Książka i taniec sposobem na nudę

ada
Krzysztof Popiołek, wiceprezydent Mielca, uważa, że Uniwersytet III Wieku jest idealny dla osób starszych, które właśnie teraz mają czas by realizować swoje pasje.
Krzysztof Popiołek, wiceprezydent Mielca, uważa, że Uniwersytet III Wieku jest idealny dla osób starszych, które właśnie teraz mają czas by realizować swoje pasje. Fot. Aneta Dyka-Urbańska
Udostępnij:
Zacznie działać już w październiku. Jego drzwi staną otworem dla mielczan w "złotym wieku". Uniwersytet III Wieku pozwoli im prowadzić aktywne życie.

Przygotowania idą pełną parą. Użyczenie pomieszczeń i kadry zadeklarował prof. Andrzej Prusek, rektor mieleckiej Wyższej Szkoły Gospodarki i Zarządzania. Pomoc obiecały także władze Uniwersytetu Rzeszowskiego. Osobą opiekującą się uniwersytetem będzie Marek Skalski, dyrektor Domu Kultury SCK. Sprawami biurowymi zajmą się przyszli słuchacze.

Ster w rękach wiceprezydenta

Pomysłodawcą i organizatorem Uniwersytetu III Wieku jest Krzysztof Popiołek, wiceprezydent miasta. Pilotuje założenie stowarzyszenia, które poprowadzi uczelnię, szuka sponsorów. Dlaczego tak mu zależy na aktywizacji osób starszych?

- Powinniśmy czerpać z ich wieloletniego doświadczenia zawodowego i ich dużego potencjału intelektualnego - mówi.

Zalet Uniwersytet III Wieku ma sporo. Dzięki niemu osoby starsze zapominają o nudzie, marazmie, rozwijają się intelektualnie i artystycznie. Wreszcie mają możliwość realizowania swoich pasji, uczestniczą w życiu kulturalnym i społecznym miasta.

Historia, technika, kultura...

Popiołek, chce, by to sami słuchacze mieli głos decydujący jeśli chodzi o tematy wykładów.

- Możliwości są wielkie, bo przecież może to być historia, technika, kultura. Ale kiedy rozmawiałem o tym z osobami starszymi nie brakowało zainteresowanych kosmetologią, tańcem. Przecież nie ma problemu, by doświadczona kosmetyczka zrobiła wykład lub warsztaty dotyczące sztuczek, które pomogą paniom dbać o siebie. Instruktorów tańca także nie brakuje, choćby w SCK - dodaje Popiołek.

Pierwszy sponsor Uniwersytetu już jest.

- Oczywiście bezinteresowna pomoc szkół wyższych jest na wagę złota, ale elegancko byłoby pokryć wykładowcom koszty podróży - mówi Popiołek.

Zapewne nieodzowna okaże się symboliczna składka samych studentów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie