Miasto Szkła Krosno walczyło, jak nigdy w tym sezonie, ale znowu przegrało [RELACJA, ZDJĘCIA]

Sec
King szczecin (białe stroje) pokonał Miasto Szkła Krosno (zielone stroje)
King szczecin (białe stroje) pokonał Miasto Szkła Krosno (zielone stroje) Andrzej Szkocki/Polska Press
Udostępnij:
Charlie Westbrook, Jabarie Hinds i Jordan Loveridge punktowali i stanowili dla gospodarzy równorzędnych rywali. Reszta krośnieńskiego teamu, niestety trochę odstawała, zawodziła pod koszem i nie trafiała do celu. Właśnie fatalna skuteczność pozostałej siódemki na parkiecie postawiła największą barierę na drodze do odniesienia zwycięstwa dla zawodników Miasta Szkła Krosno.

Szkoda wielka, wszak wsparcie dla wymienionego tercetu prawdopodobnie przesądziłoby o sukcesie. Tak wynika ze statystyk i przebiegu spotkania. Przebiegu obfitującego w niespodziewane zwroty akcji

oraz emocje, nieopuszczające widowni do ostatnich sekund.

Zaskakujący był już początek meczu. Wprawdzie gospodarze rozpoczynali w roli faworyta, ale tak szybkiego i łatwego prowadzenia szczecinian niewielu przewidziało. Rzutem z dystansu w tym okresie zaimponowali Tauras Jogela i Paweł Kikowski, inni kończyli zespołowe akcje, a jeszcze inni wywiązywali się bez zarzutu z zadań defensywnych. W konsekwencji, po niespełna 4. minutach, miejscowi prowadzili 13:0. Nomen omen King był królem parkietu.

Za chwilę wszakże role się odwróciły i krośnianie zaczęli odrabiać straty, między innymi za sprawą trójek Hindsa i Loveridga. W efekcie pościgu Miasto Szkła zbliżyło się do przeciwnika w drugiej kwarcie na dystans 4 oczek (23:27). Następnie „wahadło szczęścia” znowu przechyliło się na stronę gospodarzy, którzy pod koniec drugiej części odskoczyli na 46:28.

I kolejny zwrot akcji. Trzecia kwarta zdecydowanie dla Miasta Szkła, Westbrook, Hinds i Loveridge podyktowali warunki. Ich postawa sprawiła, że na półtorej minuty przed końcem King wygrywał zaledwie 65:62. I relacja zatacza w tym momencie koło. Wracamy bowiem do rozważań z jej początku: gdyby tak reszta wsparła nasz skuteczny tercet. Przynajmniej na finiszu…

King Szczecin - Miasto Szkła Krosno 74:66

Kwarty: 27:18, 19:12, 8:19, 20:17.

King: Jogela 20 (1x3), Paliukenas 8, Kikowski 10 (1x3), Sajus 7, Schenk 11 (1x3) oraz Vecvagars 3, Ł. Diduszko 13 (1x3), Harris 2. Trener Mindaugas Budzinauskas.

Miasto Szkła: Westbrook 12 (3x3), Hinds 22 (2x3), Bojanowski 5, Put 0, Sekulović 4 oraz Loveridge 11, Krefft 6 (1x3), Oczkowicz 0, Bogucki 2, Grochowski 4. Trener Mariusz Niedbalski.

Widzów 1000.

ZOBACZ TAKŻE - Andreja Prokić: Teść czasem lubi mnie krytykować [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie