Madera: nie donosiłem na dziennikarzy

Małgorzata Froń
Andrzej Józef Madera, rocznik 1969. Prawnik, polityk i publicysta.
Andrzej Józef Madera, rocznik 1969. Prawnik, polityk i publicysta.
Andrzej Madera jest wymieniony na liście tajnych współpracowników WSI. Przez półtora roku był współpracownikiem Nowin.

Pisał też do tygodnika "Ład'.

Madera przyznaje, że był współpracownikiem WSI, ale kategorycznie zaprzecza jakoby inwigilował środowisko dziennikarzy.

- Z faktu współpracy ze służbami jestem dumny - mówi Andrzej Madera.

- Pracowałem dla ojczyzny i uważam, że to była zaszczytna służba. Zajmowałem się stosunkami wschodnimi, a moje działania prowadziłem głównie poza granicami kraju. Nigdy nie zajmowałem się inwigilacją dziennikarzy.

Madera nawiązał współpracę z redakcją Nowin w 1993 r. Redaktorem naczelnym był wówczas Jan Musiał, popierany przez Zarząd Regionu NSZZ Solidarność w Rzeszowie, ówczesnego współwłaściciela spółki wydającej gazetę.

- Owszem, przez jakiś czas współpracowałem z Nowinami, ale nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby na kogoś donosić - twierdzi Madera.

Pracował dla WSI od 1994 roku

Andrzej Madera

W latach 90. związany z Instytutem Lecha Wałęsy I Chrześcijańską Demokracją III RP. Profesor Higher School of Commerce and International Finance w Warszawie. Znawca problematyki wschodniej, autor książek: "Na bocznych drogach Europy - Polacy na Ukrainie" (1994), "Ukraina na rozdrożu - między Rosją a Europą" (2000), "Na drodze do niepodległości - słowacki system polityczny w okresie transformacji" (2001) i "Polska polityka zagraniczna - Europa środkowo-wschodnia 1989-2003" (2003), współautor książki "A my ostali w Kazachstanie" (1994). Współzałożyciel i redaktor naczelny "Rocznika Wschodniego". Był też związany z sektorem naftowym - pracował m.in. w rafinerii Jasło, a w ub. roku, przez kilka tygodni, był prezesem Nafty Polskiej.

Z raportu ujawnionego w piątek przez ministra Antoniego Macierewicza wynika, że Andrzej Madera ps. "Charon" został pozyskany dla współpracy z wywiadem WSI w 1994 r. w Rzeszowie przez kpt. Leszka Piotra. Zadaniem Madery było typowanie osób do współpracy z WSI. Współpracę z "Charonem" rozwiązano we wrześniu 1999 r., w związku z jego zaangażowaniem w partii Chrześcijańska Demokracja III RP.

Wszystko przez naftę

Andrzej Madera uważa, że powodem umieszczenia jego nazwiska w raporcie jest jego działalność w "Nafcie Polskiej".

- Wszedłem do zarządu firmy w miejsce Piotra Woyciechowskiego - dodaje Madera.

- Prywatyzowałem ten zakład, podpisywałem dokumenty. Ale przecież nie decydowałem sam. Nikt wtedy nie zgłaszał żadnych pretensji do tej prywatyzacji. Ale jak widać, pan Woyciechowski, bliski współpracownik Antoniego Macierewicza, mi nie odpuścił. W całej tej sytuacji jedno mnie przeraża. Miałem na Wschodzie wielu znajomych i przyjaciół. Teraz z tego tylko powodu, że mnie znali, będą mieli ogromne problemy z tamtejszymi służbami. Zresztą pewnie moi bliscy i znajomi z Rzeszowa też.

Będzie sprawa w sądzie

Madera twierdzi, że nigdy, w ramach współpracy ze służbami, nie przekroczył granic swoich uprawnień.

- W przyszłym tygodniu wystąpię do sądu, bo zarzucanie mi, w tym raporcie, działań wykraczających poza moje kompetencje jest złamaniem prawa - zapowiada Madera.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie