Gdzie jest Pedersen?

m.b.
Marma bez Nickiego? Niemożliwe mówi Ziółkowski.
Marma bez Nickiego? Niemożliwe mówi Ziółkowski. TADEUSZ POŹNIAK
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W składzie żużlowców rzeszowskiej Marmy na niedzielny mecz z Unibaksem Toruń znajduje się Scott Nicholls, ale nie ma Nickiego Pedersena. Jak to możliwe?

Rzeszowianie awizują następujące zestawienie na ten zaległy pojedynek: 1. Dobrucki, 2. Watt, 3. Lampart, 4. Kuciapa, 5. Nicholls, 6. Leś. Nie ma ani Pedersena, ani Pawła Miesiąca. Czyżby nasza drużyna "odpuszczała" to spotkanie. Nie do wiary!

To nie jest tajemnica...

- Nie wyobrażam sobie drużyny bez Nickiego, w dodatku znajdującego się w tak wysokiej formie. Oczywiście, Pedersen wystąpi w Toruniu - uśmiecha się Jacek Ziółkowski, menedżer rzeszowskiej drużyny.

- W sobotę jest Grand Prix Europy we Wrocławiu i muszę dmuchać na zimne. Wierzę, że w komplecie w niedzielę, w najmocniejszym składzie stawimy czoła torunianom. Czyli, nie robię żadnej tajemnicy z tego czy Nicki będzie, czy go nie będzie. Bo będzie, ale wolę się zabezpieczyć mając w pamięci mecz z Unią Tarnów po Grand Prix Włoch w Lonigo - dodaje.

Do Torunia ma przyjechać także Andreas Messing, który w sobotę wystartuje w rundzie eliminacyjnej indywidualnych mistrzostw świata juniorów w szwedzkiej Motali.

- Obiecujemy walkę o jak najlepszy wynik do ostatniego biegu i ostatniego metra - zapewniają Ziółkowski i jego drużyna.

Żadne zmartwienie

We wtorek czterech zawodników Marmy ścigało się w szwedzkiej eliteserien. Najlepiej wypadł oczywiście Pedersen, który zdobył 13 punktów i bonusa dla Hammarby Sztokholm w remisowym pojedynku 48:48 z Piraterną Motala. "Power" w ostatnim wyścigu, który decydował o końcowym wyniku przyjechał za Ryanem Sullivanem.

Bardzo dobrze spisał się w zespole Kaparny Goeteborg Rafał Dobrucki zdobywając 11 "oczek", ale jego ekipa przegrała ze Smedereną Eskilstuna 45:51.

Andreas Messing wywalczył 5 punktów dla Rospiggarny Hallstavik, która wygrała z Indianerną Kumla 51:46. Kuciapa w czterech biegach wywalczył tylko 2 punkty i bonusa dla Masarny Avesta, a jego zespół przegrał 46:50 z Dackarną Malilla.

- Mnie zdobycz punktowa Maćka w Szwecji nie martwi. Najważniejsze, że pojechał wspaniale w czternastych wyścigach z obiema Uniami i oby tak samo dobrze spisał się w niedzielę w Toruniu - podsumował szwedzkie wyniki Ziółkowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie