Liga Siatkówki Kobiet: Developres przegrał z ŁKS-em Łódź, finał dla rywalek. Rzeszów zagra o brąz

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Developres SkyRes Rzeszów przegrał wygrany mecz. Rzeszowianki w trzecim meczu półfinałowym Ligi Siatkówki Kobiet z ŁKS-em Łódź przegrały 2:3 i to rywalki zagrają w finale. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki w czwartym secie drużyna z Podkarpacia prowadziła 21:15, mimo to nie wygrała.

Developres SkyRes Rzeszów – ŁKS Commercecon Rzeszów

Sety: 27:29, 25:17, 25:11, 26:28, 13:15

Developres: Kaczmar, Helić, Rousseaux, Blagojević, Żabińska, Ptak, Sawicka (libero) oraz Rabka, Andruszko, Nowakowska, Kaczorowska. Trener Lorenzo Micelli.

ŁKS: Papafotiou, Kowalińska, McClendon, Sielicka, Kwiatkowska, Efimienko-Młotkowska, Strasz (libero) oraz Szyjka, Wawrzyńczyk, Mras, Rafałko. Trener Michał Masek.

Sędziowali: Bartłomiej Baniak i Aleksandra Szydełko. Widzów 2000 (ok 60 z Łodzi).

Po wysokiej wygranej ŁKS-u w Atlas Arenie typowanie wyniku meczu w Rzeszowie było niczym wróżenie z fusów. Gdy okazało się, że w ekipie gości zagrać nie może Regine Bidias szanse drużyny Michała Maska znacznie zmalały.

Developres Rzeszów przegrał walkę o finał Mistrzostw Polski ...

Jak duży ciężar gatunkowy miał mecz w Rzeszowie pokazał już pierwszy set. Wiele zawodniczek chyba nie wytrzymało ciśnienia i partia otwierająca mecz przez większość czasu nie była godna miana półfinału Ligi Siatkówki Kobiet, szczególnie jeśli chodzi o grę Developresu. Przez pierwsze kilkanaście punktów na zdobycz gospodyń składały się niemal jedynie punkty środkowych i te wynikające z błędów przeciwników. Bez wyrazu w ofensywie były Helene Rousseaux i Adela Helić, czyli te od których zdobywania punktów wymaga się najbardziej. Znacznie lepiej prezentowały się siatkarki po drugiej stronie siatki, choć i one popełniały sporo błędów, ale solidną pracę wykonywała Izabela Kowalińska. ŁKS prowadził kolejno 5:1, 13:9 i 18:11, ale jak się okazało nie była to bezpieczna przewaga. Początkowo, wydawało się nietrafiona podwójna zmiana, Agnieszki Rabki i Julii Andruszko zaczęła przynosić korzyści i z 23:18 dla ŁKS-u zrobiło się po 24. Ostatnie piłki seta w pełni zrehabilitowały siatkarki obu zespołów za kiepski początek.

CZYTAJ TEŻ: RELACJA LIVE Z MECZU
Porażka na przewagi musiała mocno zaboleć rzeszowianki, bo drugą odsłonę zaczęły od prowadzenia 5:0. Niestety sportowa złość szybko gospodyniom przeszłą, bo po chwili było 8:6, ale dla przeciwniczek, a poczynania miejscowych zaczęły przypominać te z pierwszego seta.

Na szczęście w porę przebudziła się Helene Rousseaux. Serią czterech skutecznych ataków z rzędu wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 14:13. Wymiana ciosów trwała dobrych kilka minut i podobnie jak w pierwszym secie dobre wejście na serwis zanotowała Pola Nowakowska. Zagrywką odrzuciła rywalki od siatki, co rzeszowianki wykorzystały bezlitośnie. Dość powiedzieć, że od stanu 18:17 punkty zdobywały tylko gospodynie.

Developres trzeci set znów otworzył wysokim prowadzeniem. Po asie serwisowym Rousseaux było 7:1 i na tym nie koniec. Po kolejnym błędzie w ataku Kowalińskiej trener Michał Masek posadził ją na ławce. A miejscowe nie zwalniały (9:1). Serię rzeszowianek przełamał dopiero atak Amerykanki McClendon. Przewaga gospodyń jednak wciąż rosła. Trener Masek wprowadził rezerwowe, ale po stronie ŁKS-u było jeszcze gorzej, bo nie tylko nie udawały się ataki, ale bywało, że nie udawało się ich wyprowadzić. Po jednym z takich błędów na tablicy było 17:5, a po skutecznym ataku z kontry Helić 22:7. W końcówce łodziankom udało się odrobić kilka punktów, ale ostatnie słowo należało do Helić.

