IV liga. Niepokonani zmierzą się w Przemyślu

Miłosz Bieniaszewski
Polonia Przemyśl (niebiesko-czerwone stroje) podejmuje Wisłok Wiśniowa.
Polonia Przemyśl (niebiesko-czerwone stroje) podejmuje Wisłok Wiśniowa. Łukasz Solski
Dzisiaj 25. kolejka podkarpackiej IV ligi, a w niej bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek Polonii Przemyśl z Wisłokiem Wiśniowa. Oba zespoły wiosną jeszcze nie przegrały.

- Wisłok w tej rundzie zdobył tyle punktów, co my. Chcielibyśmy podtrzymać naszą passę, a przerwać ją rywalowi - mówi Paweł Załoga, trener lidera i już niemal pewnego trzecioligowca.

- Nasz najbliższy przeciwnik nie przez przypadek gra wiosną tak dobrze. Jest tam kilku ciekawych zawodników i na pewno musimy być skoncentrowani - dodaje.

Cosmos Nowotaniec nie przegrał od pięciu meczów i przeciwko Bukowej Jastkowice jest zdecydowanym faworytem. Beniaminek znalazł się bowiem w dołku i nie radzi sobie tak dobrze jak na początku rundy.

Co mają jednak powiedzieć w Kolbuszowej? Kolbuszowianka przegrała cztery mecze z rzędu i musi zacząć się oglądać za siebie, bo rywale nie próżnowali i zbliżyli się do zespołu Oskara Fryca. W Krasnem dojdzie więc do meczu za "sześć" punktów, a przegrany może mieć spore kłopoty.

Trochę odetchnięto za to w Leżajsku po ograniu Bukowej. Teraz rywalem zespołu Krystiana Lebiody będą Czarni Jasło i każdy inny wynik, niż wygrana "piwoszy" będzie sensacją.

Po ostatnich wygranych na pozycję wicelidera wskoczył Piast Tuczempy, który zmierzy się ze Strumykiem Malawa.

- W ostatnim czasie gramy dużo lepiej i liczę, że podobnie będzie i tym razem. Na pewno musimy uważać na Macieja Rusina, który może już nie biega tyle, co kiedyś, ale wciąż jest bardzo groźnym napastnikiem. Chcemy wygrać i na mecz do Wiśniowej jechać ze względnym spokojem - stwierdził Marek Strawa, opiekun "piastunek".

Stal Nowa Dęba niby piłkarsko wygląda dobrze, ale punktów jej nie przybywa. Z Przełomem Besko drużyna Daniela Młynarczyka bezwzględnie musi wygrać, bo w innym wypadku widmo spadku głęboko jej zajrzy w oczy.

Rozpędzony Sokół Nisko jedzie do Skołoszowa, gdzie o punkty łatwo nie jest, a Rzemieślnik Pilzno podejmuje Sawę Sonina. Pilźnianie chcąc się liczyć w walce o II miejsce muszą sobie poradzić z rywalem pogodzonym ze spadkiem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rzemieślnik grajacy o pietruszkę

Dodaj ogłoszenie