Hokej. Ciarko KH Sanok zostaje w ekstraklasie

Marian Struś
Tomasz Demkowicz niedzielnym meczem z Krynica zakończył swoją bogata sportową karierę.
Tomasz Demkowicz niedzielnym meczem z Krynica zakończył swoją bogata sportową karierę. Tomasz Sowa
Dwa zwycięskie mecze z KTH Krynica zwieńczyły sezon hokejowy 2009/2010. Zespół CIARKO KH Sanok utrzymał ekstraklasę, zajmując w niej 9 miejsce.

Niby nieźle, choć wśród działaczy nikt nie ukrywa, że ambicje i apetyty były wyższe i sięgały miejsca w finałowej ósemce. Może za rok…

W przypadku zwycięstwa gospodarzy miał to być ostatni mecz sezonu 2009/2010 i nikt nie miał wątpliwości, że tak to właśnie będzie.

Zaczęło się od niespodzianki: koledzy z drużyny Ciarko KH poprosili Tomasza Demkowicza o zastąpienie nieobecnego Martina Vozdeckyego, a ten przyjął zaproszenie oświadczając, że będzie to jego ostatni mecz w bogatej karierze.

Stąd znalazły się kwiaty i doping dla Tomka, aby swój ostatni występ uwieńczył on strzeleniem bramki. Niestety, sztuka ta się nie udała, choć okazji do ulokowania krążka w siatce miał Tomek kilka, łącznie z rzutem karnym, który wykonywał.

- To dlatego, że za bardzo chciałem - powie po meczu. Inni też nie błyszczeli formą strzelecką, o czym najlepiej świadczy fakt, że do 30 minuty meczu gospodarze prowadzili zaledwie 1-0. Na szczęście w 31 min.

Piotr Poziomkowski po ładnej indywidualnej akcji strzelił drugiego gola i już było spokojniej. Na 10 minut przed końcem sanoczanie jakby zrozumieli, że zakończyć sezon wynikiem 2-0 z KTH to za mało ambitny wyczyn i ostrzej wzięli się za grę. Efekty przyszły natychmiast.

W ciągu pięciu minut strzelili rywalom 4 gole, kończąc mecz przyzwoitą "szóstką", bez straty bramki, w czym duża zasługa Wojtka Rockiego, który w obydwóch meczach z KTH bronił świetnie.

A na zakończenie kolejny akcent przeznaczony dla Tomasza Demkowicza. Z pucharem i pamiątkowym medalem wjechali na lód najmłodsi hokeiści z drużyny "Niedźwiadków", kierując doń zaproszenie do współpracy.

A kibice nie odmówili sobie przyjemności, aby długo i głośno skandować: "Tomek Demkowicz" i "Dziękujemy". Było za co dziękować!

CIARKO KH SANOK - KTH KRYNICA 6-0 (1-0, 1-0, 4-0)
1-0 Cychowski - Biały - Valeczko (13, w przewadze), 2-0 Poziomkowski (31), 3-0 Milan - Maciejko - Kostecki (52), 4-0 Owczarek - Cychowski - R. Solon (55), 5-0 Milan - Kostecki - Rąpała (56), 6-0 Ćwikła - Biały (57).

Drużyna KTH wystąpiła w takim samym składzie jak w sobotnim spotkaniu. W zespole gospodarzy była jedna zmiana: Martina Vozdeckyego zastąpił Tomasz Demkowicz (w ataku)

SĘDZIOWALI: Waldemar Kupiec oraz Krzysztof Bereska i Paweł Pomorzewski. KARY: 6 - 12 minut. WIDZÓW: 500.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic KH
W dniu 14.03.2010 o 20:54, naczelnik napisał:

Tomku DZIĘKUJEMY za wkład w sanocki hokejTy nigdy nie schodziłeś poniżej przyzwoitego poziomu i mogłeś byc przykładem dla innych...



Popieram Naczelnika. Tomek jest SUPER. Nie "zgrywał" medialnego, jak np. Robert. Był sobą. Dzięki Tomek! JESTEŚ WIELKI!!!
n
naczelnik
Tomku DZIĘKUJEMY za wkład w sanocki hokej
Ty nigdy nie schodziłeś poniżej przyzwoitego poziomu i mogłeś byc przykładem dla innych...
Dodaj ogłoszenie