Matka Boża Rzeszowska w nowej szacie i koronie

#Bartosz GubernatZaktualizowano 
Tak prezentuje się odnowiona, jedna z czterech sukni Matki Bożej, znalezionych na strychu klasztoru. Ojcowie Bernardyni zaprezentowali nam ją wczoraj na replice cudownej figury. Oryginalna zostanie w nią ubrana na 2 grudnia.
Tak prezentuje się odnowiona, jedna z czterech sukni Matki Bożej, znalezionych na strychu klasztoru. Ojcowie Bernardyni zaprezentowali nam ją wczoraj na replice cudownej figury. Oryginalna zostanie w nią ubrana na 2 grudnia. Krzysztof Kapica
Cudowna figura Matki Bożej Rzeszowskiej została odnowiona na jubileusz 500-lecia objawienia i powstania świątyni.

- 8 grudnia zaczynamy rok jubileuszowy pełen uroczystych chwil. Główne obchody planujemy na 15 sierpnia, kiedy przypada 500-tna rocznica objawienia i 12 września, gdy obchodzimy uroczystość Matki Bożej Rzeszowskiej. Wtedy cudowna figura zostanie uroczyście ukoronowana - mówi ojciec Wiktor Tokarski, kustosz sanktuarium, gwardian klasztoru oo. Bernardynów w Rzeszowie.

Cudowna figura Madonny z dzieciątkiem Jezus to jeden z najcenniejszych rzeszowskich zabytków. W ubiegłym roku przez sześć miesięcy była poddawana intensywnym pracom konserwatorskim. W specjalnie przygotowanym pomieszczeniu wykonali je Ewelina i Marcin Gruszczyńscy z Rzeszowa.

- Konserwację poprzedziliśmy dokładnymi badaniami. W trakcie prac usunęliśmy z figury przemalowania, pozostawiając na niej oryginalne polichromie. Przy okazji odkryliśmy, że powstała w warsztacie Mistrza Tryptyku św. Trójcy na Wawelu i jest datowana na trzeci kwartał XV wieku, czyli jest znacznie starsza, niż do tej pory sądzono - mówią konserwatorzy.

Wykonana z lipowego drewna figura wróciła już do odnowionej kaplicy. Kilka dni temu ojciec Wiktor przywiózł od sióstr Bernardynek ze Świętej Katarzyny k. Kielc drugą z czterech jej sukni, jakie ojcowie oddali tam do renowacji. Nad odnowieniem szaty zakonnice pracowały kilka miesięcy. - To trudne zadanie wymagające cierpliwości i misternej pracy. Wszystkie hafty, zdobienia i koraliki zostały wyczyszczone i uzupełnione. To druga suknia, którą nam odnowiły. Figura zostanie w nią ubrana już na 2 grudnia, czyli pierwszą niedzielę adwentu - opowiada ojciec Wiktor.

Z kolei w krakowskiej pracowni artysty złotnika Tadeusza Rybskiego powstają nowe korony dla Matki Bożej i Dzieciątka. Złoto, z którego są wykonywane ofiarowali wierni. - Przynosili łańcuszki, bransoletki, medaliki. Było małżeństwo, które z okazji 50. rocznicy ślubu postanowiło oddać obrączki w podziękowaniu Matce Bożej za opiekę - opowiada ojciec Wiktor.

Ponieważ złote elementy były w różnym stanie, złotnik musiał je wyczyścić i przygotować do przetopienia. W październiku obie korony przyjechały do Rzeszowa na przymiarkę. W tej chwili są w Krakowie, gdzie trwają ostatnie prace zmierzające do ich idealnego dopasowania do głowy Madonny i Dzieciątka. Gdy wrócą, zostaną schowane do czasu koronacji zaplanowanej na wrzesień.

Ojcowie Bernardyni zapowiadają, że końca dobiega renowacja i rozbudowa świątyni, którą także prowadzą z myślą o jubileuszu. Stara część jest już gotowa, w nowej, od strony budowanych ogrodów trwają już roboty wykończeniowe. - Kończy się tu układanie posadzek, oświetlenie i sufity są już gotowe. Część pomieszczeń wymaga już tylko posprzątania i umeblowania - mówi ojciec Wiktor.

Zakonnicy przygotowali także mnóstwo atrakcji dla mieszkańców Rzeszowa. W grudniu, w cyklu katechez audiowizualnych wezmą udział publicysta Igor Janke, autor książki o Viktorze Orbanie (4.12) a następnie Anna Golędzinowska. - To dziewczyna, która robiła wielką karierę we Włoszech. Modelka, aktorka, prezenterka telewizyjna. Brała udział w tamtejszym "tańcu z gwiazdami". Jej życie zmieniło się, gdy omal nie padła ofiarą handlu kobietami do przemysłu pornograficznego. 11 grudnia opowie nam o swoim życiu - zapowiada ojciec Wiktor.