Mecze Developresu z ŁKS-em wielokrotnie pokazały, że wysoka przewaga w jednym secie nie musi przełożyć się na kolejny. Początek czwartej partii był bardzo wyrównany i zdawało się, że tie-break jest całkiem prawdopodobny. Z każdą minutą rosła jednak dominacja Developresu. Znów na pełne obroty weszła Rousseaux, dobre zmiany zadaniowe dawały rezerwowe, świetne momenty miewała Helić. Gra ŁKS-u mimo znakomitego dopingu ze strony kibiców przyjezdnych posypała się na dobre. Na moment koleżanki poderwała McClendon, której zagrywki pozwoliły odrobić łodziankom 5 “oczek” (z 16:7 na 16:12), ale straty były wciąż bardzo duże.

Gdy na tablicy było 21:15 Rzeszów świętował już prawie wygraną. Nikt nie spodziewał się, że za moment będzie po 22, a następnie łodzianki będą mieć piłkę setową. Developres przebudził się jednak z marazmu i za chwilę miał piłkę meczową. Ostatnie słowo jednak należało do przyjezdnych, które doprowadziły do tie-breaka.

Piąty set lepiej zaczęły przyjezdne. W ataku szalała znowu Kowalińska, ale rzeszowiankom udało się ją w końcu zatrzymać blokiem i doprowadzić do remisu po 6. Po chwili jednak ŁKS znów był na prowadzeniu. Kawał dobrej roboty wykonała jednak serwisem Klaudia Kaczorowska. Developres zdobył cztery punkty z rzędu i było 11:9. To za mało na heroicznie grające zawodniczki z Łodzi, które postawiły na swoim i zwyciężyły.

Dzięki wygranej ŁKS zwyciężył rywalizację w play-off 2:1 i tym samym zagra w finale LSK, a co za tym idzie zapewnił sobie medal. Łodzianki w walce o złoto zagrają z mistrzem Polski Chemikiem Police.

Pierwszy mecz finałowy w najbliższy piątek w Policach.

Z kolei Developres musi zadowolić się grą o brąz. Najbliższe spotkanie już w czwartek o godzinie 18 z Budowlanymi Łódź w Rzeszowie.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Zobacz siatkarzy, którzy wzmocnią Asseco Resovię [ZDJĘCIA]

Świetna inauguracja żużlowców Stali Rzeszów! [FOTO]

Wólczanka - Chełmianka [ZDJĘCIA, KIBICE]

ZOBACZ TAKŻE - Katarzyna Żabińska, siatkarka Developresu Rzeszów po pierwszym meczu półfinałowym z ŁKS-em Łódź

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic
W dniu 24.04.2018 o 07:06, nn1 napisał:

W mojej ocenie ten mecz przegrał przede wszystkim trener. Zbyt późno  w końcówce czwartego seta zrobił zmiany,  lawina już się toczyła i spadła.  Zawiodła taktyka i motywowanie zawodniczek. Obawiam się, że  takiej szansy te zawodniczki w swoim życiu już nie będą miały. Boję się, że  brązu też nie będzie.  Swoją droga  obydwie rzeszowskie drużyny jednak za mało robią by mieć szerokie zaplecze  kadrowe oparte na  miejscowych zawodnikach.

Andruszko, Ganszczyk, Blagojewicz i trener out, Helić ewentualnie na rezerwową.

F
Faaaak
W dniu 24.04.2018 o 07:06, nn1 napisał:

W mojej ocenie ten mecz przegrał przede wszystkim trener. Zbyt późno  w końcówce czwartego seta zrobił zmiany,  lawina już się toczyła i spadła.  Zawiodła taktyka i motywowanie zawodniczek. Obawiam się, że  takiej szansy te zawodniczki w swoim życiu już nie będą miały. Boję się, że  brązu też nie będzie.  Swoją droga  obydwie rzeszowskie drużyny jednak za mało robią by mieć szerokie zaplecze  kadrowe oparte na  miejscowych zawodnikach.

Miejscowe zawodniczki? O czym Ty mówisz, gdzie i kto je szkoli w Rzeszowie? To szkolenie, które jest to jest śmiechu warte.

n
nn1

W mojej ocenie ten mecz przegrał przede wszystkim trener. Zbyt późno  w końcówce czwartego seta zrobił zmiany,  lawina już się toczyła i spadła.  Zawiodła taktyka i motywowanie zawodniczek. Obawiam się, że  takiej szansy te zawodniczki w swoim życiu już nie będą miały. Boję się, że  brązu też nie będzie.  Swoją droga  obydwie rzeszowskie drużyny jednak za mało robią by mieć szerokie zaplecze  kadrowe oparte na  miejscowych zawodnikach.

b
bożydar

Hellen - tak miało być,twój brat rozwalił Resovię!

Sprawieliwość górą!

f
fan

Mam tylko nadzieję, że niedyspozycja Helic i Rousseaux w 4. secie były prawdziwe. Jeśli tak to trudno, ale...


 

 

s
stefan
W dniu 23.04.2018 o 21:34, Pimput napisał:

W rzeszowskiej siatkówce - tak męskiej jak i kobiecej - potrzebne są duże, bardzo duże zmiany. Oczywiście jeżeli komuś z decydentów zależy na tym, aby ta bardzo popularna na Podkarpaciu dyscyplina odnosiła (wreszcie) sukcesy nie tylko w kraju, ale także na arenach europejskich. Te zmiany są niezbędne także ze względu na szacunek dla kibiców. Potrzebne są zmiany zarówno w sztabach trenersko-szkoleniowych, jak i jeżeli chodzi o zawodników (zawodniczki) stanowiących kadry Asseco i Developresu. W dniu wczorajszym bohaterem mógł być Śliwka, gdyby zakończył seta. Dzisiaj antybohaterami IV partii była cała drużyna Developresu. A z drugiej strony może i dobrze, że tak się stało. Może ta sytuacja pozwoli na bardziej trzeźwe spojrzenie na to co tak naprawdę prezentują rzeszowskie siatkarskie drużyny ?

Drużyna męska jest już raczej w trendzie spadkowym, pieniądze wpompowane, tytuły zdobyte, czas na realizację zysków. Panie (mogły być) w trendzie wzrostowym. Niestety z paniami do ładu i składu nie zawsze dojdziesz. A okazja była przednia, bo liga biedna i słaba.... Czas układać te klocki od nowa... I tak to się kręci. Gdzieś tam z boku podskakują (naiwni?) kibice.

K
Kibic

Szkoda dziewczyn. Dzięki za walkę serce i emocje. Soviacy mogą się od Was uczyć. Szkoda czwartego seta. Trzeba się szybko pozbierać i w czwartek powalczyć.

P
Pimput

W rzeszowskiej siatkówce - tak męskiej jak i kobiecej - potrzebne są duże, bardzo duże zmiany. Oczywiście jeżeli komuś z decydentów zależy na tym, aby ta bardzo popularna na Podkarpaciu dyscyplina odnosiła (wreszcie) sukcesy nie tylko w kraju, ale także na arenach europejskich. Te zmiany są niezbędne także ze względu na szacunek dla kibiców. Potrzebne są zmiany zarówno w sztabach trenersko-szkoleniowych, jak i jeżeli chodzi o zawodników (zawodniczki) stanowiących kadry Asseco i Developresu. W dniu wczorajszym bohaterem mógł być Śliwka, gdyby zakończył seta. Dzisiaj antybohaterami IV partii była cała drużyna Developresu. 

A z drugiej strony może i dobrze, że tak się stało. Może ta sytuacja pozwoli na bardziej trzeźwe spojrzenie na to co tak naprawdę prezentują rzeszowskie siatkarskie drużyny ?

b
bożydar

Hellen - tak miało być,ponieważ twój brat rozwalił Resovię!

Sprawiedliwość zwyciężyła.

H
HA HA HA

HI HI HI HA HA , GWIAZDY POŁUDNIA DOTKNĘŁY DNA. A TAK SIE CIESZYŁ PO 3 SECIE KOZIEŁ.

Dodaj ogłoszenie