Jak Chustka umierała - książka z bloga

Alina Bosak
Kiedy pojawił się pierwszy wpis na jej blogu, był 10 kwietnia 2010. W Smoleńsku spadł z nieba polski samolot, a Joanna dowiedziała się, że jest chora na raka.
Jak Chustka umierała - książka z bloga

Miała wtedy 34 lata i 5-letniego synka. Właśnie znalazła miłość swojego życia. Do tego świetna praca i szef, który zapewnia, że zaraz po operacji będzie mogła wrócić: "Może to dla pani będzie dziwne pocieszenie, ale u nas w firmie wszyscy mieli raka i wszyscy z tego wyszli i są zdrowi".

Ale rak żołądka daje kiepskie rokowania, więc Joanna Sałyga wiedziała, że śmierć czai się gdzieś blisko. Ze wszystkich strachów największy był ten, co czeka syna, jeśli ona odejdzie. Właśnie dla niego zaczęła pisać blog, który podpisała: Chustka.

Dzień po dniu utrwaliła w nim swoje zmagania z chorobą, wątpliwości, rozmowy z synem i Niemężem. Fanów jej internetowego dziennika przybywało w tempie lawinowym. Towarzyszyli jej przez ponad dwa lata. 29 października 2012 Chustka odeszła.

Nie czytałam bloga Joanny Sałygi tak, jak robiły to setki innych osób. Wiedziałam, że ktoś taki gdzieś jest i walczy z rakiem. Pisały o tym gazety, mówiła telewizja. Nie ciągnęło mnie do tego dramatu. Teraz, pół roku po jej śmierci blog został wydany w formie książki. To lektura, która boli, ale nie można przestać jej czytać.

Dla starszego pokolenia, które słowa "rak" nie zwykło wymawiać na głos, zapiski Chustki mogą być szokujące. Ona wredną chorobę nazywa "rakelcią", a 5-letniemu synkowi tłumaczy, że na jej chorobę nie ma lekarstwa i może będzie musiała umrzeć. Bo takie są dzielne dziewczyny - nie zakopują głowy w piasek, rąbią prawdę prosto w oczy i nigdy się nie poddają.

Blog Chustki, który stał się książka, nie zdobyłby tylu fanów, gdyby był tylko opowieścią o kolejnych chemioterapiach i operacjach. Właściwie to nie jest historia o umieraniu, ale o życiu. O tym, jak mocno kochamy, jak samotni bywamy w cierpieniu i jak wiele z niespodzianek przygotowanych nam przez los potrafimy znieść.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pawel
W dniu 21.12.2013 o 00:15, denix napisał:

Nie maja juz kogo promowac tylko jakas kobiete ktora pisala bloga? Ja pierwsze o niej slysze. Choruje tysiace ludzi, a promowac powinni utalentowanych ludzi a nie kogos kogo jedyna zasluga jest to ze zachorowal.

idiota

E
Estera

Poczytaj trochę tego bloga i zobacz jak potrafiła pięknie choć krótko żyć. To najwyższa wartość i talent - nie zmarnować danego nam czasu. Znam takich, którzy przesypiają lata utyskując na świat i ludzi. Ona umiała wyssać każdą sekundę, zachwycać się drobiazgami, przekazać synkowi i bliskim tak wiele z siebie. Najpierw przeczytaj - później się wypowiadaj. Pozdrawiam

d
denix

Nie maja juz kogo promowac tylko jakas kobiete ktora pisala bloga? Ja pierwsze o niej slysze. Choruje tysiace ludzi, a promowac powinni utalentowanych ludzi a nie kogos kogo jedyna zasluga jest to ze zachorowal.

Dodaj ogłoszenie