Koszykówka I liga: Tarnobrzeg zakochany w koszykówce

Piotr Szpak
Kibice Siarki jesienią zobaczą swych pupili w ekstraklasowym meczach.
Kibice Siarki jesienią zobaczą swych pupili w ekstraklasowym meczach. Marcin Radzimowski
Tarnobrzeg oszalał na punkcie koszykówki. Drużyna Siarki wywalczyła w środę historyczny awans do ekstraklasy. To jeden z największych sukcesów tarnobrzeskiego sportu.

Takiego wydarzenia sportowego dawno w Tarnobrzegu nie było. Dwa tysiące kibiców zdzierających gardło i feta po końcowym gwizdku sędziów robiły wrażenie. Koszykarze Siarki pokonując rywali z Dąbrowy Górniczej 68:64 wywalczyli historyczny awans do ekstraklasy.
Radości nie było końca. Mecz się skończył o godzinie 21, a jeszcze po 22 sprzed sprzed hali OSiR odjeżdżali kibice z włączonymi klaksonami aut i powiewającymi z nich klubowymi szalikami.

- Jestem szczęśliwy, ten awans dedykuję żonie Bogusi, która była i jest ze mną na dobre i na złe. Ci wszyscy, którzy mi źle życzyli, niech się teraz schowają i zamilkną, w Tarnobrzegu nastał czas koszykówki. Tylu kibiców, takiego dopingu w tym mieście jeszcze nie widziałem - mówił Zbigniew Pyszniak, który jest jednocześnie prezesem i trenerem Siarki. To on przed 8 laty, gdy ówczesny zarząd KS Siarka Tarnobrzeg dokonał "zamachu" na sekcję koszykówki postanowił ratować tę dyscyplinę sportu. Doprowadził do powołania oraz zarejestrowania ASK KS Siarka.

Wielu było sceptyków, którzy twierdzili, że Pyszniak się przeliczył z siłami, że nie podoła. Tymczasem szybko wywalczył awans do pierwszej ligi.

- Pukali się w czoło, mówili, że nie dam rady, ja odpowiadałem, zobaczycie jeszcze. Drugi raz pukali się czoło, kiedy 4 lata temu odgrażałem się, że zrobię w Tarnobrzegu ekstraklasę. No i teraz pewnie im łyso. Tych malkontentów jest w mieście wielu, ale teraz niech siedzą cicho - śmieje się Pyszniak.

Pyszniak był także w tym sezonie krytykowany. Wystarczyło, by Siarka przegrała mecz, a winny był temu Pyszniak. Teraz krytykanci noszą go na rękach, klepią po plecach i mówią, jaki jest wspaniały.

- Ciekawe, co by było gdybyśmy przegrali w środę? Pewnie pluliby nadal na mnie. Ale ja się tym nie przejmowałem. Kocham koszykówkę, to moje życie. Dobrze, że żona mnie rozumie, mam wsparcie. Jest zła, ze tak dużo prywatnych pieniędzy ładuję w ten biznes, ale taki już jestem. W tym sezonie dałem na sekcję kilkadziesiąt tysięcy złotych, dużo naszych oszczędności poszło na różne sprawy. Kto chce, niech wierzy, a kto chce niech się śmieje - mówi.

Liczby Siarki

Liczby Siarki

350 tysięcy
Tyle wynosi budżet Autonomicznej Sekcji Koszykówki Klubu Sportowego Siarka Tarnobrzeg w tym sezonie i jest jednym z najmniejszych w pierwszej lidze.
100 tysięcy
Tyle pieniędzy otrzyma drużyna Siarki za awans do ekstraklasy.
80 tysięcy
Taką kwotę Polski Związek Koszykówki wypłacić ma drużynie, która wygra rozgrywki I ligi.
2 tysiące
Tylu kibiców przyszło na środowy mecz Siarki z MKS Dąbrowa Górnicza. To rekord frekwencji w tarnobrzeskiej hali.

W trakcie sezonu pojawiła się szansa wypożyczenia z Anwilu Włocławek Wojciecha Barycza, zawodnika mającego za sobą grę we włoskich drużynach. Pyszniak miał tylko kilkanaście godzin na podjęcie decyzji, bo okienko transferowe się zamykało. W klubowej kasie nie było pieniędzy. Postanowił, więc przekazywać swoje pobory dla Barycza. Sam zawodnik o tym nie wiedział. Wiedziały tylko trzy osoby: prezydent Tarnobrzega Jan Dziubiński, działacz sekcji Bogusław Uchański oraz skarbnik miasta Witold Kuś.

