"Iwan" trafił za kratki

Bartosz Bącal
W mieszkaniu zatrzymanego "Iwana" znaleziono pistolety i wojskowy granat
W mieszkaniu zatrzymanego "Iwana" znaleziono pistolety i wojskowy granat Archiwum policji
Udostępnij:
Poszukiwanego od 5 lat listami gończymi Roberta P. z Jarosławia zatrzymali rzeszowscy i krakowscy policjanci.

"Iwan" był uznany za najgroźniejszego i najbardziej ukrywającego się przestępcę. W jego domu znaleziono pistolety i granat. Zatrzymany prosto z krakowskiej ulicy trafił do Zakładu Karnego w podrzeszowskim Załężu.

Wkrótce dostanie kolejne zarzuty

Robert P., pseudonim "Iwan", poszukiwany był od 2001 r.

- Wówczas Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie rozesłała za nim pierwszy list gończy. W sumie ścigało go sześć listów gończych wydanych przez kilka krajowych prokuratur i nakaz osadzenia w zakładzie karnym. Ten ostatni za niezapłaconą grzywnę - mówi mł. asp. Paweł Międlar z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Policja w trakcie poszukiwań skorzystała z pomocy telewizyjnego Magazynu Kryminalnego "997".

Jak ustalili policjanci Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, 38-letni Robert P. ukrywał się pod Krakowem. Miał nową tożsamość, żył z nową kobietą, prowadził interesy. Dom, w którym mieszkał, znajdował na odludziu. Otaczał go wysoki płot, strzegły czujniki ruchu, groźne psy.

- Ustalono także, że Robert P. może być uzbrojony i podczas próby zatrzymania może próbować się bronić. Dlatego zadecydowano, o zatrzymaniu go poza domem - dodaje Paweł Międlar.

Wszystko odbyło się jeszcze rano w czwartek, 28 grudnia rano. Jak zaobserwowali policjanci, "Iwan" ze swoją przyjaciółką wyjechał z domu mercedesem sprinterem. Wjechał w krakowską ulicę 29 Listopada.

- Wtedy jego samochód zablokowali policyjni antyterroryści. "Iwan" nie miał żadnych szans - opowiada Międlar.

Dwa pistolety i wojskowy granat

"Iwana" wyciągnięto z mercedesa, przeszukano, skuto kajdankami i wsadzono do policyjnego radiowozu. Z ul. 29 Listopada szybko trafił do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Miał fałszywe dokumenty. Oryginalne policjanci znaleźli kilka godzin później, podczas przeszukania jego domu pod Krakowem. Znaleźli tam też dwa pistolety i wojskowy granat F-1.

Robert P. był poszukiwany za udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która rozgrabiła wart ok. 17 mln zł majątek Przedsiębiorstwa Sadowniczego "Grudynia" w woj. opolskim. To "Iwan", miał doprowadzić przedsiębiorstwo do bankructwa, kiedy z woli swego wspólnika w gangu został jego prezesem.

"Iwan" jest też jednym z podejrzanych w głośnej przed czterema laty sprawie wyłudzeń kredytów z przemyskiego oddziału Invest Banku.

Ponadto odpowie za udział w pobiciu, groźby karalne, posługiwanie się fałszywymi dokumentami i nielegalne posiadanie broni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie