Hokej. Morale wróciło: Ciarko PBS Bank - Aksam Unia 5-3

    Hokej. Morale wróciło: Ciarko PBS Bank - Aksam Unia 5-3

    mawa

    Nowiny

    Nowiny

    Sanoccy hokeiści wygrali, choć celnych strzałów (47-28) przewagę miała Unia.

    Sanoccy hokeiści wygrali, choć celnych strzałów (47-28) przewagę miała Unia. ©Tomek Sowa

    Oświęcimianie zapewniali, że przyjeżdżają do Sanoka na rewanż za przegrany w karnych finał Pucharu Polski. Przegrali 3-5, ale długimi momentami mieli sporą przewagę.
    Sanoccy hokeiści wygrali, choć celnych strzałów (47-28) przewagę miała Unia.

    Sanoccy hokeiści wygrali, choć celnych strzałów (47-28) przewagę miała Unia. ©Tomek Sowa

    Jednak w I tercji sanoczanie kontrolowali mecz, bo od początku rzucili się na rywala.
    - Chcemy wykorzystać fakt, że Unia jest po długiej męczącej podróży - mówił przed meczem Josef Vitek, napastnik gospodarzy.

    Jego formacja wypracowała pierwszego gola, ale zdobył go Michał Radwański, zastępujący chwilowo kontuzjowanego Marka Strzyżowskiego.

    - U siebie chcieliśmy narzucić swój styl gry oraz tempo i założenia wykonaliśmy w stu procentach.
    Pokazaliśmy swoją siłę - cieszył się "Rudy" po I części meczu, gdy do bramki Krzysztofa Zborowskiego trafili jeszcze Krzysztof Zapała po indywidualnej akcji niesamowitego Martina Vozdeckiego oraz Marcin Kolusz po zagraniu Zapały wzdłuż bramki.

    O ile w I tercji Przemysław Odrobny musiał interweniować bodaj tylko kilka razy, m.in. ;po strzale Petra Tabacka sparował "gumę" na słupek, to w II miał już pełne ręce roboty. Chociaż, gdy Ivo Kotaska wykorzystał wymianę podań z Maciejem Mermerem i trafił w górny róg, wydawało się, że goście już się nie podniosą.

    Wystarczyła zmiana bramkarza i co raz lepsza gra i najpierw Robert Krajci behhendem, a później Tabacek z nadgarstka dali gościom nadzieję na korzystny rezultat. A mogło być jeszcze lepiej bo w kilku sytuacjach refleksem popisywał się Odrobny, broniąc 15 strzałów.

    - Wróciliśmy do gry i wynik jest sprawą otwartą. Pokazaliśmy, że umiemy grać w hokeja i spróbujemy jeszcze odwrócić losy meczu - komentował grę drużyny Grzegorz Piekarski, obrońca Unii.

    Zaraz po drugiej przerwie Tabacek wykorzystał błąd "Wiedźmina" i goście złapali kontakt. To był jedyny jego błąd, ale o wynik kibice musieli drżeć bardzo długo. Dopiero, gdy na ławce kar znalazł się Tabacek gospodarze dobrze rozegrali "zamek", a Dariusz Gruszka sprytnie wjechał do bramki Unii, która po tym golu już się nie pozbierała.

    Choć, gdy na 228 sekund przed końcem goście wycofali bramkarza, jeszcze kilka razy musieli się ofiarnie bronić, zwłaszcza gdy na ławkę kar powędrował Pavel Mojzis.

    - To bardzo ważne zwycięstwo, bo po porażce w Jastrzębiu morale drużyny pójdzie do góry. Mecz dobrze się nam ułożył, ale w drugiej tercji zagraliśmy zbyt chaotycznie. Trenerzy Unii zagrali bardzo mądrze w końcówce. Gdy broniliśmy się w osłabieniu, a po karze podwójnym, były ogromne emocje, ale udało nam się to wybronić. Najważniejsze, że dociągnęliśmy zwycięstwo do samego końca - komentował Marek Ziętara, trener lidera, który utrzymał przewagę nad konkurencją.

    - Po pierwszej części mecz był już ustawiony. Przez dwie tercje graliśmy jak równy z równym i byliśmy nawet bardzo blisko wyrównania. Musimy walczyć o "czwórkę", bo każdy punkt jest na wagę złota - dodawał Tomasz Piątek, II trener Unii.

    CIARKO PBS BANK SANOK - AKSAM UNIA OŚWIĘCIM 5-3 (3-0, 1-2, 1-1)

    1-0 Radwański - Vitek - Krzak (2:12), 2-0 Zapała - Vozdecky - Odrobny (16:22), 3-0 Kolusz - Zapała - Vozdecky (19:23, w przewadze), 4-0 Kotaska - Mermer - Milan (26:04), 4-1 Krajci - Zatko - Łopuski (26:48), 4-2 Tabacek - Gabryś - Witek (31:50), 4-3 Tabacek - Zatko (40:25), 5-3 Gruszka - Malasiński - Dziubiński (53:45, w przewadze).

    CIARKO PBS: Odrobny - Mojzis (2), Skrzypkowski; Rąpała, Kotaska (2); Gurican, Kubat;, Biały, Maciejewski - Vozdecky, Zapała Kolusz; Gruszka, Dziubiński, Malasiński; Vitek (2), Krzak (2), Strzyżowski; Radwański, Milan, Mermer. Trener Marek ZIĘTARA.

    UNIA: Zborowski (26:05 Witek) - Urbańczyk, Zatko; Gabryś, Połącarz; Noworyta, Piekarski; Cinalski, Kasperczyk - Riha, Tabacek (4), Krajci; Wojtarowicz, Jakubik (2+10), Valusiak; Jaros, Prochazka, Łopuski; Stachura, S. Kowalówka, Radwan. Trener Charles FRANZEN.

    SĘDZIOWALI Tomasz Radzik oraz Tomasz Przyborowski (obaj Krynica) i Marcin Młynarski (Sosnowiec). KARY: 8 - 18 (2 techniczne) minut. WIDZÓW 2800.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo