Mecze prawdy Sokoła Sieniawa, Strumyk Malawa nie lekceważy Żurawianki

Miłosz Bieniaszewski
Sokół Sieniawa (biało-niebieski stroje) podejmuje Piast Tuczempy.
Sokół Sieniawa (biało-niebieski stroje) podejmuje Piast Tuczempy. Krzysztof Kapica
Nadszedł czas odrabiania zaległości z początku rundy wiosennej. Dzisiaj odbędzie się kolejka zaplanowana na 16-17 marca, a w niej dojdzie do hitowego starcia Sokoła z Piastem.

Ciekawie powinno być także w Leżajsku, gdzie Pogoń będzie podejmować Cosmos.

Tak się składa, że Sokół w przeciągu tygodnia mierzy się z drużynami plasującymi się w czołowej czwórce. Po wyjeździe do Jarosławia, drużyna Grzegorza Łuczyka zagra z Piastem, a w niedzielę zmierzy się z Rzemieślnikiem.

- To dla nas mecze prawdy i po nich będziemy mądrzejsi - mówi opiekun Sokoła.

- Liczymy na atut własnego boiska i na trzy punkty. Musimy jednak dać z siebie wszystko - dodaje.

Pogoń ostatnio u siebie nie zawodzi, a że Cosmos również preferuje piłkę ładną dla oka, można się spodziewać dobrego widowiska.

- Na pewno musimy uważać na skutecznego Ireneusza Zarzykę. W ogóle w Cosmosie jest kilku zawodników, którzy wcześniej grali w wyższych ligach - stwierdził Janusz Dąbek, prezes "piwoszy".

- Widziałem ten zespół w dwóch meczach, też grają dużo piłką i powinno być ciekawie.
Wisłok nie potrafi wygrać od pięciu meczów, a teraz czeka go trudne zadanie, bo jedzie do Jarosławia na pojedynek z liderem.

- Na pewno ostatnie wyniki nie napawają optymizmem, ale może akurat, kiedy nikt na nas nie stawia uda się sprawić niespodziankę. Mam nadzieję, że to co przytrafiło nam się w Żurawicy było jednorazowym wybrykiem i teraz zagramy z większą koncentracją. Zauważyłem zresztą, że im lepszy przeciwnik, tym lepsze podejście mojej drużyny - powiedział Szymon Grabowski, trener strzyżowian.

Bardzo dobrze spisujący się wiosną Rzemieślnik zagra u siebie z Mokrzyszowem.

- Żadnego rywala nie lekceważę, ale też się za bardzo nie oglądam na innych. My mamy zagrać swoje, a wtedy zapunktujemy - stwierdził Roman Gruszecki, opiekun Rzemieślnika.

Do Malawy przyjeżdża Żurawianka, więc drużyna Macieja Rusina ponownie ma szansę zgarnąć pełną pulę.

- Nasz rywal wywalczył w dwóch meczach cztery punkty i złapał wiatr w żagle. O lekceważeniu nie ma więc mowy. Ostatnio zdobyliśmy cztery bramki więc humory dopisują i postaramy się pójść za ciosem - mówi trener malawian.

Stal jedzie natomiast do Dukli na mecz z Przełęczą i postara się przerwać passę trzech kolejnych porażek. Chęć rehabilitacji panuje również w drużynie Sławomira Walczaka, która dostała lekcję w Leżajsku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie