NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Kazimierz Kujda odwołany ze stanowiska prezesa NFOŚiGW

    Kazimierz Kujda odwołany ze stanowiska prezesa NFOŚiGW

    Zdjęcie autora materiału
    Kacper Rogacin

    Aktualizacja:

    Polska

    Źródło: TVN 24

    We wtorek Kazimierz Kujda, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, został odwołany ze stanowiska. Wcześniej sam podał się do dymisji. Pismo z rezygnacją trafiło już na biurko ministra środowiska Henryka Kowalczyka. Rezygnacja jest związana z faktem ujawnienia, że Kujda miał współpracować z SB.
    Na wtorek zwołano radę nadzorczą Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która odwołała Kazimierza Kujdę ze stanowiska.

    - W tej sytuacji, kiedy złożył dymisję, nie wyobrażam sobie, by rada tej dymisji nie przyjęła. Oddał się do dyspozycji, więc rozumiem, że złożył dymisję. Bo jak to inaczej rozumieć? Nie wiem co znaczy w takim razie oddanie się do dyspozycji - powiedziała rzeczniczka PiS-u Beata Mazurek podczas briefingu w Sejmie.

    - Przyjąłem tę rezygnację, a do rady nadzorczej zawnioskowałem o wszczęcie procedury konkursowej w celu powołania następnego prezesa – stwierdził Henryk Kowalczyk w rozmowie z dziennikarzami.

    Sprawa możliwej współpracy Kujdy z SB wyszła na jaw po publikacji „Gazety Wyborczej”.
    Kujda został nagrany podczas rozmów dotyczących budowy wieżowców przy ul. Srebrnej w Warszawie. Kujda przyznał, że „mógł podpisać jakieś dokumenty”. „Przyznaję, że w latach młodości - w okresie studenckim, przy okazji ubiegania się o paszport na wyjazdy do tzw. krajów kapitalistycznych w Zachodniej Europie - mogłem podpisać jakieś dokumenty podsunięte mi w trakcie prowadzonych ze mną rozmów i pouczeń” - wyjaśnił. „Mam świadomość, że był to mój wielki błąd, którego popełnić w żadnym razie nie powinienem” - podsumował i zaznaczył: „nigdy nie podjąłem i nie prowadziłem działań polegających na donosach czy ujawnianiu informacji o osobach trzecich”.

    POLECAMY:


    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo