Kredyty we frankach szwajcarskich. Kurs waluty idzie w górę, rosną raty, ale frankowicze znaleźli sposób, by zawiesić ich spłatę [18.11.2020

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Niezależnie od końcowego wyniku sporu z bankiem, już początek tej drogi może przynieść zadłużonym realną korzyść i ulgę w budżecie domowym. Artur Rawicz / Polska Press
Kurs franka szwajcarskiego podczas drugiej fali pandemii podlega mocnym wahaniom i idzie w górę – raty hipoteczne mogą być już o kilkadziesiąt złotych wyższe niż miesiąc temu. Frankowicze szturmują sądy w nadziei, że te nie zostaną „zamrożone” tak jak w marcu. Głównym założeniem wytaczanych powództw jest unieważnienie umów kredytowych z uwagi na zawarte w nich klauzule niedozwolone. Wnioski kredytobiorców o zawieszenie spłat kredytu na czas trwania procesu są w sądach traktowane przychylnie.

Kredytobiorcy zadłużeni we franku szwajcarskim przeżywają deja vu z marca. W ciągu dwóch tygodni w drugiej połowie października kurs franka szwajcarskiego wzrósł o 18 groszy. Wraz z nim rosną raty kredytów frankowych. W listopadzie na spłatę raty trzeba przeznaczyć o kilkadziesiąt złotych więcej niż jeszcze miesiąc wcześniej. Lock down gospodarki może spowodować dalsze osłabienie kursu złotówki. W takiej sytuacji raty umów kredytowych waloryzowanych do CHF będą dalej rosły. Wraz z nimi wzrośnie niepokój frankowiczów o możliwość terminowego regulowania zobowiązań hipotecznych.

Frankowicze idą do sądów, póki te jeszcze działają

Rosnący kurs franka zwiększa motywację frankowiczów do pozbycia się ciążącego kredytu poprzez wystąpienie na drogą sądową. Liczba osób wnoszących pozwy do Sądów przeciwko bankom stale rośnie. Nie bez znaczenia jest sytuacja ekonomiczna wielu zadłużonych, która w dodatku pogarsza się w miarę pogłębiania lock downu. Głównym założeniem wytaczanych powództw jest unieważnienie umów kredytowych z uwagi na zawarte w nich klauzule abuzywne (czyli niedozwolone). W przypadku uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia kredytobiorcy nie będą musieli już spłacać kredytu.

Niezależnie od końcowego wyniku sporu z bankiem, już początek tej drogi może przynieść zadłużonym realną korzyść i ulgę w budżecie domowym.

- Coraz więcej osób jest zainteresowanych zaprzestaniem spłaty uciążliwego kredytu już w trakcie trwania procesu. Pomocne może być sądowe zawieszenie spłaty rat na czas procesu. Zgodnie z art. 730 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd można żądać udzielenia zabezpieczenia. Złożenie takiego wniosku jest możliwe także w przypadku spraw związanych z kredytami hipotecznymi, a koszt operacji jest niski – opłata sądowa wynosi 100 zł. Konsument, który chce uzyskać decyzję o zawieszeniu spłaty, musi uprawdopodobnić swój interes prawny i konieczność ochrony praw majątkowych – wyjaśnia Piotr Maciągowski - Prezes Zarządu E-Kancelaria Grupa Prawno – Finansowa sp. z o.o.

DZIŚ NA TOPIE. Kliknij i przeczytaj!

Wstrzymanie przez sąd bardzo prawdopodobne

Pozwy o zawieszenie spłat kredytu na czas trwania procesu — jak pokazuje wiele tego typu spraw już przeprowadzonych w Polsce — mają duże szanse na pozytywne rozpatrzenie. Sądy udzielały kredytobiorcom zabezpieczenia roszczeń na czas trwania procesu wstrzymując obowiązek dokonywania przez kredytobiorców spłat rat kredytu do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie frankowej. Dodatkowo, Sądy zakazywały bankom wypowiadania umów kredytowych.
Klienci banków chętnie korzystają z takiej możliwości, tym bardziej że akceptacja przez Sąd wniosku o zabezpieczenie roszczeń następuje w większości zgłoszonych wniosków.

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

Jak i kiedy złożyć wniosek o wstrzymanie spłaty rat

Wniosek o zabezpieczenie roszczeń (czyli w uproszczeniu o wstrzymanie rat kredytowych) można złożyć w trakcie sprawy o nieważność umowy lub nawet jeszcze przed złożeniem pozwu. W odpowiedzi na taki wniosek, bank — zgodnie z art. 755 k.p.c. — powinien umożliwić unormowanie praw i obowiązków kredytobiorcy na czas trwania sprawy sądowej. W praktyce oznacza to wstrzymanie rat kredytu i zakaz wypowiedzenia przez bank umowy.
- Najważniejsze jest wykazanie, że w umowie z bankiem zawarte są niedozwolone klauzule. Jest to o tyle łatwe, że mamy coraz więcej zakończonych spraw sądowych potwierdzających wpływ konkretnych klauzul na niekorzyść kredytobiorcy — mówi Piotr Maciągowski z E-Kancelaria. — To najważniejszy argument sprzyjający uzyskaniu zabezpieczenia. Liczą się też spłacone dotychczas raty kredytu. Możliwość otrzymania zabezpieczenia zwiększa się również, gdy klient banku spłacił wartość nominalną zaciągniętej kwoty kredytu. W kilku prowadzonych przez nas sprawach udało się nie tylko uzyskać wstrzymanie spłaty rat, ale i zabezpieczenie w postaci zakazu dokonywania przez bank wpisów w rejestrach biur informacji gospodarczej (BIK) oraz zakazu przekazywania do BIK informacji o zadłużeniu. Sąd zakazywał też bankom składania wypowiedzenia umowy, którego podstawą byłoby powołanie się na brak realizacji świadczenia w postaci płatności rat kapitałowo-kredytowych – dodaje ekspert E-Kancelarii.

Biorąc pod uwagę tegoroczną sytuację związaną z pandemią koronawirusa, wsparcie udzielane kredytobiorcom przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wcześniejsze przychylanie się Sądów do spraw kredytobiorców w sprawie udzielania zabezpieczeń - wniosków o zabezpieczenie powództwa będzie coraz więcej. Wstrzymanie płatności rat kredytów hipotecznych staje się dla wielu ludzi sposobem na utrzymanie finansowej płynności w niepewnym gospodarczo czasie.

Chcesz być szybko i dobrze poinformowany w sprawie pieniędzy: zarabiania, oszczędzania, wydawania, inwestowania? Zapewniamy szybkie informacje, analizy i porady ekspertów. Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Wtedy wszystkie godne Twojej uwagi nowości i porady znajdziesz na swojej osi czasu bez zbędnego szukania. Naprawdę warto!

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

WARTO WIEDZIEĆ. Kliknij i przeczytaj!

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Materiał oryginalny: Kredyty we frankach szwajcarskich. Kurs waluty idzie w górę, rosną raty, ale frankowicze znaleźli sposób, by zawiesić ich spłatę [18.11.2020 - Strefa Biznesu

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CC
6 listopada, 11:57, Oszukany:

Osobiście kiedyś ten kredyt wziąłem na siebie na naszą kasę 110 tyś.zł(ale we wstrętnych frankach).Od razu poszły one do kolegi znajomego z banku na konto.Ponieważ dałem się pod nogę i nabrałem się na to iż dobrze będzie.Bank ten obrzydliwy znany w kraju na S....der.Co tak koszmarnie ponaciągali ludzi.Zrobiłem własnej wpłaty od razu na początek kredytu 47,500 zł i z czasem wpłacałem raty.Jednak musiałem kilka lat wstecz zamknąć biznes.Koniec spłaty i zawaliło się życie.Mieszkanie,które odkupiłem od znajomego mojego kumpla,nieduże bo to kawalerka ok 39 m2,z czasem została zabrana przez bank i sprzedana komuś z poza miasta.Facet obcy mi spłacony ja bez niczego tylko straciłem kasę.Domagali się wielokrotnie dalszych wpłat ,przestałem reagować na to.Kilka razy odwiedziłem ich chory punkt w tym mieście na ul.W.Polskiego i usłyszały iż kasy już ten zdziwaczały bank złodzeji nie zobaczy ode mnie ani razu.Skoro tak kurs sobie podnieśli.Już myślałem by im sprawę założyć lecz ostatnio prowadziłem rozmowę z prawnikiem dla osób,które nie mają niemalże dochodu i stwierdził on - sprawa dla Pana zamknięta już nic Panu nie zrobią.Wypytał kiedy zawarłem tę umowę powiedziałem 2005/07 r.Stwierdził,po obejrzeniu papierów to już nieważne minęło Panu te 10 l. na komornika iż coś zajmie itp nic już nie zrobią.Stracił Pan (czyli ja)mieszkanie,własny wkład finansowy.Ale nikt jak zawierało się umowę nie wytłumaczył dokładnie szczegółów osobie chorującej neurologicznie co może kiedyś nastąpić.Od wielu lat nie pracuję,nikt nie chce zatrudnić bo jestem niepełnosprawny w st.umiarkowanym lecz funkcjonuję mimo tego na ok.

Płacisz frycowe za głupotę własną i pazerność!

K
Katarzyna Jóźwicka

Przepraszam za błędy ortograficzne we wcześniejszym wpisie.

K
Katarzyna Jóźwicka

Kredyt żeby był frankowy musiałby być wyprawa wypłacany we frankach. A to nie żaden kredyt tylko oszustwo instrument finansowy który nie miał być prawa zastosowany w szczególności przy kredycie konsumenckim. banki zaczęły przegrywać sądach bo sądy zaczęły nas traktować jak konsumentów wszystkich w Unii Europejskiej jest wielki płacz że teraz miliardów Nie zarabiają a dla tych wszystkich co mówię że Widziały gały co brały chciałabym ich uświadomić że dużo kredytu w złotówkach też ma oszukańcze zapisy.

O
Oszukany

Osobiście kiedyś ten kredyt wziąłem na siebie na naszą kasę 110 tyś.zł(ale we wstrętnych frankach).Od razu poszły one do kolegi znajomego z banku na konto.Ponieważ dałem się pod nogę i nabrałem się na to iż dobrze będzie.Bank ten obrzydliwy znany w kraju na S....der.Co tak koszmarnie ponaciągali ludzi.Zrobiłem własnej wpłaty od razu na początek kredytu 47,500 zł i z czasem wpłacałem raty.Jednak musiałem kilka lat wstecz zamknąć biznes.Koniec spłaty i zawaliło się życie.Mieszkanie,które odkupiłem od znajomego mojego kumpla,nieduże bo to kawalerka ok 39 m2,z czasem została zabrana przez bank i sprzedana komuś z poza miasta.Facet obcy mi spłacony ja bez niczego tylko straciłem kasę.Domagali się wielokrotnie dalszych wpłat ,przestałem reagować na to.Kilka razy odwiedziłem ich chory punkt w tym mieście na ul.W.Polskiego i usłyszały iż kasy już ten zdziwaczały bank złodzeji nie zobaczy ode mnie ani razu.Skoro tak kurs sobie podnieśli.Już myślałem by im sprawę założyć lecz ostatnio prowadziłem rozmowę z prawnikiem dla osób,które nie mają niemalże dochodu i stwierdził on - sprawa dla Pana zamknięta już nic Panu nie zrobią.Wypytał kiedy zawarłem tę umowę powiedziałem 2005/07 r.Stwierdził,po obejrzeniu papierów to już nieważne minęło Panu te 10 l. na komornika iż coś zajmie itp nic już nie zrobią.Stracił Pan (czyli ja)mieszkanie,własny wkład finansowy.Ale nikt jak zawierało się umowę nie wytłumaczył dokładnie szczegółów osobie chorującej neurologicznie co może kiedyś nastąpić.Od wielu lat nie pracuję,nikt nie chce zatrudnić bo jestem niepełnosprawny w st.umiarkowanym lecz funkcjonuję mimo tego na ok.

G
Gość

"Uwaga na portfele! Rząd będzie BEZLITOSNY... Sławomir Mentzen"

https://www.youtube.com/watch?v=roOMiBO1L1g

Dodaj ogłoszenie