Jedziemy walczyć o podwyżki

Beata Terczyńska
Nauczyciele szukują transparenty, które zabiorą do Warszawy
Nauczyciele szukują transparenty, które zabiorą do Warszawy WOJCIECH ZATWARNICKI
W komitetach protestacyjnych nauczycieli praca wre. Szyją mundurki, malują transparenty. W sobotę jadą do Warszawy. Na protest przeciwko polityce ministra edukacji.

- Jedziemy też walczyć o obiecywane 7 proc. podwyżki - mówi Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Do Warszawy na ogólnopolski marsz wybiera się ponad 500 nauczycieli. Z całej Polski ponad 10 tys. Byłoby więcej, gdyby radni i księża nie narzekali, że rząd taki biedny, a my tylko pretensje mamy.

Nauczyciele chcą się spotkać w Sejmie z marszałkiem i ministrem Romanem Giertychem. Pedagodzy z niektórych części kraju i naszego regionu planują protest "na wesoło". Szyją mundurki i fartuszki, w których pokażą się ministrowi edukacji.

- Głupotę można pokonać tylko śmiechem - dodaje Anna Szczołko, szefowa rzeszowskiego oddziału ZNP.

Z Rzeszowa na wyjazd zdecydowało się ponad 100 pedagogów. Głównie młodych, bo oni najmniej zarabiają. Emeryci też zapowiedzieli, że z ochotą pojadą. Na razie nauczyciele nie ustalili jeszcze daty ogólnopolskiego strajku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie