Lekarze poszli do sądu po pieniądze

Ewa Kurzyńska
W sądzie jest już 73 pozwy. Lekarze będą składać kolejne.
W sądzie jest już 73 pozwy. Lekarze będą składać kolejne. TADEUSZ POŹNIAK
Ponad 70 lekarzy z rzeszowskiego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 złożyło w piątek w sądzie pracy pozwy. Domagają się większych pieniędzy za przepracowane dyżury.

Lekarze chcą finansowych rekompensat za dyżury, które odbyli po 1 maja 2004 r. Powołują się na unijne dyrektywy, w świetle których czas spędzony na dyżurach jest zaliczany do czasu pracy i powinien być traktowany jak lepiej płatne nadgodziny.

- Szacujemy, że w przypadku naszego szpitala chodzi w o 700 tys. - 1 mln zł - wylicza Zdzisław Szramik, lekarz ze SW nr 2 w Rzeszowie. - W piątek jeden z kolegów złożył pozwy w imieniu 73 lekarzy. Przypuszczam, że zdecyduje się na to ok. 100 lekarzy z naszego szpitala.

Do złożenia pozwów szykują się m. in. ptracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.

Żądania lekarzy niepokoją szefów szpitali. - Obawiam się, że jeżeli sąd przyzna lekarzom rację, możemy mieć problemy finansowe - twierdzi Janusz Solarz, dyrektor SW nr 2 w Rzeszowie.

Dyrektorzy zapowiadają, że jeżeli przegrają sądowe batalie, to pieniędzy na wypłaty będą domagać się od Skarbu Państwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie