MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Hit! Asseco Resovia gra dziś o wielki finał mistrzostw Polski. Pierwsze starcie z Jastrzębskim Węglem

bell
W półfinale gra się mecz i rewanż. Resoviacy nie są faworytami, ale stać ich na niespodziankę z Jastrzębiem
W półfinale gra się mecz i rewanż. Resoviacy nie są faworytami, ale stać ich na niespodziankę z Jastrzębiem Archiwum
Asseco Resovia w pierwszym meczu półfinału mistrzostw Polski zmierzy się dziś z broniącym tytułu Jastrzębskim Węglem. Zagra va banque. Czy to wystarczy, aby wygrać? Faworytem są goście, ale rzeszowian stać na sprawienie niespodzianki. Start o 17.30.

Wszyscy, tylko nie kibice resoviaków stawiają na Jastrzębie. Skazywana na porażkę w półfinałowym dwumeczu ekipa z Rzeszowa nie popuści faworyzowanemu rywalowi, zwycięzcy fazy zasadniczej ani na centymetr. - Oni są tylko ludźmi. Musimy wyjść i wierzyć, że można z nimi wygrać. Na pewno faworytem jest Jastrzębie, które przez cały sezon gra najrówniejszą siatkówkę - przyznaje Fabian Drzyzga, kapitan rzeszowskiej drużyny, która musi sobie radzić bez Stephena Boyera, ale z Jakubem Buckim, który w niedzielę ustanowił rekord PlusLigi serwując 11 asów. Dlaczego dziś nie ma pobić tego osiągnięcia?

Rzeszowianie nie mają nic do stracenia. Muszą i będą ryzykować na zagrywce. To już jest taki etap sezonu, że tak trzeba. - Z Rzeszowem wiele razy graliśmy o poważne rzeczy w PlusLidze i Pucharze Polski, w Lidze Mistrzów, bo takie czasy też były. Myślę, że to będzie gratka świetnej siatkówki dla kibiców - mówi Jakub Popiwczak, libero drużyny z Jastrzębia. - Kuba na zagrywce zrobił coś niesamowitego. To świetny chłopak, bardzo dobry kolega, z którym mieliśmy świetne relacje, kiedy grał w Jastrzebiu. W meczu nie będa już życzył mu tak dobrze...

Bucki zdobywał z Jastrzębiem tytuł mistrza Polski. Teraz będzie po drugiej stronie siatki. - Wyjdziemy na boisko i będziemy walczyć. Jastrzębie i Zawiercie grają równo. Prezentują skuteczną siatkówkę. Musimy walczyć, nie możemy oddać pola za darmo. Będziemy próbować w jakiś sposób ich ograć - zapowiedział Bucki.

Jastrzębie to siatkarski dream team. Ma gwiazdy na każdej pozycji. Gra świetnie w bloku i ofensywie. Na rozegraniu jest Ben Toniutti, który przedłużył kontrakt na przyszły sezon. Nie jest jednak zespół nie do pokonania. - Nasza drużyna z Jastrzębskim Węglem na pewno zagra na całego - twierdzi Piotr Maciąg.

Rzeszowianie w ostatnich sezonach nie mają fartu do jastrzębian. W lidze przegrali z nimi ostatnie 10 meczów. Każda seria ma jednak swój koniec.

- Mamy szanse. Musimy mocno kopnąć zagrywką, aby odrzucić jastrzębian od siatki, bo Toniutti jest znakomitym zawodnikiem i może rozprowadzić nasz blok. Liczyłem, na Boyer, że przeciwko swojemu byłemu klubowi rozegra kapitalny mecz. Nie ma go, ale jest Bucki, który też grał w Jastrzębiu. Stać go na to, żeby zrobić różnicę. No i będzie wspaniały doping naszych kibiców - powiedział Jan Such, były świetny zawodnik i trener.

- Jak byłem trenerem to przekornie mówiłem swoim zawodnikom, że i tak nie mają szans w takim czy innym meczu. Kiedy wygrywali, to widziałem w ich oczach wielką satysfakcję, że jednak potrafią. Potrafili... - kończy ekspert i gorący sympatyk resoviaków, który będzie dziś mocno trzymał za nich kciuki.
-
Początek meczu o godzinie 17.30. Transmisja na żywo w Polsacie Sport.
Drugi mecz resoviaków z Jastrzębiem w sobotę w Jastrzębiu o godzinie 14.45. W drugiej parze półfinałowej zagrają Projekt Warszawa z Wartą Zawiercie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24