MARIAN MAJKA, prezydent Przemyśla

    MARIAN MAJKA, prezydent Przemyśla

    norbi

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Udało mi się: Doprowadzić do powołania Towarzystwa Budownictwa Społecznego. W jego ramach w ub.r. oddaliśmy jeden blok, w br. oddamy dwa. Uprawomocnić decyzję o budowie wysypiska śmieci; uzyskać 7,5 mln zł kredytu na budowę pierwszej komory i zawrzeć ugodę z mieszkańcami dzielnicy "Zielonka" o wycofaniu protestu w sprawie budowy składowiska. Rozpocząć modernizację Rynku. Sfinalizować prace w sprawie oczyszczalni ścieków i uzyskać memorandum w sprawie pomocy z funduszy ISPA. Przeprowadzić modernizację głównych ulic. Powołać biuro Agencji Rozwoju Regionalnego, Biuro Promocji i Współpracy w Urzędzie Miasta, Centrum Informacji Europejskiej i Ośrodek Informacji Turystycznej. Stworzyć klimat do współpracy ze średnimi i drobnymi przedsiębiorcami. Uratować wiele miejsc pracy w borykających się z trudnościami finansowymi zakładach.
    Ur. w 1959 r. Absolwent wydziału budownictwa Politechniki Rzeszowskiej. Podyplomowe studia pedagogiczne i informatyczne. Przed objęciem funkcji prezydenta

    Ur. w 1959 r. Absolwent wydziału budownictwa Politechniki Rzeszowskiej. Podyplomowe studia pedagogiczne i informatyczne. Przed objęciem funkcji prezydenta był wiceprezydentem Przemyśla, a wcześniej kuratorem oświaty. Żonaty, jedno dziecko. Interesuje się informatyką użytkową, a szczególnie internetem, oraz fotografią. Start w nadchodzących wyborach uzależnia od zakresu kompetencji, jakie będzie miał przyszły prezydent. ©NORBERT ZIĘTAL

    Nie udało mi się:

    Włączyć do Mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zrealizować polityki w zakresie dochodów z majątku gminy. Sprowadzić do miasta strategicznego inwestora. Pozyskać inwestora na budowę hali widowiskowo-sportowej.

    Przypomnij władzy w Przemyślu, co obiecywała w wyborach (sonda uliczna):

    Przemek, 29 lat: - Nasze miasto miało pozyskiwać turystów, a jest odwrotnie. Miałem niedawno znajomych z Głogowa. Powiedzieli mi, że w naszym mieście w żaden sposób nie można uzyskać podstawowych informacji turystycznych. Na pytanie, jak dojechać do arboretum, w informacji turystycznej odpowiedziano im, że... chyba czerwonym autobusem.
    Dorota, 25 lat: - Ostatnio w naszym mieście przeprowadzono wiele remontów.
    I dobrze. Jednak nadal jest to miasto niesamowicie brudne. W wielu miejscach, np. w okolicach pomnika Orląt, nie strzyżona trawa wyrasta z chodników. Chodniki są zakurzone. Powinniśmy nie tylko budować nowe, lecz również dbać o coś, co już jest.
    Wiesław z dzielnicy Kazanów: - Jest niesamowicie tłoczno. Od wielu lat mówi się o miejskiej obwodnicy i jak na razie nie ma nawet widoków na rozpoczęcie pracy. W centrum miasta przeszkadzają natarczywi, uliczni handlarze papierosów i alkoholu. Te sprawy miały być uregulowane.

    Wystaw cenzurkę, zgłoś kandydata - zapraszamy na FORUM


    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo