Jesteśmy natchnieni Bieszczadem

Rozmawiała Małgorzata Froń
- Wiedząc, że Bieszczady to nie tylko zespoły, goście i organizatorzy, lecz również sceneria, klimat, same Bieszczady, stworzyliśmy miejsce szczególne, które może przyjąć każdego artystę i każdego gościa. Na tle masywu Jasła, nad szumiącą Solinką, przy płonącym co noc ognisku, wybudowaliśmy prawdziwe bieszczadzkie wiaty wraz ze sceną Natchnionych Bieszczadem, gdzie zawitały słynne Anioły i jeszcze słynniejsze Biesy i Czady, aby bieszczadzkiej poezji stało się zadość. W to jedyne w swoim rodzaju miejsce zapraszamy serdecznie wszystkich poszukujących prawdziwej poezji i prawdziwych Bieszczad - mówi Tadeusz Wojnarowski.
- Wiedząc, że Bieszczady to nie tylko zespoły, goście i organizatorzy, lecz również sceneria, klimat, same Bieszczady, stworzyliśmy miejsce szczególne, które może przyjąć każdego artystę i każdego gościa. Na tle masywu Jasła, nad szumiącą Solinką, przy płonącym co noc ognisku, wybudowaliśmy prawdziwe bieszczadzkie wiaty wraz ze sceną Natchnionych Bieszczadem, gdzie zawitały słynne Anioły i jeszcze słynniejsze Biesy i Czady, aby bieszczadzkiej poezji stało się zadość. W to jedyne w swoim rodzaju miejsce zapraszamy serdecznie wszystkich poszukujących prawdziwej poezji i prawdziwych Bieszczad - mówi Tadeusz Wojnarowski. Natchnieni Bieszczadem
Rozmowa z Tadeuszem Wojnarowskim, wiceprezesem Stowarzyszenia Natchnieni Bieszczadem.

- Natchnieni Bieszczadem to stowarzyszenie, które powstało... No, właśnie, dlaczego powstało, po co? Kto je powołał i kiedy?

- Stowarzyszenie Natchnieni Bieszczadem powstało już 5 lat temu - 25 lutego 2009 roku. Dlaczego powstało? W Cisnej brakowało inicjatywy oddolnej, pewnej przestrzeni działania, w której mogliby realizować się mieszkańcy naszego regionu i jego pasjonaci. Początkowo Stowarzyszenie powstało jako pomysł wsparcia lokalnych artystów i niewielkich inicjatyw, których w Bieszczadach nie brakuje, a które niestety czasami nie mogą liczyć na odpowiednie wsparcie. Szybko jednak okazało się, że jako członkowie Stowarzyszenia musimy wziąć odpowiedzialność za organizację dużego wydarzenia, jakim jest nasz festiwal. Jak wiadomo, Cisna i ogólnie Bieszczady to region nastawiony na turystykę. Przez lata w promowaniu naszego regionu pomagał nam z wielkim rozmachem legendarny już festiwal poezji śpiewanej "Bieszczadzkie Anioły". Po tym jak festiwal ten na 9 edycji zakończył swoje istnienie, jako mieszkańcy musieliśmy zapełnić tą przestrzeń i wyjść z własną inicjatywą. Dlatego też powstał festiwal Natchnieni Bieszczadem w Cisnej - festiwal, który realizuje nasze pierwotne założenia, jest jednak jednocześnie dużym jak na nasz region wydarzeniem kulturalnym, jakiego z pewnością by tu brakowało.

- A skąd nazwa?

- Nazwa naszego Stowarzyszenia powstała podczas tak zwanej burzy mózgów założycieli na pierwszym naszym spotkaniu. Było wiele pytań jak mamy się nazywać i równie wiele propozycji. Po dyskusji i z chęci powiedzenia prawdy o nas, zostaliśmy Natchnieni Bieszczadem. Bieszczadem, czyli tym, co jest esencją tego miejsca, które inspiruje nas i dla tego miejsca robimy tyle, ile tylko możemy.

- Natchnieni Bieszczadem to także cykliczny festiwal. Od ilu lat jest organizowany?

- W tym roku organizujemy 5 edycję festiwalu. Jest to rzecz niesamowita, że tak szybko mija czas, ale tak właśnie jest, możemy pochwalić się cyklicznym pięcioletnim stażem i ciągłą chęcią zmian i nowych sił przy każdej kolejnej edycji.

- Kto bierze w nim udział?

- Dobrym pytaniem byłoby, kto nie bierze udziału w naszym festiwalu. Natchnieni Bieszczadem to przestrzeń otwarta dla wszystkich. Prócz organizatorów są wśród nas pasjonaci z naszego regionu i przyjezdni wieloletni współpracownicy z całej Polski. Gościmy zespoły, honorowych gości, poetów i oczywiście tych, którzy chcą wziąć udział w naszym wydarzeniu, czyli gości i mieszkańców naszego regionu, dla których ta impreza jest organizowana.

