Mam nadzieję, że sejm nie pozwoli na uprawy GMO

Rozmawiała Alina Bosak a.bosak@nowiny24.pl 17 867-22-33
Fot. Krystyna Baranowska
Fot. Krystyna Baranowska
Rozmowa z Kazimierzem Gołojuchem, posłem PiS, członkiem sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Dlaczego nie chce Pan, aby w Polsce dopuszczono uprawę roślin genetycznie modyfikowanych?

- Byłem tydzień temu w Sejmie na publicznym wysłuchaniu ustawy, która dopuszcza takie uprawy w Polsce. Spośród 100 prelegentów z różnych środowisk. Niemal wszyscy wypowiadali się przeciwko takiemu prawu. Za byli jedynie przedstawicie producentów zbóż, ziemniaka. Moim zdaniem trzeba słuchać, co mówią naukowcy. Według nich na dzień dzisiejszy jest za wcześnie, żebyśmy mogli wprowadzać uprawy genetycznie modyfikowane i zapanować nad nimi. Polska Akademia Nauk, skupiająca najlepszych fachowców mówi, że należy wstrzymać się z uprawami jeszcze przynajmniej 15 lat. W tym czasie będą prowadzone badania i może lepiej poznamy wpływ roślin i żywności GMO na nasze życie.

 - A co strachem przed sankcjami unijnymi? To sztandarowe hasło zwolenników takich upraw – nie dopuścimy GMO, to będziemy płacić kary.

- Jakie kary unijne? Przecież Francuzi się wycofują z GMO, Austriacy się wycofują, Niemcy też. A my mamy to akceptować?

- Jednak ustawa jest już napisana i może zostać przyjęta przez sejm. Jak pan ocenia jej szanse na zdobycie parlamentarnej większości głosów?

- Dziś ustawa jest w podkomisji i posłowie jeszcze nad nią pracują. Przysłuchując się wypowiedziom kolegów z różnych ugrupowań widzę, że jest jakaś determinacja partii rządzącej, by tę ustawę jak najszybciej wprowadzić. Ale myślę, że głos rozsądku przeważy i nie zostanie przyjęta. Na Podkarpaciu mamy dobrą, zdrową żywność, mamy prawie 2 tys. gospodarstw ekologicznych. Te gospodarstwa się rozwijają i chcą produkować. Nie możemy ich niszczyć zezwalając na uprawy GMO. Doświadczenie Stanów Zjednoczonych pokazuje, że takie uprawy krzyżują się z rodzimymi gatunkami i je w ten sposób zanieczyszczają.

- Ale w Polsce już uprawia się genetycznie modyfikowaną kukurydzę.

- Ale za pozwoleniem ministra środowiska, tylko wtedy jest to zgodne z prawem. W ubiegłym roku minister wydał trzy takie zgody. Inne uprawy są nielegalne.

 

Dziś w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego odbyła się konferencja „Zagrożenia dla produkcji żywności konwencjonalnej i ekologicznej w świetle projektu ustawy – Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych”. Organizatorami byli: Marszałek Podkarpacki, Politechnika Rzeszowska i Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego.

 

W jaki sposób udzielane jest wsparcie w ramach mikropożyczki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie