Mieszkańcy Rzeszowa mają problem z pozbyciem się liści

Woj.
Andrzej Banas / Polska Press
Mieszkańcy domów jednorodzinnych w Rzeszowie skarżą się na kłopoty z odbiorem liści przez MPGK. Firma wyjaśnia, że odpady są odbierane po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym.

Problem dotyczy głównie osób zamieszkujących domy jednorodzinne na terenie miasta.

- Mamy teraz porę jesienną i wiadomo, że liście spadają z drzew. Niektórzy je palą i po sprawie. Ja nie chcę truć sąsiadów, dlatego je kompostuję. Jednak liście z orzecha nie nadają się do tego, więc postanowiłem je odwieźć na osiedle Biała do punktu selektywnej zbiórki odpadów MPGK - opowiada pan Ryszard, mieszkaniec osiedla Słocina.

- Kiedy zawiozłem liście, pracownica, którą zastałem na miejscu powiedziała, żebym zabierał je z powrotem, bo dzisiaj nie przyjmują odpadów. Takie odpady można dostarczać jedynie we wtorki, czwartki i soboty w określonych godzinach. To jakiś absurd. Nie dosyć, że na własny koszt zawiozłem liście, aby nie narażać MPGK na dodatkowe koszty, to w dodatku odprawiono mnie z kwitkiem. Czy to był aż tak duży kłopot, żeby te liście ode mnie wziąć - pyta czytelnik.

Z podobną sytuacją spotkał się pan Daniel.

- Chciałem pozbyć się liści ze swojej posesji. Zawiozłem je do punktu selektywnej zbiórki odpadów przy al. gen. Wł. Sikorskiego w Rzeszowie. Tam poinformowano mnie, żebym przyjechał następnego dnia, ponieważ jest środa, a odpady są przyjmowane w czwartek. Bardzo mnie to zdenerwowało i pod ich bramą wysypałem liście z worków. Może to nauczy niektórych urzędników zdrowego rozsądku - opowiada rzeszowianin.

Ze sprawą zwróciliśmy się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie. Tam dowiedzieliśmy się, że odpady są przyjmowane w każdy wtorek, czwartek i sobotę w godzinach 10-18.

- Jeśli ci panowie byli w inny dzień, to punkt był zamknięty, stąd całe nieporozumienie. My informujemy, w jakie dni i w jakich godzinach odbierane są odpady - mówi Sławomir Progorowicz z rzeszowskiego MPGK.

- Jeśli ktoś dostarcza odpady to musimy spisać, co przynosi i mieć dokument potwierdzający bycie mieszkańcem Rzeszowa. Odbieramy również odpady zielone, ale nie jest to usługa bezpłatna. Należy zakupić worek za 3 złote. Poinformować nas telefonicznie, że należy go odebrać i my to robimy. Natomiast, jak ktoś sam do nas dostarczy odpady zielone, to nie ponosi kosztów, ale musi zrobić to w wyznaczone dni - tłumaczy Sławomir Progorowicz.


Zobacz także: Nowoczesna pracownia nauki ruchu kolejowego w ZSKU w Rzeszowie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miastowy a mimo to mądry
W dniu 05.11.2018 o 15:28, znudzony napisał:

Naprawdę jest taki problem? Lepiej spalić, zasmrodzić pól miasta. W końcu Prezydent nie wydal zakazu.

Tego roku są szczególnie sprzyjające warunki do spalania liści. Jest sucho więc fajnie liście się palą i co ważne szybko. Innymi laty dym długo się sączył z pryzmy liści.
z
znudzony

Naprawdę jest taki problem? Lepiej spalić, zasmrodzić pól miasta. W końcu Prezydent nie wydal zakazu.

G
Gość
Mpgk Rzeszów to :-[
G
Gość

Mpgk Rzeszów to :-

G
Gość
W dniu 05.11.2017 o 11:09, bloger napisał:

barani łbie ,twoja opinia zwisa mi i dynda jak liść na wietrze


....są tacy,to nie żart, dla których jesteś wart mniej niż... Resztę dośpiewaj sobie sam :)
b
bloger
W dniu 04.11.2017 o 23:45, Gość napisał:

Strasznym prostakiem i chamem jesteś, ale o tym pewnie już wiesz.

barani łbie ,twoja opinia zwisa mi i dynda jak liść na wietrze

b
bloger
W dniu 05.11.2017 o 07:57, Anna napisał:

Ha ha ha- dobre! Ja też pracuję na wadze w takim przedsiębiorstwie, zrozum człowieku wysypujacy liście pod bramą- są podane godziny odbioru to się zastosuj i nie chodzi o to , że mi się nie chce ruszyć tylko że na przykład nie ma operatora maszyny który te liście odwiezie spod wagi na bio, tam gdzie powinny się znaleźć ( chyba , że sam je tam dostarczy, ja wskażę gdzie) ludzie podjeżdżają, wywalają i odjeżdżają a to mi wezmą premię za bałagan na placu.W podanych godzinach odbioru są na miejscu ludzie i sprzęty , że to na bieżąco usuwają - nie szarp się o pierdoły bo nie warto

widzę że zorganizowanie prostej rzeczy przerasta twoje możliwości intelektualne.W godzinach pracy firmy przyjezdza klient ,wskazujesz miejsce składowania i jest po problemie,a nie w wyznaczone dni tygodnia,kolor worków i innych wydumane bzdety.Przyznaj się ,może przeszkodził ci w rozmowie z kumpelą przez telefon,albo w robieniu manikuru i dlatego go spławiłaś.Twoje podejscie do roboty przypomina robotę z czasów realnego socjalizmu. Masz szczęście ,że nie trafiłaś na mnie ,bo byłabyś gwiazdą  telewizji w programach interwencyjnych.