W grudniu we współpracy z Instytutem Teologiczno Pastoralnym Bernardyni zorganizują dla szkół średnich projekcję filmu "October Baby". To opowieść oparta na faktach, mówiąca o życiu kobiety, która nie powinna żyć, ponieważ została poddana nieudanej aborcji. Ojcowie będą prosili o pomoc w realizacji przedsięwzięcia dyrekcję kina WDK.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 73

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kocham Cię J...

KTÓŻ JAK BÓG!!!!!!!!

S
Schabowy W Panierce

Te wszystkie dyrdymały to obraza dla logicznego myślenia. Sensu w tym nie uświadczysz

b
bruno
Gdyby Matka Boża żyła w dzisiejszych czasach na 100% nie uchowałaby się jako dziewica. Szkoda, że kobiety tak łatwo tracą cnotę i nie patrzą na Maryję, która przecież brzydka nie była, miała wszystkie atrybuty kobiece, a jednak potrafiła powstrzymać się od aktów seksualnych dla dobra Boga. To heroiczny gest, kiedy człowiek z miłości do Boga powstrzymuje swoje naturalne procesy biologiczne.

Durne gimnazjalistki i licealistki - wy, które dajecie d.... w galeriach rzeszowskich za pieniądze zastanówcie się czy oby nie jesteście zwykłymi prosytytutkami. Jak możecie sprzedawać się, kiedy dla was Matka Boża złożyła w ofierze swoją kobiecość? Powinna wrócić inkwizycja i palenie na stosach za takie grzechy.

Matką byłam, rodziłam ale co to, to nie...
Faktycznie wierzysz,że kobieta która urodzi, jest nadal cnotliwa czyli dziewicą?
Albo,że maż Mamuśki Jezuska, zwany Józef to nie kisił ogórasa?
Używanie nazwy Matka Boża jest zaprzeczeniem logiki faktów. Jeśli Bóg nie ma początku ani końca, to skąd jego matka?
m
mieszkaniec z Kmity
Gdyby Matka Boża żyła w dzisiejszych czasach na 100% nie uchowałaby się jako dziewica. Szkoda, że kobiety tak łatwo tracą cnotę i nie patrzą na Maryję, która przecież brzydka nie była, miała wszystkie atrybuty kobiece, a jednak potrafiła powstrzymać się od aktów seksualnych dla dobra Boga. To heroiczny gest, kiedy człowiek z miłości do Boga powstrzymuje swoje naturalne procesy biologiczne.

Durne gimnazjalistki i licealistki - wy, które dajecie d.... w galeriach rzeszowskich za pieniądze zastanówcie się czy oby nie jesteście zwykłymi prosytytutkami. Jak możecie sprzedawać się, kiedy dla was Matka Boża złożyła w ofierze swoją kobiecość? Powinna wrócić inkwizycja i palenie na stosach za takie grzechy.

Musze ci zdradzic pewna tajemnice. Otoz prawdopodobnie wiem jak wygladala Matka Boska. Skad to wiem ?
Ano na naszej ulicy mieszka taka jedna ze jak kto ja zobaczy to mowi :
O moja ty Matko Bosko
Musi byc wiec podobna do Matki Boski !! No takie sa fakty !
G
Gość

Już wiadomym jest kto ukrywa się pod nickiem Brzeszczot - to senator Jaworowski z magistrem Kortulą

G
Gość

Gdyby Matka Boża żyła w dzisiejszych czasach na 100% nie uchowałaby się jako dziewica. Szkoda, że kobiety tak łatwo tracą cnotę i nie patrzą na Maryję, która przecież brzydka nie była, miała wszystkie atrybuty kobiece, a jednak potrafiła powstrzymać się od aktów seksualnych dla dobra Boga. To heroiczny gest, kiedy człowiek z miłości do Boga powstrzymuje swoje naturalne procesy biologiczne.

Durne gimnazjalistki i licealistki - wy, które dajecie d.... w galeriach rzeszowskich za pieniądze zastanówcie się czy oby nie jesteście zwykłymi prosytytutkami. Jak możecie sprzedawać się, kiedy dla was Matka Boża złożyła w ofierze swoją kobiecość? Powinna wrócić inkwizycja i palenie na stosach za takie grzechy.

S
Schabowy W Panierce

No tak ctrl + c, ctrl + v i jedziesz! Jak by miało nie być jutra!

b
bruno
Ty! Może rzeczywiście Brzeszczot to jakaś klerykalna wierchuszka?? Siedzi w willi na Jałowego i "pasterzuje"

Tam to chyba tylko sprząta. Jego pan wyjechał na rekolekcje do Zakopanego, więc Brzeszczot znowu dopadł komputera.
S
Schabowy W Panierce

Ty! Może rzeczywiście Brzeszczot to jakaś klerykalna wierchuszka?? Siedzi w willi na Jałowego i "pasterzuje"

s
student histori
Od kiedy czytam posty „Brzeszczota” zacząłem opowiadać się za aborcją.

