Marcin Warchoł chce, aby Rzeszów przegonił Amsterdam. W planach budowa kolejki nadziemnej

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Kolejka nadziemna - niespełnione marzenie Tadeusza Ferenca.
Kolejka nadziemna - niespełnione marzenie Tadeusza Ferenca. Archiwum/Krzysztof Kapica
Marcin Warchoł rozpędza machinę wyborczą. Wraca do niezrealizowanego pomysłu Tadeusza Ferenca, czyli kolejki nadziemnej. Obiecuje, że jeśli wygra, to monorail w Rzeszowie się pojawi. - Zapraszam w podróż do Rzeszowa XXI w. - zachęcał wiceminister sprawiedliwości.

Nadziemna kolei jednoszynowa to niespełnione marzenie prezydentury Tadeusza Ferenca. Zamarzyło mu się to 12 lat temu, kiedy odwiedził fabrykę tego sprzętu w Szwajcarii.

- Było wiele rozmów, ale nie było odpowiednich przepisów - tłumaczył dziś Tadeusz Ferenc. - W tej chwili przepisy są przygotowane i inwestycja może zostać realizowana.

Na potwierdzenie słów byłego prezydenta, Marcin Warchoł zaprezentował wizjonerski film, na którym zgromadzeni dziennikarze mogli zobaczyć, jak wirtualna kolejka mknie przez Rzeszów. Efekt podbija nastrojowa muzyka. Następnie kandydat pokazał plany budowy. Na razie na papierze.

- Chciałbym, aby tory biegły w kierunku Cieplińskiego, następnie do Rejtana, Piłsudskiego. Przygotowałem przepisy monoraila z inspiracji pana prezydenta Tadeusza Ferenca, wspólnie z ministrem infrastruktury. Czekają tylko na podpis premiera - zapewniał Marcin Warchoł. - Uważam, że nie będzie z tym żadnych problemów.

Oprócz tego kandydat chce uruchomić aplikację mobilną, która będzie kierować ruchem. Sama kolejka ma rozładuje korki, przez korelację z podmiejskimi parkingami „Park & Ride”.

- Amsterdam ma tylko 200 kilometrów kwadratowych, niecałe 70 więcej niż Rzeszów. Zajmuje pierwsze miejsce, jeśli chodzi o smart city, w całej Europie. Chciałbym, abyśmy go przegonili - rozmarzył się Warchoł.

Poseł dodał, że w strefie Dworzysko powstanie fabryka wagoników, a on sam jest "w trakcie zaawansowanych rozmów z inwestorami, którzy chcą zainwestować w ten nowoczesny środek transportu". Jeśli chodzi o rozpoczęcie budowy kolejki minister unikał podania konkretnej daty, ale zapewnił, że "będzie to niebawem".

Kolejka nadziemna w Rzeszowie ma kosztować około miliarda złotych. Pieniądze mają pochodzić z dofinansowania UE oraz od inwestorów.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin Kobiałka

Zgłupieliście z tym monorailem - to straszny hałas, niebezpieczne i nieekologiczne...

...ale roboty przy serwisie wystarczy dla wszystkich po[wulgaryzm]ów :(

b
blondynka z Jolką

Ale słuchajcie, myśmy z Jolką widziały ten film (zmontowany z powtarzanych w kółko 4 ujęć pod hotelem Rzeszów i Urzędem Wojewódzkim) i tam jest rzeczywiście ta kolejka, ale nie ma Okrągłej Kładki. Czyli znaczy, że Okrągłą Kładkę to wyburzą pod tą kolejkę, tak?!

s
stary

"Marcin Warchoł zaprezentował wizjonerski film, na którym zgromadzeni dziennikarze mogli zobaczyć, jak wirtualna kolejka mknie przez Rzeszów."

Chciałbym ten Rzeszów na tym filmie osobiście zobaczyć.

Na miejscu kandydata unikałbym tego zwariowanego tematu jak gorącego kartofla, żeby czasem nie przegrać wyborów.

G
Gość

to taki typ, że jak przegra, zmieni przepisy by monorailu nie było

K
Kominiarz

Przegonienie Amsterdamu i monorail to ambitny cel ale mam pomysł na ambitniejszy: kolejka linowa z Baranówki na Księżyc. Czy ktoś mnie przebije ?

Dodaj ogłoszenie