Mysle ,że kierownictwo zapoznalo się z problemem niekompetentnego pracownika i wyciągnie daleko idące wnioski i przesunie pracownika na stanowisko nie wymagające wysiłku myslowego,czyli do miotły i szufli

A
Anna

Ha ha ha- dobre! Ja też pracuję na wadze w takim przedsiębiorstwie, zrozum człowieku wysypujacy liście pod bramą- są podane godziny odbioru to się zastosuj i nie chodzi o to , że mi się nie chce ruszyć tylko że na przykład nie ma operatora maszyny który te liście odwiezie spod wagi na bio, tam gdzie powinny się znaleźć ( chyba , że sam je tam dostarczy, ja wskażę gdzie) ludzie podjeżdżają, wywalają i odjeżdżają a to mi wezmą premię za bałagan na placu.W podanych godzinach odbioru są na miejscu ludzie i sprzęty , że to na bieżąco usuwają - nie szarp się o pierdoły bo nie warto

G
Gość
W dniu 04.11.2017 o 19:17, bloger napisał:

czy ty slyszysz te swoje brednie?Zaklad czynny we wszystkie dni robocze tygodnia,pracownik,czyli wagowa na swoim stanowisku pracy i petent, ktory nie przyszedł załozyc konto bankowe ,ale oddać smieci.A moze to ty byłas w opisanej sytuacji.Pani przy bramie jest jak d*** od srania ,zeby odbierać smieci ,a nie tworzyc idiotyczne przepisy.Moze za jakiś czas ,żeby oddac smieci ,trzeba będzie dołaczyć podanie ,zyciorys w trzech egzemplarzach ,zaswiadczenie szczepienia kocura i akt zgonu babci.Wiecej takich przypadkow ,a mieszkancy domków beda podrzucac swoje nie segregowane gowna do miejskich pergoli,co jest już nagminnym faktem


Strasznym prostakiem i chamem jesteś, ale o tym pewnie już wiesz.
b
bloger
W dniu 04.11.2017 o 11:13, pola napisał:

Pan Daniel wykazał się ogromną kulturą i jeszcze większym bohaterstwem.... Wysypać liście pod bramą, no naprawdę żałosne zachowanie. My od paru lat wywozimy , w wyznaczone dni,odpady wszelakie na Załęże i nigdy problemu nie było. Pani przy bramie zapisze ile czego wyrzucamy, panowie wskażą co ,gdzie wyrzucić i po sprawie. Trzeba naprawdę mieć nierówno pod sufitem i wielkie ego, żeby pisać takie rzeczy do gazety. Jest regulamin i należy się go trzymać, dla normalnych proste i logiczne...

czy ty slyszysz te swoje brednie?Zaklad czynny we wszystkie dni robocze tygodnia,pracownik,czyli wagowa  na swoim stanowisku pracy i petent, ktory nie przyszedł załozyc konto bankowe ,ale oddać smieci.A moze to ty byłas w opisanej sytuacji.Pani przy bramie jest jak d*** od srania ,zeby odbierać smieci ,a nie tworzyc idiotyczne przepisy.Moze za jakiś czas ,żeby oddac smieci ,trzeba będzie dołaczyć podanie ,zyciorys w trzech egzemplarzach ,zaswiadczenie szczepienia kocura i akt zgonu babci.Wiecej takich przypadkow ,a mieszkancy domków beda podrzucac swoje nie segregowane  gowna do miejskich pergoli,co jest już nagminnym faktem

k
kintorak

Społeczeństwo staje się coraz bardziej roszczeniowe a przy okazji wykazuje się wyjątkowo niskim poziomem kultury osobistej. Będzie tylko gorzej.

 

Bohater rozsypujący liście. Kto cię żłobie do miasta w worku przywiózł? Wielki pan na włościach z kredytem na 200 lat.

o
odpad zielony

Kuźwa liści na działce spalić nie można, a obok z komina sadza jak węgiel bryluje na niebie... Płacimy my jako działkowcy za wywóz odpadów zielonych, ale do kontenera jest kilometr... Zostawiamy w workach pod bramkami tak jak ludziska zostawiają stare kanapy i meble pod pergolami

T
Tomek
W dniu 04.11.2017 o 16:35, Jarosław napisał:

Ja zbieram liście do worków ale nie pozbywam się ich natychmiast. Po dwóch tygodniach leżakowania ilosc liści w workach maleje zgniatają się. Mogę więc w mniejszej ilości workow wcisnąć te liście. Kosztuje to mniej.

raczej gniją a nie zagniatają się

T
Tomek
W dniu 04.11.2017 o 16:35, Jarosław napisał:

Ja zbieram liście do worków ale nie pozbywam się ich natychmiast. Po dwóch tygodniach leżakowania ilosc liści w workach maleje zgniatają się. Mogę więc w mniejszej ilości workow wcisnąć te liście. Kosztuje to mniej.

raczej gniją a nie zagniatają się

J
Jarosław

Ja zbieram liście do worków ale nie pozbywam się ich natychmiast. Po dwóch tygodniach leżakowania ilosc liści w workach maleje zgniatają się. Mogę więc w mniejszej ilości workow wcisnąć te liście. Kosztuje to mniej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3