Nalewki ziołowe to niezwykłe, aromatyczne i rozgrzewające trunki

Ula SobolZaktualizowano 
- Nalewka, zwłaszcza ziołowa, potrzebuje czasu. Dobrze jest zostawić ją w spokoju na okres minimum roku lub dwóch lat - radzi Bogumił Rychlak z Rzeszowa
- Nalewka, zwłaszcza ziołowa, potrzebuje czasu. Dobrze jest zostawić ją w spokoju na okres minimum roku lub dwóch lat - radzi Bogumił Rychlak z Rzeszowa Krzysztof Kapica
Bogumił Rychlak z Rzeszowa: Nalewki ziołowe zachowują lecznicze właściwości roślin i pije się je z przyjemnością

Nie mieszaj nalewek ziołowych z napojami energetycznymi.Zioła mogą potęgować działanie zawartych w nich składników

Nalewki ziołowe to niezwykłe, aromatyczne i rozgrzewające trunki. Proste w przygotowaniu, na bazie ziół, przypraw, owoców, wody, alkoholu oraz cukru (tu pozostaje kwestia, jak słodki trunek lubimy).

- Stopień posłodzenia jest jednak w przypadku nalewek rzeczą wtórną. Bardziej odgrywa tutaj rolę zawartość ziół, zwłaszcza ich koncentracja. Nalewki gorzkie to bardzo często tak zwane bittery czy krople, co oznacza, że należy je podawać w małej ilości, bo są bardzo skoncentrowane. Po przeciwnej stronie tych gorzkich trunków mamy nalewki słodkie, które nie są aż tak skoncentrowane, więc też zawartość ziół w nich jest mniejsza - wyjaśnia Bogumił Rychlak z Rzeszowa, miłośnik i pasjonat miodów pitnych oraz nalewek robionych domowym sposobem.

Nalewka lubi sobie postać

Najlepiej zbierać zioła wtedy, kiedy pojawiają się pszczoły. Wybierajmy rośliny rosnące w pobliżu wody, ale jak najdalej od ulicy

Nalewkom sprzyja również czas. Tak, jak wino, im starsza, tym jest lepsza i, jako że powstaje na bazie mocnego alkoholu, nie ma prawa się zepsuć.
- Nalewka, zwłaszcza ziołowa, potrzebuje czasu. Dobrze jest zostawić ją w spokoju na okres minimum roku lub dwóch lat. A jeśli starczy nam cierpliwości, wytrzymajmy pięć lat, bo właśnie po takim czasie powinna być najlepsza - podkreśla nasz rozmówca. - Amator powinien pamiętać też o cierpliwości.

Im nalewka dłużej postoi, tym jest lepsza. Zmiana koloru świadczy o jej dojrzewaniu
Nalewki możemy podzielić na słodkie, półsłodkie (aromatyczne) oraz gorzkie. - Jednak nalewek ziołowych, ze względu na ich leczniczy charakter, nie pije się często ani w nadmiarze - ostrzega Bogumił Rychlak z Rzeszowa. - Jak mawiał Paracelsus, wszystko zależy od dawki, która może być lecznicza lub stać się śmiertelną. Nie ma przeciwwskazań do stosowania nalewek ziołowych, zioła nie odgrywają tutaj takiej roli jak alkohol, bo jednak są to trunki mocniejsze od przeciętnych napojów alkoholowych.
Nasz ekspert ostrzega przed mieszaniem nalewek ziołowych z napojami tzw. energetycznymi. - Bo zioła nie są obojętne dla składników tam zawartych i mogą je potęgować - zaznacza pan Bogumił.

Zbieramy zioła i suszymy

Do zrobienia takiego trunku potrzebny jest ekstrakt ziołowy. Możemy wykorzystać zioła z zielarni, apteki lub pozbierać je samodzielnie. Mogą to być wszelkiego rodzaju bylice rosnące w Polsce, m.in. bylica piołun, bylica polna, bylica pospolita, odmiany mięty (pieprzowa, kłosowa, zielona, długolistna), dzięgiel, wrotycz, przetacznik, czy nawet dziurawiec bądź ruta.
- Zioła najlepiej zbierać przy suchej pogodzie, w upalny dzień, najlepiej nad ranem lub rano - radzi pan Bogumił.
Początkiem czerwca możemy zebrać przetacznik, a w lipcu wrotycz i bylice.

Najlepiej zbierać zioła wtedy, kiedy pojawiają się pszczoły. Wybierajmy rośliny rosnące w pobliżu wody, ale jak najdalej od ulicy. - Piołun najlepiej zbierać w miejscach opuszczonych, ruderalnych - radzi pan Bogumił.

Zbieramy tylko te części, które są nam potrzebne. Najbezpieczniej kwiaty lub liście, a następnie suszymy. - Najlepiej zalewać zioła suszone, chociaż można również świeże - mówi pan Bogumił. - Jeśli chodzi o suszenie w domowych warunkach, to możemy naturalnie rozłożyć rośliny na gazecie, ale niekoniecznie wystawionej na słońce. Ważną kwestią jest, aby zrobić to zaraz po zebraniu, aby się "nie pociły".

Robimy ekstrakt i macerujemy

Po wysuszeniu ziół robimy ekstrakt - zioła zalewamy alkoholem - w proporcjach takich jak nas interesuje- i macerujemy.
- Jeżeli zmniejszamy słodycz, to zwiększamy alkohol - opisuje nasz ekspert.

W zależności od potrzeby, mamy różne napoje. Mając gotowy ekstrakt, możemy przygotować to, czego oczekujemy.

Ekstrakt ziołowy może składać się z jednego, kilku, a nawet kilkunastu składników. - Przykładowo, słynny klasztorny likier arquebuse składa się z 32 ziół - podaje pan Bogumił.
Maceracja polega na zalaniu ziół wg przepisu mieszanką wody i spirytusu (40-80 proc.) i pozostawieniu jej do nasiąknięcia na okres podany w przepisie. Maceracja może przebiegać na słońcu - w miarę ogrzewania składniki zostają wyekstrahowane -albo w ciemności -wtedy potrzeba więcej czasu.

Likiery ziołowe mogą mieć od 16 do 75 procent. Na przykład likier z opactwa Faivre ma 29 proc., Hiszpańska gorzka - 35,6 proc., Goldwasser - 42,5 proc., likier św. Huberta - 36,8 proc., Chartreuse jaune - 43 proc. i verte - 48 proc., likier genepi - 45 proc., absinthe Suisse blanche - 56 proc., piołunówka lwowska - 34,4 proc. i Magentropfen - 43 proc.

Gorzkie lecznicze

Nalewki gorzkie możemy podzielić na trzy grupy: umiarkowane gorzkie, gorzkie i krople żołądkowe. W małych ilościach mają właściwości prozdrowotne. - Różnią się one głównie stosunkiem ekstraktu do produktu końcowego (np. Polska gorzka zawiera 19ml esencji na 1000 alkoholu, 225 ml syropu i 1841 ml wody, podczas gdy Kujawska Esencja Żołądkowa to 30ml esencji na litr alkoholu i zdecydowanie mniej syropu i wody - wyjaśnia nasz rozmówca.

Przechowywanie

Nalewki ziołowe przechowujemy w butelkach ze szkła ciemnego (jeśli chcemy zachować barwę trunku) lub przezroczystych, zamkniętych na korek albo zakrętkę, w ciemnym i chłodnym miejscu.

- W pozycji pionowej, a nie poziomo, jak wino. Osad, jaki wytwarza się na dnie, jest naturalny i pożądany.
Nalewki dojrzewają i zmieniają kolor, ale nie jest to żadna wada. Czasami wychodzimy od koloru zielonego, który później przechodzi w bursztyn, a następnie w brąz. - Zmiana koloru świadczy o dojrzewaniu - tłumaczy pan Bogumił.

Dobra na żołądek

Nalewki można stosować na różne dolegliwości oraz na poprawę samopoczucia. Mogą zwalczać kaszel (bazylia, anyż). Pomagają w kłopotach żołądkowych (piołun, wrotycz, goryczka), bólach, przy zmęczeniach. Mają działanie uspokajające i pobudzają apetyt.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Slawek

Witam Przymierzam sie do stworzenia pierwszej w swoim zyciu nalewki z malo znanego ziola sprowadzanego z Amazonii. Bardzo bylbym rad gdyby jakis kontakt emailowy do tego Zielarza Panstwo Redaktorzy podali
. ..
Samemu strach to robic a zrobic musze Akurat za dwa lata zaczalbym popijac te kropelki .. Slawek ROWNIEZ Z RZESZOWA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3