Aborcja czasami jest zawodna lub nieetyczna gdy plod jest zbyt rozwiniety.
Hitler i Stalin mieli lepsze sposoby na takich niebezpiecznych durni !
g
gość

Od kiedy czytam posty „Brzeszczota” zacząłem opowiadać się za aborcją.

k
karol
I dalej panie brzeszczot będziesz ludziom wciskał ciemnotę ????

Przecież on to robi całe swoje ,dorosłe życie. Nie bezinteresownie.
p
pniok Rzeszowski
Może ten mój kolejny nieustannie powtarzany post zaskoczy Was goszczący na tym bezbożnym forum, drodzy lecz naiwni, zagubieni młodzieńcy z pokolenia PRL-bis lub „esbekistanu”, zadziwi, a może zgoła przestraszy, przerazi lub nawet oburzy. Lecz komu bliskie jest zawołanie „Bóg, Honor i Ojczyzna”, zrozumie jego treść i w całej rozciągłości zgodzi się z nią, poprze mnie, ponieważ wypływa z tego postu tylko i wyłącznie sama prawda. Treść tego postu jest antidotum na truciznę zawartą w treści komentarzy o wybitnie antypolskim i antykatolickim charakterze niektórych rozemocjonowanych, niedouczonych forumowiczów ogłupionych przez eurobolszewickie postkomunistyczne polskojęzyczne propagandowe media.
Zwracam się też do tych, którzy pojawiają się w kościołach tylko w Boże Narodzenie i w Wielkanoc (tzw. „roczniacy”) oraz do tych, co błądzą i po omacku poszukują Prawdy, między innymi poprzez próbę dyskusji na rożnych forach z dewiantami seksualnymi, ateistami, komunistami, libertynami, hedonistami, heretykami, kacerzami, schizmatykami, bluźniercami, sekciarzami i im podobnymi odmieńcami oraz z prowokatorami wywodzącymi się z dawnej komunistycznej bezpieki PRL lub z innych komunistycznych przestępczych czy z obecnych libertyńskich organizacji.
Drodzy forumowicze, być może jesteście dobrymi ludźmi uważającymi się za katolików, macie jednak gorące głowy, umiecie tylko krzyczeć, a nie myśleć i kierujecie się w swoim postępowaniu nie rozumem, lecz odruchami umiejętnie podsycanymi przez polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie. Takie postępowanie jest wysoce nieodpowiedzialne. Otóż powiadam Wam, że dyskusja z tymi plującymi lewackim jadem nienawiści odszczepieńcami o rozdwojonych, niczym u żmii, językach jest płonna, prowadzi donikąd i nie przyniesie oczekiwanych przez was rezultatów. Mili forumowicze pamiętajcie o podstawowym fakcie, że Kościół Rzymskokatolicki w szerokim znaczeniu tego słowa oraz Chrystus to jedno i to samo. Obrażając i odrzucając Kościół i naszych zacnych i czcigodnych Duszpasterzy, odrzucacie samego Chrystusa. Chrystus jest w Kościele, który nabył Krwią swoją, a Kościół jest z Nim. Chrystus nie przybył na ten świat po to, aby poprawiać nam warunki życia, czy leczyć, uzdrawiać i zwalczać wszelkie zło tego świata, lecz przybył po to, aby oznajmić nam, że po tym życiu jest Życie Wieczne i wskazać właściwą drogę jak je osiągnąć, o czym zaświadczył swoim Życiem, Śmiercią i Zmartwychwstaniem. Zatem ataki na naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy głoszących Wiecznie Żywe Słowo Boże, czy ataki na dogmaty naszej Jedynej Prawdziwej Wiary w Zbawienie i Wieczne Życie, należy traktować jak ataki na Samego Chrystusa