Liga Mistrzyń. Alba Blaj, mistrz Rumunii zagra w czwartek w Rzeszowie z Developresem

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Rzeszowianki cieszyły się w sobotę po wygranej nad Muszynianką. Od dziś jednak zabierają się ostro do pracy
Rzeszowianki cieszyły się w sobotę po wygranej nad Muszynianką. Od dziś jednak zabierają się ostro do pracy K_kapica_afk
Udostępnij:
Developres szykuje się na kolejne starcie w Lidze Mistrzyń. W najbliższy czwartek ekipa z Rzeszowa spotka się u siebie z rumuńską Albą Blaj.

Rzeszowianki w meczu drugiej kolejki grupy A zagrają u siebie z mistrzem Rumunii CS Volei Alba Blaj. Rumunki niespodziewanie w pierwszej kolejce ograły faworyta grupy Volero Zurich 3:1 i obecnie dzielę pierwszą lokatę w grupie A z Developresem.

- To bardzo dobry zespół, jego mocną stroną jest atak, mają też dobre i wysokie środkowe. To będzie wielka walka - mówi Lorenzo Micelli, trener Developresu, który przed rozgrywkami jako faworyta grupy wskazywał Volero.

- Nadal tak myślę, mimo ich porażki z Alba Blaj, ale trzeba przyznać, że zespół z Rumunii zagrał bardzo dobrze w tym spotkaniu. Oglądałem ten mecz sety były na styku i wygrana dobrze świadczy o naszym czwartkowym rywalu. Wiem jedno nawet jak wygramy z Blaj nie możemy myśleć, że jesteśmy najlepsi w grupie.

Blaj radzi sobie świetnie nie tylko w LM, ale również w rozgrywkach ligi rumuńskiej, w której tylko jednym punktem ustępuje liderowi CSM Bukareszt. To właśnie ekipa ze stolicy Rumunii jako jedyna znalazła sposób w tym sezonie na mistrzynie kraju. W pozostałych dziewięciu meczach Blaj straciło tylko jeden set.

Mistrzynie Rumunii prowadzi Serb Darko Zakoć, bardzo międzynarodowy jest też skład drużyny. Oprócz Rumunek są Bułgarki, Kubanki, Serbki, Turczynka, Brazlijka, Portorykanka i Niemka. W meczu przeciwko Volero ekipa z Blaj imponowała na zagrywce (8 asów), w przyjęciu oraz ataku. 26 punktów to zdobycz kubańskiej atakującej Any Cleger, 21 oczek dołożyła rumunka Adina Salaoru. Grą rumunek kieruje Bułgarka Petya Barakova, reprezentantka kraju, a na środku bloku stoją mierzące ponad 190 cm Aquino z Brazylii i Nneka Onyejekwe.

Niestety nie ma dobrych wieści z obozu Developresu. Kontuzja Anny Kaczmar (na zdjęciu) jest wciąż niewyleczona, a prognozy wskazują, że podstawowa rozgrywająca ekipy z Rzeszowa wróci do gry wdopiero w lutym.

Agnieszka Rabka po debiucie w Developresie: Na początku byłam trochę zdenerwowana

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie