Najpiękniejsze kłody z podkarpackich lasów idą pod młotek. RDLP w Krośnie przygotowała ofertę na tegoroczną submisję

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Edward Marszałek
1600 metrów sześciennych drewna przygotowali leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie na submisję, czyli przetarg, na którym oferowane są najpiękniejsze kłody pochodzące z podkarpackich lasów.

Ile drewna trafi do nabywców, okaże się we wtorek, 18 lutego. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi tradycyjnie w siedzibie nadleśnictwa Brzozów.

To już 21, submisja organizowana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie. Drewno z podległych jej lasów cieszy się dużym zainteresowaniem, m.in. odbiorców z Austrii czy Estonii. Jest wykorzystywane do budowy instrumentów, wyposażenia jachtów czy produkcji drogich mebli.
W minionych latach najwartościowsze kłody osiągały ceny od kilku do nawet 20 tys. zł za metr sześcienny.

Czytaj także

Mody i oczekiwania rynku się zmieniają, do nich dostosowana jest oferta. W tym roku leśnicy wystawili na przetarg 1,6 tys. metrów sześciennych drewna. To więcej niż rok temu. Dominuje dąb (1070 m. sześc.). Jest też jawor, buk, jesion oraz drobne ilości innych gatunków liściastych. Zainteresowani mogli wcześniej obejrzeć kłody na składach w Oleszycach i Załużu.

Zobacz też: Odmulanie zalewu w Rzeszowie - Styczeń 2020

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

STOP fałszywej ekopropagadzie

Ludzie nie dajcie się zwariować.

Jeśli wycięto to również i nasadzono nowe.

Na tym polega gospodarka leśna.

n
nor

STOP wycince polskich puszcz i lasów. Zniszczono za duże fragmenty pięknych lasów i wycięto za dużo zdrowych, starych drzew. I zabrano dom zwierzętom. W ostatnie 4 lata! To ciężki grzech

H
Haha
17 lutego, 12:23, Mira:

O dziadku Jarku

Na Żoliborzu, w małym domeczku

pomiędzy ludźmi - ot po sąsiedzku,

sam, bez teściowej, dzieci i żony,

mieszkał staruszek pewien zmarszczony.

Jako, że kotów hodował parkę

pokrytą sierścią miał marynarkę.

Do tego jeszcze w skarpetkach dziury

co dopełniały obraz ponury.

Cicho się jakoś po świecie plątał,

ni prawa jazdy, ni w banku konta...

Z rodziny został sam, z bratanicą

- co wielokrotną była dziewicą.

Miał ten staruszek do władzy parcie

i o tę władzę walczył zażarcie.

Wreszcie na przekór całemu światu

zbudował sobie partię frustratów,

która na skutek losu przekory

w końcu wygrała w Polsce wybory

i bez wątpienia za ich przyczyną

okropnie nam się dziadek "rozwinął".

Realizując swój pomysł śmiały

podporządkował sobie Kraj cały.

Rozdawał "stołki" i kasę dzielił

tłumacząc reszcie obywateli,

że choć jest kiepsko i gorzej będzie

to on ich dobro wciąż ma na względzie,

nie czerpiąc z tego korzyści żadnych

- sam skromny, biedny i nieporadny.

Aż nagle szarym styczniowym świtem

w świat poszły wieści niesamowite,

że to nie tylko dom i dwa koty

lecz jeszcze kilka miliardów złotych ....

tak pomalutku do grosza grosik...

biedny dziadunio Polsce "zakosił".

Więc dziś mądrzejsi tym doświadczeniem

na przyszłość czujni bądźmy szalenie

i nauczeni dzisiejszą chwilą

wciąż pamiętajmy - pozory mylą!!

17 lutego, 13:35, Haha:

Byla sobie Mira mala ktory d... lubic dawala, nie za mądra, niedomyta, każda jej smakowała pyta, teraz Mira jest juz duza lecz nic sie nie zmieniło, dalej brudna, dalej głupia daje d... ze az miło. Skad spytacie taka szlaufa kur...i sie na lewo prawo? Otoz matka jej od mlodu juz wpajała! dawaj d...y córeczko to przednia jest zabawa! Morał z mojej opowiesci jest nie inny tylko taki, Mira i jej głupia matka to dwie du..o daje, dwa niedomyte i dwa głupie pustaki. :)

17 lutego, 17:58, Gość:

Żałosny idiota na garnuszku państwa. Nie widzisz że zdychasz? Ślepy czy całkowity idiot@?

Popieram! Mira d...o dajko na garnuszku państwa, ślepa jestes czy całkowita idiotka?

G
Gość
17 lutego, 12:50, Gość:

Takie odmulanie to katastrofa ekologiczna.

17 lutego, 12:51, Gość:

Katastrofa ekologiczna to umacnianie brzegów nad Jeziorem Solińskim od Soliny do Polańczyka.

Wiejski hydrolog się znalazł, z zamiłowaniem ichtiologii i kto wie co jeszcze. Wykształcony za gieesem

G
Gość
17 lutego, 12:23, Mira:

O dziadku Jarku

Na Żoliborzu, w małym domeczku

pomiędzy ludźmi - ot po sąsiedzku,

sam, bez teściowej, dzieci i żony,

mieszkał staruszek pewien zmarszczony.

Jako, że kotów hodował parkę

pokrytą sierścią miał marynarkę.

Do tego jeszcze w skarpetkach dziury

co dopełniały obraz ponury.

Cicho się jakoś po świecie plątał,

ni prawa jazdy, ni w banku konta...

Z rodziny został sam, z bratanicą

- co wielokrotną była dziewicą.

Miał ten staruszek do władzy parcie

i o tę władzę walczył zażarcie.

Wreszcie na przekór całemu światu

zbudował sobie partię frustratów,

która na skutek losu przekory

w końcu wygrała w Polsce wybory

i bez wątpienia za ich przyczyną

okropnie nam się dziadek "rozwinął".

Realizując swój pomysł śmiały

podporządkował sobie Kraj cały.

Rozdawał "stołki" i kasę dzielił

tłumacząc reszcie obywateli,

że choć jest kiepsko i gorzej będzie

to on ich dobro wciąż ma na względzie,

nie czerpiąc z tego korzyści żadnych

- sam skromny, biedny i nieporadny.

Aż nagle szarym styczniowym świtem

w świat poszły wieści niesamowite,

że to nie tylko dom i dwa koty

lecz jeszcze kilka miliardów złotych ....

tak pomalutku do grosza grosik...

biedny dziadunio Polsce "zakosił".

Więc dziś mądrzejsi tym doświadczeniem

na przyszłość czujni bądźmy szalenie

i nauczeni dzisiejszą chwilą

wciąż pamiętajmy - pozory mylą!!

17 lutego, 13:35, Haha:

Byla sobie Mira mala ktory d... lubic dawala, nie za mądra, niedomyta, każda jej smakowała pyta, teraz Mira jest juz duza lecz nic sie nie zmieniło, dalej brudna, dalej głupia daje d... ze az miło. Skad spytacie taka szlaufa kur...i sie na lewo prawo? Otoz matka jej od mlodu juz wpajała! dawaj d...y córeczko to przednia jest zabawa! Morał z mojej opowiesci jest nie inny tylko taki, Mira i jej głupia matka to dwie du..o daje, dwa niedomyte i dwa głupie pustaki. :)

Żałosny idiota na garnuszku państwa. Nie widzisz że zdychasz? Ślepy czy całkowity idiot@?

Ż
Żenada

Na naszych oczach ONI WYPRZEDAJA NASZE DOBRO JAKIM SA LASY! NALEZY ZATRZYMAC TA GRABIERZ I WYPRZEDAWNIE NASZGO MAJĄTKU. TA BEZPRECEDENSOWA WYCINKE LASÓW! Powinno być karalne co ci pseudo leśnicy robią.

U
UBek

czas najwyzszy sprywatyzowac lasy, a raczej krzaczory w jakie je zamieniono w ostatnich 10-15 latach za rzadow POPiSu

K
Kiju

Wyciac wszystko i posadzic kamienie-Banda debili!!

G
Gość
17 lutego, 12:50, Gość:

Takie odmulanie to katastrofa ekologiczna.

Katastrofa ekologiczna to umacnianie brzegów nad Jeziorem Solińskim od Soliny do Polańczyka.

G
Gość

Takie odmulanie to katastrofa ekologiczna.