no i na nas – zwykłych ludzi stworzonych na Obraz i Podobieństwo Boże. Ci bezczelni nieszczęśni odszczepieńcy, którzy atakują naszych Pasterzy, nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki, w większości znają Jego naukę, tożsamą i identyczną z Nauką objawioną przez Chrystusa, lecz nie przyjmują jej, natomiast próbują z niej kpić i szydzić, sprowadzając naszą Świętą Wiarę w Prawdę, do jakichś śmiesznych czarów, magii, zabobonów, zaklęć, wierzeń w rogatych facetów zionących siarką i gotujących smołę lub ze skrzydłami na plecach, w lewitujące dziewice, gadające węże, czy w płonące krzewy. Tego typu ludzi poznacie bez trudu chociażby po tym, że z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzą nam czy sobie jakichś „magicznych i ciepłych świąt”, czy „błyszczącej choinki”, „obfitego mikołaja”, a z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzą - „kiełbachy po pachy”, „pijanego zająca”, „słodkiego króliczka”, ewentualnie „kurczaczka”, lub „baranka”, czy „smacznego jajka”. Ci zabłąkani, zagubieni i zatruci lewacką propagandą nieszczęśnicy, odrzucając naszą pomocną dłoń w wyprowadzeniu ich z ateistycznych i heretyckich wertepów na właściwą drogę życia, w ten oto prosty, żeby nie rzec „prostacki”, sposób i to na własną prośbę narażają się na wieczne potępienie. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich się po prostu ignoruje. Oni nie wiedzą, co czynią i dlatego nic nam nie pozostaje, jak tylko za nich modlić się.
Bracia Polacy Katolicy nie dajcie się też zwieść bzdurnymi, wykrętnymi i z gruntu fałszywymi frazesami typu „wierzący, ale niepraktykujący”, „jestem katolikiem, ale nie chodzę do spowiedzi”, albo „jestem katolikiem, ale do szczęścia nie jest mi potrzebny ślub” czy „jakiś tam papierek”, albo „nauki przedmałżeńskie”, „stosuję środki antykoncepcyjne, ale się z tego nie spowiadam”, ewentualnie „moje łóżko i mój brzuch to moja sprawa”, „wierzę w Boga, a nie w księdza”, „kościół toruński to sekta”, „celibat przyczyną pedofilii”, ewentualnie „świętowanie «halloween» to nic groźnego”, itp. Pamiętajmy także, że „nasza mowa niech będzie «tak, tak» lub «nie, nie»” i też, jak uczy Pismo, bądźmy „«zimni» lub «gorący»”. Bądźmy też uczciwi, ale nie lękliwi. A przede wszystkim nie mówmy i nie powtarzajmy oszczerstw o naszych czcigodnych i zacnych Kapłanach, ponieważ jest napisane „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”. Nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki powinien być dla nas Prawdziwych i Wolnych Polaków Katolików jak matka. Czy zatem wypada mówić o matce źle i wypominać zmarszczki, gdyby pojawiły się na jej twarzy? Każdy normalny człowiek odpowie, że nie. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Natomiast za tych, co błądzą i za dawnych agentów komunistycznej bezpieki świeckich czy nawet tych w sutannach, módlmy się, ponieważ kiedyś zostali omotani przez czerwonego szatana spod znaku sierpa i młota, zeszli z właściwej drogi i gdzie do tej pory nie chcą się przyznać do tego błędu oraz, nie wiadomo dlaczego, cały czas w tej kwestii idą w „zaparte”.

Idz durniu do lekarza i nie denerwuj ludzi bo masz zajoba i musisz sie leczyc
C
Czytelnik !
Może ten mój kolejny nieustannie powtarzany post zaskoczy Was goszczący na tym bezbożnym forum, drodzy lecz naiwni, zagubieni młodzieńcy z pokolenia PRL-bis lub „esbekistanu”, zadziwi, a może zgoła przestraszy, przerazi lub nawet oburzy. Lecz komu bliskie jest zawołanie „Bóg, Honor i Ojczyzna”, zrozumie jego treść i w całej rozciągłości zgodzi się z nią, poprze mnie, ponieważ wypływa z tego postu tylko i wyłącznie sama prawda. Treść tego postu jest antidotum na truciznę zawartą w treści komentarzy o wybitnie antypolskim i antykatolickim charakterze niektórych rozemocjonowanych, niedouczonych forumowiczów ogłupionych przez eurobolszewickie postkomunistyczne polskojęzyczne propagandowe media.
Zwracam się też do tych, którzy pojawiają się w kościołach tylko w Boże Narodzenie i w Wielkanoc (tzw. „roczniacy”) oraz do tych, co błądzą i po omacku poszukują Prawdy, między innymi poprzez próbę dyskusji na rożnych forach z dewiantami seksualnymi, ateistami, komunistami, libertynami, hedonistami, heretykami, kacerzami, schizmatykami, bluźniercami, sekciarzami i im podobnymi odmieńcami oraz z prowokatorami wywodzącymi się z dawnej komunistycznej bezpieki PRL lub z innych komunistycznych przestępczych czy z obecnych libertyńskich organizacji.
Drodzy forumowicze, być może jesteście dobrymi ludźmi uważającymi się za katolików, macie jednak gorące głowy, umiecie tylko krzyczeć, a nie myśleć i kierujecie się w swoim postępowaniu nie rozumem, lecz odruchami umiejętnie podsycanymi przez polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie. Takie postępowanie jest wysoce nieodpowiedzialne. Otóż powiadam Wam, że dyskusja z tymi plującymi lewackim jadem nienawiści odszczepieńcami o rozdwojonych, niczym u żmii, językach jest płonna, prowadzi donikąd i nie przyniesie oczekiwanych przez was rezultatów. Mili forumowicze pamiętajcie o podstawowym fakcie, że Kościół Rzymskokatolicki w szerokim znaczeniu tego słowa oraz Chrystus to jedno i to samo. Obrażając i odrzucając Kościół i naszych zacnych i czcigodnych Duszpasterzy, odrzucacie samego Chrystusa. Chrystus jest w Kościele, który nabył Krwią swoją, a Kościół jest z Nim. Chrystus nie przybył na ten świat po to, aby poprawiać nam warunki życia, czy leczyć, uzdrawiać i zwalczać wszelkie zło tego świata, lecz przybył po to, aby oznajmić nam, że po tym życiu jest Życie Wieczne i wskazać właściwą drogę jak je osiągnąć, o czym zaświadczył swoim Życiem, Śmiercią i Zmartwychwstaniem. Zatem ataki na naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy głoszących Wiecznie Żywe Słowo Boże, czy ataki na dogmaty naszej Jedynej Prawdziwej Wiary w Zbawienie i Wieczne Życie, należy traktować jak ataki na Samego Chrystusa no i na nas – zwykłych ludzi stworzonych na Obraz i Podobieństwo Boże. Ci bezczelni nieszczęśni odszczepieńcy, którzy atakują naszych Pasterzy, nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki, w większości znają Jego naukę, tożsamą i identyczną z Nauką objawioną przez Chrystusa, lecz nie przyjmują jej, natomiast próbują z niej kpić i szydzić, sprowadzając naszą Świętą Wiarę w Prawdę, do jakichś śmiesznych czarów, magii, zabobonów, zaklęć, wierzeń w rogatych facetów zionących siarką i gotujących smołę lub ze skrzydłami na plecach, w lewitujące dziewice, gadające węże, czy w płonące krzewy. Tego typu ludzi poznacie bez trudu chociażby po tym, że z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzą nam czy sobie jakichś „magicznych i ciepłych świąt”, czy „błyszczącej choinki”, „obfitego mikołaja”, a z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzą - „kiełbachy po pachy”, „pijanego zająca”, „słodkiego króliczka”, ewentualnie „kurczaczka”, lub „baranka”, czy „smacznego jajka”. Ci zabłąkani, zagubieni i zatruci lewacką propagandą nieszczęśnicy, odrzucając naszą pomocną dłoń w wyprowadzeniu ich z ateistycznych i heretyckich wertepów na właściwą drogę życia, w ten oto prosty, żeby nie rzec „prostacki”, sposób i to na własną prośbę narażają się na wieczne potępienie. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich się po prostu ignoruje. Oni nie wiedzą, co czynią i dlatego nic nam nie pozostaje, jak tylko za nich modlić się.
Bracia Polacy Katolicy nie dajcie się też zwieść bzdurnymi, wykrętnymi i z gruntu fałszywymi frazesami typu „wierzący, ale niepraktykujący”, „jestem katolikiem, ale nie chodzę do spowiedzi”, albo „jestem katolikiem, ale do szczęścia nie jest mi potrzebny ślub” czy „jakiś tam papierek”, albo „nauki przedmałżeńskie”, „stosuję środki antykoncepcyjne, ale się z tego nie spowiadam”, ewentualnie „moje łóżko i mój brzuch to moja sprawa”, „wierzę w Boga, a nie w księdza”, „kościół toruński to sekta”, „celibat przyczyną pedofilii”, ewentualnie „świętowanie «halloween» to nic groźnego”, itp. Pamiętajmy także, że „nasza mowa niech będzie «tak, tak» lub «nie, nie»” i też, jak uczy Pismo, bądźmy „«zimni» lub «gorący»”. Bądźmy też uczciwi, ale nie lękliwi. A przede wszystkim nie mówmy i nie powtarzajmy oszczerstw o naszych czcigodnych i zacnych Kapłanach, ponieważ jest napisane „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”. Nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki powinien być dla nas Prawdziwych i Wolnych Polaków Katolików jak matka. Czy zatem wypada mówić o matce źle i wypominać zmarszczki, gdyby pojawiły się na jej twarzy? Każdy normalny człowiek odpowie, że nie. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Natomiast za tych, co błądzą i za dawnych agentów komunistycznej bezpieki świeckich czy nawet tych w sutannach, módlmy się, ponieważ kiedyś zostali omotani przez czerwonego szatana spod znaku sierpa i młota, zeszli z właściwej drogi i gdzie do tej pory nie chcą się przyznać do tego błędu oraz, nie wiadomo dlaczego, cały czas w tej kwestii idą w „zaparte”.

Jezus to postac fikcyjna i istnieje tylko w umysłach wierzących.
Llogario Pujola - kataloński biblista i badacz tekstów staroegipskich, były ksiądz, który studiował teologię na uniwersytecie w Strasburgu. Napisał książkę "Jezus, 3000 lat przed Chrystusem. Faraon zwany Jezusem”, w której dowodzi, iż ż... rozwiń całośćycie Jezusa Chrystusa opisane w Ewangeliach jest repliką wcześniejszych o 3000 lat pism egipskich mówiących o faraonie. Jako dowód podaje między innymi następujące zbieżności:
- Faraona w starożytnym Egipcie uważano za syna boga, był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus. Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między ludźmi a Bogiem, zmartwychwstał i wstąpił do nieba.
- Modlitwa "Ojcze Nasz", którą według tradycji chrześcijańskiej ułożył Jezus, jest prawie jednakowa z "Modlitwą ślepca", która znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem.
- Tekst egipski (w języku demotycznym) z 550 r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", mówi: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: »Będziesz miała syna, którego będą zwać Si-Osiris«". W tłumaczeniu Mahitusket znaczy "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
- W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka, więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
- Egipcjanie uważali mirrę, kadzidło i złoto za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
- Obraz uczty, który znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez faraona (jest tam sześć dzbanów, w cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć (Llogari Pujol twierdzi, że dlatego, iż skopiowano opowieść egipską)
- Bóg Sobek, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem rozmnożył chleb i ryby i rozdał ludziom na brzegu jeziora Faiun. Następnie chodzi po wodach tego jeziora. (Na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów można się dopatrzyć, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu).
- Ozyrys, bóg zboża, umierający, co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.
Horus został zrodzony z dziewicy - Jezus został zrodzony z dziewicy
Przybranym ojcem Horusa był Seb lub Seph - Przybranym ojcem Jezusa jest Joseph (Józef)
Horus miał królewski rodowód. - Jezus miał królewski rodowód
Narodzinom Horusa towarzyszyły solarne bóstwa które podążały za gwiazdą Syriusza przynosząc dary - Narodzinom Jezusa towarzyszyło, 3ch mędrców , którzy podążali za "gwiazdą na wschodzie" niosąc dary
Narodziny Horusa były obwieszczone przez anioły. - Narodziny Jezusa były obwieszczone przez anioły
Herut próbował zamordować niemowlę Horusa. - Herod zamordował każdego pierworodnego próbując zabić Jezusa (przyszłego mesjasza)
Horus był ochrzczony przez chrzciciela Anupa nad rzeką w wieku 30 lat - Chrystus był ochrzczony przez Jana chrzciciela nad rzeką w wieku 30 lat
Horus opiera się pokusie złego Suta (Sut był prekursorem hebrajskiego Szatana) na wysokiej górze - Jezus opiera się pokusie szatana na wysokiej górze
Horus miał 12 uczni - Jezus miał 12 uczni.
Horus dokonywał cudów jak chodzenie po wodzie i uzdrawianie chorych - Jezus dokonywał cudów jak chodzenie po wodzie i uzdrawianie chorych
Horus wskrzesił z martwych swego Ojca Ozyrysa - Jezus wskrzesił z martwych Łazarza (Lazarus). Warto zwrócić uwagę na to, że Lasarus to zdrobnienie Elasarus - końcówka "us" jest zromanizowana. Imie Elasar(us) jest wywiedzione od “El-Asar”, imieniem tym obdarzano Ozyrysa
Horus był pochowany i zmartwychwstał w mieście Anu. Miejsce Bethany wspominane przez św. Jana pochodzi od 2ch słów "Bet" i "Anu", które należy tłumaczyć "Dom Anu"
Horus był ukrzyżowany - Jezus był ukrzyżowany
Horusowi towarzyszy 2 złodziei przy ukrzyżowaniu - Jezus został ukrzyżowany z dwoma łotrami.
Horus był pochowany w grobowcu Anu - Jezus został pochowany w grobowcu w Bethany
Horus zmartwychwstał po 3 dniach - Jezus Zmartwychwstał po 3 dniach.
Zmartwychwstanie Horusa było obwieszczone przez 3 kobiety - Zmartwychwstanie Jezusa było obwieszczone przez 3 kobiety
Horusowi nadano tytuł, KRST co oznacza pomazaniec - Jezusowi nadano tytuł Chrystus co oznacza pomazaniec
W tekstach historycznych z tamtych czasów niby życia Jezusa nie ma żadnej wzmianki o Jezusie. Nie ma tez wzmianki o trzęsieniu ziemi po jego śmierci ani o zaćmieniu słońca, które miało mieć miejsce po śmierci Jezusa. To, co można znaleśc to tylko fałszerstwa chrześcijańskich kopistów, którzy próbowali do tekstów Flawiusza wklejać nieudolnie zresztą zapiski o Jezusie. Jezus jest bogiem solarnym podobnie jak dziesiątki przed nim, zwróćmy uwagę jak często w kościele mówi się, że Bóg to światłość lub światło, A monstrancja to wypisz wymaluj słońce jest tak, dlatego że skopiowano wierzenia Egipcjan. Jezus Chrystus to postać całkowicie zmyślona, podobnie jak inni Bogowie przed nim. Czy ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości, że nowa religia to plagiat wierzeń egipskich. Ktoś powie to przypadek!? Raczej nie za dużo podobieństw. Historię o Jezusie nawet nie zmyślono, ale skopiowano to, co wcześniej zmyślili Egipcjanie.
Ponadto takich Jezusów w owych czasach było więcej
Jako chłopiec bywa często w świątyni i wszyscy podziwiają jego mądrość. Później w towarzystwie uczniów, wędruje wygłaszając kazania. Jego czyny zyskują mu sławę człowieka obdarzonego boskością i on sam podaje się za Boga, bądź wysłannika Bożego. Jego ambicje reformatorskie dotyczą nade wszystko etyki. Niejeden człowiek doczekuje się dzięki niemu poprawy swego losu, jest przeciwny krwawym ofiarom. Z pewnego młodego mężczyzny wypędza złe duchy i pozyskuje w nim naśladowcę. Uświadamia jakiemuś zamożnemu młodzieńcowi, że bogactwo nie ma żadnej wartości.. Zna nawet ludzkie myśli. Ucisza burzę na morzu, sprawia, że ustaje trzęsienie ziemi, uzdrawia paralityków, ślepców, wypędza demony, wskrzesza dziewczynę, którą chciano właśnie pogrzebać. Zapowiada swoim towarzyszom, że zostanie uwięziony i skazany. A potem mówi się o jego zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu. (...) zmartwychwstały ukazał się dwóm swoim uczniom i pozwolił im nawet ująć się za rękę, iżby się przekonali, że on żyje"
O kim mowa powiecie wiadomo to Jezus Chrystus.
Niestety błąd to opowieść o Apoloniuszu z Tiany
Ważniejsze bóstwa solarne:
• aztecki Huitzilopochtli
• babiloński Szamasz
• bałtycka Saule
• celtycki Lug
• egipski Re (Ra) lub Amon-Re (Amon-Ra), Aton
• grecki Apollo i Helios, którego kult przetrwał po części w kulcie świętego Eliasza
• indoirański Mitra
• indyjski Surja i Sawitri
• inkaski Inti
• japońska Amaterasu
• rzymski Sol
• słowiański Swaróg
• staroarabska Hunam
• skandynawska Sol

I dalej panie brzeszczot będziesz ludziom wciskał ciemnotę ????
B
Brzeszczot

Może ten mój kolejny nieustannie powtarzany post zaskoczy Was goszczący na tym bezbożnym forum, drodzy lecz naiwni, zagubieni młodzieńcy z pokolenia PRL-bis lub „esbekistanu”, zadziwi, a może zgoła przestraszy, przerazi lub nawet oburzy. Lecz komu bliskie jest zawołanie „Bóg, Honor i Ojczyzna”, zrozumie jego treść i w całej rozciągłości zgodzi się z nią, poprze mnie, ponieważ wypływa z tego postu tylko i wyłącznie sama prawda. Treść tego postu jest antidotum na truciznę zawartą w treści komentarzy o wybitnie antypolskim i antykatolickim charakterze niektórych rozemocjonowanych, niedouczonych forumowiczów ogłupionych przez eurobolszewickie postkomunistyczne polskojęzyczne propagandowe media.
Zwracam się też do tych, którzy pojawiają się w kościołach tylko w Boże Narodzenie i w Wielkanoc (tzw. „roczniacy”) oraz do tych, co błądzą i po omacku poszukują Prawdy, między innymi poprzez próbę dyskusji na rożnych forach z dewiantami seksualnymi, ateistami, komunistami, libertynami, hedonistami, heretykami, kacerzami, schizmatykami, bluźniercami, sekciarzami i im podobnymi odmieńcami oraz z prowokatorami wywodzącymi się z dawnej komunistycznej bezpieki PRL lub z innych komunistycznych przestępczych czy z obecnych libertyńskich organizacji.
Drodzy forumowicze, być może jesteście dobrymi ludźmi uważającymi się za katolików, macie jednak gorące głowy, umiecie tylko krzyczeć, a nie myśleć i kierujecie się w swoim postępowaniu nie rozumem, lecz odruchami umiejętnie podsycanymi przez polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie. Takie postępowanie jest wysoce nieodpowiedzialne. Otóż powiadam Wam, że dyskusja z tymi plującymi lewackim jadem nienawiści odszczepieńcami o rozdwojonych, niczym u żmii, językach jest płonna, prowadzi donikąd i nie przyniesie oczekiwanych przez was rezultatów. Mili forumowicze pamiętajcie o podstawowym fakcie, że Kościół Rzymskokatolicki w szerokim znaczeniu tego słowa oraz Chrystus to jedno i to samo. Obrażając i odrzucając Kościół i naszych zacnych i czcigodnych Duszpasterzy, odrzucacie samego Chrystusa. Chrystus jest w Kościele, który nabył Krwią swoją, a Kościół jest z Nim. Chrystus nie przybył na ten świat po to, aby poprawiać nam warunki życia, czy leczyć, uzdrawiać i zwalczać wszelkie zło tego świata, lecz przybył po to, aby oznajmić nam, że po tym życiu jest Życie Wieczne i wskazać właściwą drogę jak je osiągnąć, o czym zaświadczył swoim Życiem, Śmiercią i Zmartwychwstaniem. Zatem ataki na naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy głoszących Wiecznie Żywe Słowo Boże, czy ataki na dogmaty naszej Jedynej Prawdziwej Wiary w Zbawienie i Wieczne Życie, należy traktować jak ataki na Samego Chrystusa no i na nas – zwykłych ludzi stworzonych na Obraz i Podobieństwo Boże. Ci bezczelni nieszczęśni odszczepieńcy, którzy atakują naszych Pasterzy, nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki, w większości znają Jego naukę, tożsamą i identyczną z Nauką objawioną przez Chrystusa, lecz nie przyjmują jej, natomiast próbują z niej kpić i szydzić, sprowadzając naszą Świętą Wiarę w Prawdę, do jakichś śmiesznych czarów, magii, zabobonów, zaklęć, wierzeń w rogatych facetów zionących siarką i gotujących smołę lub ze skrzydłami na plecach, w lewitujące dziewice, gadające węże, czy w płonące krzewy. Tego typu ludzi poznacie bez trudu chociażby po tym, że z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzą nam czy sobie jakichś „magicznych i ciepłych świąt”, czy „błyszczącej choinki”, „obfitego mikołaja”, a z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzą - „kiełbachy po pachy”, „pijanego zająca”, „słodkiego króliczka”, ewentualnie „kurczaczka”, lub „baranka”, czy „smacznego jajka”. Ci zabłąkani, zagubieni i zatruci lewacką propagandą nieszczęśnicy, odrzucając naszą pomocną dłoń w wyprowadzeniu ich z ateistycznych i heretyckich wertepów na właściwą drogę życia, w ten oto prosty, żeby nie rzec „prostacki”, sposób i to na własną prośbę narażają się na wieczne potępienie. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich się po prostu ignoruje. Oni nie wiedzą, co czynią i dlatego nic nam nie pozostaje, jak tylko za nich modlić się.
Bracia Polacy Katolicy nie dajcie się też zwieść bzdurnymi, wykrętnymi i z gruntu fałszywymi frazesami typu „wierzący, ale niepraktykujący”, „jestem katolikiem, ale nie chodzę do spowiedzi”, albo „jestem katolikiem, ale do szczęścia nie jest mi potrzebny ślub” czy „jakiś tam papierek”, albo „nauki przedmałżeńskie”, „stosuję środki antykoncepcyjne, ale się z tego nie spowiadam”, ewentualnie „moje łóżko i mój brzuch to moja sprawa”, „wierzę w Boga, a nie w księdza”, „kościół toruński to sekta”, „celibat przyczyną pedofilii”, ewentualnie „świętowanie «halloween» to nic groźnego”, itp. Pamiętajmy także, że „nasza mowa niech będzie «tak, tak» lub «nie, nie»” i też, jak uczy Pismo, bądźmy „«zimni» lub «gorący»”. Bądźmy też uczciwi, ale nie lękliwi. A przede wszystkim nie mówmy i nie powtarzajmy oszczerstw o naszych czcigodnych i zacnych Kapłanach, ponieważ jest napisane „uderz w pasterza, a stado się rozpierzchnie”. Nasz Święty Kościół Rzymskokatolicki powinien być dla nas Prawdziwych i Wolnych Polaków Katolików jak matka. Czy zatem wypada mówić o matce źle i wypominać zmarszczki, gdyby pojawiły się na jej twarzy? Każdy normalny człowiek odpowie, że nie. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Natomiast za tych, co błądzą i za dawnych agentów komunistycznej bezpieki świeckich czy nawet tych w sutannach, módlmy się, ponieważ kiedyś zostali omotani przez czerwonego szatana spod znaku sierpa i młota, zeszli z właściwej drogi i gdzie do tej pory nie chcą się przyznać do tego błędu oraz, nie wiadomo dlaczego, cały czas w tej kwestii idą w „zaparte”.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3