, ale prosimy, żeby złapać byka za rogi i pociągnąć temat. Tu jest nasz dom, więc trzeba zacząć realizować tę inwestycję, tak jak chcemy budować zespół i spółkę.

Paweł Janda przypomniał na koniec: – Grając na Hetmańskiej nie czujemy się u siebie. To Stadion Miejski, którego gospodarzem jest Stal Rzeszów, nasz lokalny rywal. Nie chcemy udawać, że ten stadion jest przygotowany dla Resovii. Ten stadion nazywa się Stal ma emblematy, kolorystykę i symbolikę Stali. Chcemy, aby miasto, ministerstwo i samorząd województwa rozpoczęli wreszcie budowę PCLA. To jest dla nas, jako spółki akcyjnej, najistotniejsza sprawa, jeśli mówimy o długofalowej budowie klubu CWKS Resovia Rzeszów S.A.


ZOBACZ TAKŻE: Karolina Bednarz z Resovii na piłkę była… skazana [WIDEO]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Za Adama Mariana Sadeckiego jak było, tak było. Ale jakoś było. Zająca pomińmy. Bieńkowski - wszyscy widzieli. Za Rudawskiego: jak będzie tak będzie. Ale jakoś będzie.

Dodaj ogłoszenie