MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jakub Bucki: Fajny wynik, ale nie liczyłem specjalnie ile było asów [OPINIE]

bum, pls
Jakub Bucki w niedzielnym meczu z Treflem Gdańsk grał jak w transie
Jakub Bucki w niedzielnym meczu z Treflem Gdańsk grał jak w transie Paweł Dubiel
Rewanżowy mecz ćwierćfinałowy PlusLigi pomiędzy Asseco Resovią i Treflem Gdańsk miał dużą dramaturgię. Zakończył się pomyślnie dla rzeszowskiej drużyny, która wygrała 3:1 i awansowała do półfinału. Liderem resoviaków był atakujący Jakub Bucki. Zdobył 24 punkty i ustanowił rekord PlusLigi w liczbie asów w jednym meczu. Zagrał ich 11. Rzeszowianie łącznie zakończyli mecz z osiemnastoma asami.

Czapki z głów dla Kuby Buckiego za to, co wyprawiał szczególnie w ostatnim secie, ale też w setach na styku, które były ważące. Dużo nam dał na zagrywce i łatwiej nam się grało. Zrobił różnicę. W pierwszego seta weszliśmy jakbyśmy grali jakiś sparing i jestem na to zły. Na szczęście potem weszło w nas takie sportowe wkurzenie, emocje i graliśmy tak, jak się gra w ćwierćfinale, w play-offach

- komentował Fabian Drzyzga, rozgrywający i kapitan resoviaków.

Ten mecz w moim wykonaniu był dziwny. Wiadomo, duża presja. Nawet dobrze zacząłem zagrywką, w ataku tragicznie, potem znowu dołączyłem do drużyny. Na szczęście Fabian świetnie mnie prowadził do gry. Cieszę się, że wygraliśmy. Nie liczyłem specjalnie ile było asów. Na każdej zagrywce starałem się osobno skupić. Fajny wynik

- mówił Jakub Bucki.

Trefl mocno się stawiał, starał się wyszarpać resoviakom awans.

Przyjechaliśmy tutaj nie tylko powalczyć, ale także wygrać spotkanie i potem złotego seta. Taki był plan. Nie wyszło. Resovia grała naprawdę dobre spotkanie. Grała u siebie, przed wspaniałą publicznością, wielkie brawa dla publiczności. Super się grało w takiej atmosferze. Jest czego żałować, bo byliśmy naprawdę blisko. Myślę, ze ostatni set nie odzwierciedla tego, co tu się działo. Gratulacje dla Resovii za zwycięstwo, bo była mocna. Pokazała swoje możliwości. Są to klasowi gracze, życzę im jak najlepiej
Wiedzieliśmy, jaką moc ma na zagrywce Rzeszów. Nie zwiesiliśmy głów, tylko będziemy do końca walczyć o piąte miejsce

- to Karol Urbanowicz, środkowy drużyny z Gdańska.

Już w środę Asseco Resovia o godzinie 17.30 będzie gospodarzem pierwszego meczu półfinałowego z Jastrzębskim Węglem. Sprzedaż biletów online prowadzona jest przez serwis bilety.assecoresovia.pl i potrwa do wtorku (16 kwietnia). W dniu meczowym bilety będą dostępne w sklepiku klubowym w Hali Podpromie od godziny 15.30.

Teraz Jastrzębie. Najlepsza drużyna fazy zasadniczej, która coś w tym roku wygrała, ale też coś przegrała. Są tylko ludźmi. Musimy wyjść i wierzyć, że można z nimi wygrać. Na pewno faworytem tej rywalizacji jest Jastrzębie, które przez cały sezon gra najrówniejszą siatkówkę

- uważa Fabian Drzyzga.

Czasu jest mało. Wyjdziemy na boisko i będziemy walczyć. Musimy walczyć, nie możemy za darmo oddać pola w tych meczach

- dodaje Jakub Bucki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24