- Nie potrzebowałem w tym temacie rozgłosu i głupich komentarzy. Moja kasa i moja sprawa. Teraz mogę się do tego przyznać. Sprowadzenie Barycza to był strzał w dziesiątkę. Zagrałem va banqu, poszedłem na całość. Jakbyśmy nie awansowali to dałbym sobie spokój, może na rok, może na dwa. To było ryzyko, ale opłaciło się - mówi Pyszniak.

Koszykarze Siarki za awans otrzymają 100 tysięcy złotych. W kontraktach niektórych zawodników była też klauzula, że w przypadku awansu umowa zostaje przedłużona. Tacy zawodnicy jak Michał Baran, Bartosz Krupa czy Piotr Miś mogą być pewni gry w ekstraklasie.

- Pięciu, może sześciu zawodników z tego składu powinno zostać, być może sprowadzimy jednego lub dwóch czarnoskórych koszykarzy, jednego dobrego Polaka - mówi Pyszniak.

Kibica zastanawiają się skąd w Tarnobrzegu znajdą się dwa miliony złotych, bo tyle minimum musi wynosić budżet drużyny, która chce grać w PLK.

- To nie musi być cała gotówka, na tę kwotę składają się różne umowy sponsorskie, nawet wydatki na zakup sprzętu. Poradzimy sobie - mówi Pyszniak.

Bez pomocy władz miasta dwumilionowego budżetu uzyskać się nie da. Wszyscy teraz spoglądają w stronę prezydenta Jana Dziubińskiego, który jest wielkim fanem zespołu koszykarzy.

- Sekcja koszykówki musi otrzymać pomoc. Wszystko trzeba omówić na spokojnie. W sprawach biznesu pośpiech nie jest wskazany. Trener Pyszniak nie zostanie pozostawiony sam sobie. Przyznam, że takiego meczu to ja w Tarnobrzegu jeszcze nie widziałem. Dramaturgia była olbrzymia. W ostatniej kwarcie nie wytrzymałem i wyszedłem z hali, myślałem, że nasi nie dadzą rady. Szybko jednak wróciłem na trybuny. Takie widowisko pozostaje w człowieku do końca życia - mówi Dziubiński.
W tym sezonie budżet ASK KS Siarka wynosił zaledwie 350 tysięcy złotych, a w pierwszej lidze było kilka klubów, które miały 1,5 miliona złotych. By występować w ekstraklasie w grę muszą wchodzić duże pieniądze.
W przyszłym tygodniu Siarka zagra o 1 miejsce w finale play off. Rozgrywki I ligi traktowane są jako mistrzostwa PZKosz, Najlepsza drużyna otrzyma w nagrodę 80 tysięcy złotych oraz złote medale, drugi zespół połowę tej kwoty i srebrne medale. Finałowe mecze mają zostać rozegrane 5 i 8 maja, ale te terminy mogą się zmienić.
Warto dodać, że Podkarpacie w ekstraklasie będzie miało aż 3 zespoły, prócz Siarki także Stal Stalowa Wolę i Znicz Jarosław. A tarnobrzescy kibice na myśl o derbach ze "Stalówką" już zacierają ręce.
Piotr Szpak

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bolec

Z tego co widać jak się odnosisz do innych sam jesteś głupolem.

G
Grzesiek
W dniu 04.05.2010 o 23:28, Grzesiek napisał:

Widzę, że poprawna odmiana to wciąż bariera nie do przeskoczenia. Szpaczek też olewa... "Podkarpacie (...) będzie miało także Stal STALOWA WOLA ZNICZA Jarosław". Tak się odmienia, lenie.



Uprzedzając głupoli: zgubiłem "i" między drużynami, ale to nieważne.
G
Grzesiek

Widzę, że poprawna odmiana to wciąż bariera nie do przeskoczenia. Szpaczek też olewa... "Podkarpacie (...) będzie miało także Stal STALOWA WOLA ZNICZA Jarosław". Tak się odmienia, lenie.

Dodaj ogłoszenie