- Jakie imprezy są organizowane w czasie festiwalu?

- Podczas festiwalu organizuje wiele dodatkowych wydarzeń, które mają dla nas ogromne znaczenie. Od początku festiwalu gościmy poetów na wieczorze poezji i na rozstrzygnięciu konkursu poetyckiego "Dźwiękosłowa", kameralne zespoły, które wprowadzają nas powoli w festiwal. Organizujemy warsztaty teatralne i krajoznawcze podczas przygotowań do festiwalu, pozwalamy zaprezentować się rękodzielnikom z naszego regionu oraz wspieramy możliwość zaprezentowania się młodych artystów. W tym roku z tego powodu po raz pierwszy organizujemy konkurs piosenki, który jak się wydaje będzie niezwykłym wydarzeniem. Do II etapu zaklasyfikowało się 10 zespołów, które 9 sierpnia, na żywo przed jury przedstawią swoje utwory. Nagrodą główną dla zwycięzcy oprócz 1000 zł. jest występ w dniu 10 sierpnia przed gwiazdą sobotniego koncertu - zespołem "Wolna Grupa Bukowina". W czasie V edycji festiwalu nakładem stowarzyszenia wydajemy II antologię Dźwiękosłowa, jest to tomik poezji, w którym zawarliśmy wiersze uczestników ogólnopolskiego konkursu Dźwiękosłowa, jak również najlepsze wiersze poetów Bieszczadu w części - Bieszczadzkie Pióra.

- Kto Wam pomaga zorganizować tak duże przedsięwzięcie?

- Od początku naszego istnienia mieliśmy wielu ludzi dobrej woli, którzy wspierali nasze przedsięwzięcie. Od zawsze doskonale współpracowało się nam z Urzędem Gminy Cisna i Gminnym Centrum Ekologii i Turystyki. Dotychczas wspierał nas również Urząd Marszałkowski Podkarpacia i Urząd Wojewódzki, a w tym roku po raz pierwszy zaufała nam i współfinansuje w ramach Szwajcarsko - Polskiego Programu Współpracy Fundacja Karpacka - Polska . Oprócz tego wspiera nas wielu lokalnych przedsiębiorców i osób i firm spoza naszego regionu żywo zainteresowanych naszych festiwalem.

- Festiwal ma już swoich wiernych fanów, ale też wykonawców, można powiedzieć przyjaciół imprezy. Kogo można do nich zaliczyć?

- Festiwal zdobył już liczne grono wspaniałych ludzi, którzy poświęcają swój czas i zaangażowanie w kształt naszego wydarzenia. Nie sposób tu wymienić wszystkich, chyba tylko organizator takiego przedsięwzięcia może zrozumieć jak wspaniale przejawia się ludzka dobroć, która jest zebrana wokół jednaj wspólnej sprawy. Tym wszystkim osobom, których nazwisk nie znajdziecie na plakatach, a bez których niemożliwe byłoby zorganizowanie naszego festiwalu, serdecznie dziękujemy jako organizatorzy. Co do zespołów to od początku naszego istnienia wspierają nas niezmiennie Agata Rymarowicz i Tadeusz Krok oraz zespół Andrzeja Szęszoła z niesamowitym i barwnym poetą Andrzejem Ciachem, który rozsiewa prawdziwą bieszczadzką poezję podczas nocnych rozmów przy ognisku. Konkurs Dźwiękosłowa sygnowany jest imieniem Ryszarda Szocińskiego - prawdziwej legendy bieszczadzkiej poezji, który jest przewodniczącym konkursowego jury. Tak więc wielu z tych ludzi spotkacie na plakatach, wielu poznacie, gdy będziecie wśród gości festiwalowych i na pewno nie będziecie zawiedzeni.

- Co nas czeka w tegorocznej edycji festiwalu?

- W tym roku oprócz wspomnianej legendy poezji śpiewanej Wolnej Grupy Bukowina, Agaty Rynarowicz, Tadeusza Kroka między innymi wystąpi kameralny chór Alter Ego z Cisnej, który będzie wykonał pieśni rosyjskie, zespół Ratatam przedstawi koncert poetycki promujący nową płytę, Arek Zawiliński ,,Na Drodze" wraz z Romanem Ziobro zaprezentuje bieszczadzkiego blusa a Kapela Na Dobry Dzień przedstawi aranżację starych pieśni łemkowskim w nowym wydaniu. Zapraszamy wszystkich, miejsca wystarczy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie