Hokej. W Sanoku ligowe ostatki. Ciarko PBSBank nie chce...

    Hokej. W Sanoku ligowe ostatki. Ciarko PBSBank nie chce zostać Mikołajem

    Waldemar Mazgaj

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Zawodnicy Ciarko PBSBanku muszą dziś sforsować defensywę Zagłębia.

    Zawodnicy Ciarko PBSBanku muszą dziś sforsować defensywę Zagłębia. ©TOMASZ SOWA

    Hokejowa liga dziś kończy tegoroczne rozgrywki. Na "ostatki" w Mikołajki sanoczanie chcą ograć nieobliczalne Zagłębie. W Sosnowcu marzą zaś o sensacji, bo za taką uznano by każdą stratę punktów przez Ciarko PBSBank.
    Zawodnicy Ciarko PBSBanku muszą dziś sforsować defensywę Zagłębia.

    Zawodnicy Ciarko PBSBanku muszą dziś sforsować defensywę Zagłębia. ©TOMASZ SOWA

    Z ostatniej chwili

    Z ostatniej chwili


    Zespół z Sosnowca w drodze na mecz miał awarię autokaru na autostradzie A4 i hokeiści ponad godzinę spędzili na stacji benzynowej w oczekiwaniu na pojazd zastępczy. W ponad 200-kilometrową drogę do Sanoka udał się dopiero przed 13.



    W meczu, który rozpocznie się w Arenie o godzinie 18, nasza drużyna będzie zdecydowanym faworytem, ale trener gospodarzy przestrzega, by nie lekceważyć przeciwnika.

    - Z nimi wszystkie mecze do tej pory graliśmy na styku, wygrywaliśmy minimalnie - przypomnina Marek Ziętara. Rzeczywiście, grający ultradefensywnie sosnowiczanie w Arenie przegrali zaledwie 2-3, a na swoim lodowisku 1-4 i 2-4.

    Zamknięty hokej

    - Zagłębie jest nieobliczalne, bardzo ciężko z nim grać. Destkrucja, przeszkadzanie - to ich motto. Grają bardzo zamknięty hokej, co nam nie odpowiada, dlatego czeka nas bardzo ciężki mecz - dodaje sanocki trener.

    W naszej ekipie zabraknie Maciejewskiego (sprawy rodzinne) oraz kontuzjowanych Rąpały i Milana. W Zagłębiu nie będzie kontuzjowanych Białka i Dołęgi, a występ wracających do zdrowia napastnika Hornego i bramkarza Dzwonka jest mocno niepewny.

    Kontry i przewagi

    - Akurat o bramkę ostatnio martwić się nie musimy, bo bardzo pomaga nam Nowak. Na pewno nie pójdziemy na wymianę ciosów, bo by nas wypunktowali. Nastawiamy się na ultradefensywną taktykę, jak najdłużej będziemy chcieli utrzymać wynik 0-0 i liczyć na kontry oraz grę w przewadze - opowiada Robert Kostecki, sanocki napastnik Zagłębia.

    - Sanok zmontował jednak strasznie mocną paczkę, gra bardzo równo i jak się chłopaki nie spalą, albo nie dopadnie ich plaga kontuzji, to finał mają jak w banku. My jednak jedziemy powalczyć i liczymy na udanego Mikołaja - śmieje się "Kostek".

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo