Nie chcą przyjąć córki do szkoły

Małgorzata Froń
- Nie chcę chodzić do tej szkoły - mówi z płaczem Ela. Pani Anna szuka nowej szkoły dla swojej córki.
- Nie chcę chodzić do tej szkoły - mówi z płaczem Ela. Pani Anna szuka nowej szkoły dla swojej córki. Fot. Krzysztof Łokaj
Ela Owczarska z Rzeszowa do wtorku chodziła do szkoły nr 10. Od środy siedzi w domu. Dyrektorka nowej szkoły nie chce przyjąć nowej uczennicy.

Anna Owczarska z Rzeszowa sama wychowuje dziesięcioletnią córkę. Twierdzi, że Ela w szkole podstawowej nr 10 była zastraszana, szykanowana i poniżana.

- Córka skarżyła się, że inne dzieci ją przezywają, szarpią. Wytrzymała rok tej gehenny - opowiada pani Anna. - We wtorek nie wytrzymałam. Córka więcej do tej szkoły nie pójdzie.

To dziecko ma problemy

- Ela ma problemy z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami - mówi Elżbieta Kordyś, pedagog z SP nr 10 w Rzeszowie - Z drobnych incydentów robi wielki problem. W poniedziałek koleżanka kopnęła jej plecak. Był płacz, nerwy, a następnego dnia matka zabrała Elę ze szkoły.

Nie muszę się tłumaczyć

Pani Anna postanowiła przenieść córkę do innej podstawówki.

- We wtorek poszłam do dyrektorki szkoły nr 11 w Rzeszowie, która wcześniej obiecała przyjąć Elę - tłumaczy pani Anna. - Potem jednak zmieniła zdanie. Oświadczyła mi, że nie może przyjąć dziecka, bo w poprzedniej szkole powiedzieli jej, że nie kontaktowałam się z nauczycielami. Czy to jest powód, żeby dziecka do szkoły nie przyjąć?

Janina Dec, dyrektorka szkoły podstawowej nr 11, twierdzi, że nie musi nikomu tłumaczyć, dlaczego nie przyjęła Eli.

- Nie mam takiej możliwości. Czwarte klasy są przepełnione - mówi dyrektorka.
O sprawie poinformowaliśmy kuratorium oświaty i wychowania w Rzeszowie.

- Postaramy się jeszcze dzisiaj załatwić tę sprawę - mówi Alina Pieniążek, dyrektor Wydziału Nadzoru Pedagogicznego. - Dziecko musi chodzić do szkoły i na pewno znajdziemy dla Eli odpowiednią placówkę.

Do sprawy wrócimy.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZRKF
W dniu 01.03.2007 o 17:49, Ulka napisał:

czyli jesli dziecko jest idealne ma prawo do nauki gdzie chce a jesli wymaga pomocy pedagoga to won z nim tak? bo trzeba się z nim troche pomęczyć? a swoją drogą, może sytuacja, gdy dzieci kopia plecak szkolnej "ofiary" wymaga reakcji? nie wystarczy skrytykować, że "ofiara" jest nadwrażliwa, tylko 1) jej pomóc i 2) zrobić porządek z prześladowcami



a może tych "prześladowców" nie ma - a tylko matka tej dziewczynki robi z igły widły - to Ona prześladuje to biedne dziecko swoją chorą polityką i robi Jej zamęt a sama prześladuje ludzi. Tylko współczuć, bo nie może być tak, że świat jest zły a ta jedna dziewczynka cacana
Z
ZRKF
W dniu 02.03.2007 o 19:29, jmr napisał:

PO PIERSZE TE NOWINY TO SA OKROPNE! PO CO TAKIE JUZ COS OGLASZAC NA CALY RZESZOW WOJ PODKARPACKI? NIE MIESZKAM W POLSCE I SIE BARDZO CIESZE Z TEGO , POLSKA DLA MNIE TO WIELKI SMIEC, WSZYSZY TAM ZA KLAMANI , NIE WIADOMO KTO MOWI DZISEJ PRAWDE. SZKOLY TO SA OKROPNE NIE TYLKO W POLSCE ALE NA CALYM SWIECIE. ALE ZASTANAWIAM SIE PO CO TA GAZETA TAK BARDZO TO OPISUJE? NIE NAWIDZE NOWIN -WIELKIE SWINIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A CO DO ELI..... POMOZCIE JEJ, DZIECI TO SA DIABLAMI DZISEJ TO NIE JEST CO DAWNO TEMU..... ZASTANAWIAM SIE CZY TE LUDZIE TE CALY DYREKTOR SREKTOR CHODZI DO KOSCIOLA? WSTYD WSTY I JESZCZE RAZ WSTYD---POLSKA JEST OCHYDNA!



Jak nie "jesteś" z Polski, to co się wpier..... w nasze sprawy. Pozdrawiam
m
mama Eli
PS. Proszę też podać, jak Pani zdaniem samotna matka, pracująca na półtora etatu i w dodatku sprawująca opiekę nad inwalidką z rodziny miałaby znaleźć czas na... wywiadówki. Ze szkołą w sprawie znęcania sie nad moim dzieckiem - kontaktowałam sie wiele razy. Z rodzicami prześladowców - też próbowałam (niech Pani zgadnie jaka była ich reakcja i dlaczego groźby oraz bluzgi - heh - katoland). Nie każdy ma tyle czasu co Pani, aby poświęcać go na bzdury - wywiadówki, które przecież nic nie wnoszą - byłam , to wiem, więcej czasu tracić tam nie będę. N.b. w nowej szkole NIE ma wywiadówek. Korzystamy z innych form kontaktu. N.b. są one bardzo efektywne. Tak więc:1. czynienie mi wyrzutów,2. oraz dawanie dziecku wilczego biletu tylko z tego powodu, że nie chodziłam na wywiadówki (a tak zrobiła dyra w 11-stce) jest co najmniej nieporozumieniem. Aspekt chamstwa i braku wyobraźni oraz antypedagogiczność - pomijam.
m
mama Eli
Bardzo jest Pani naiwna: z tym przychodzeniem i mówieniem rodzicom (innym), że krzywdzą moje dziecko. Nie zna Pani mechanizmów przemocy. Szkoda, że mimo pozorów jest Pani dość wąsko myśląca.
m
mama Eli
Ja bym raczej inne rejony kraju nazwała przeuroczymi. Ale o gustach się nie dyskutuje, co zauważyli już starożytni. W kazdym razie jedna rzecz jest tu rzeczywiście wyjątkowa: kołtuństwo;>
m
mama Eli
Minęło pół roku. Ela jest w nowej szkole szczęśliwa. Ja też. Nie ma tam zajść, jakie miały miejsce w 10-tce. To jest najlepszy dowód na moje przekonanie sprzed pół roku, że problem nie tkwił w Eli. (N.b. dzieci z 10-tki nadal ją prześladują i jej dokuczają, choć ona przecież NIC im nie robi. Zupełnie nic.) Tak więc nie sprawdziły się obelżywe "przepowiednie" wszystkowiedzących świętoszkowatych brutali i chamów, których pełno w komentarzach pod tym artykułem. Nie sprawia mi to satysfakcji, bo wiedziałam, że tak będzie;> Żal mi dzieci, których rodziców nie stać na prywatną szkołę. Zaś zachowanie Waszych dzieci (takich samych chamów, jak niektórzy z rodziców i dyskutantów) nie wymaga chyba komentarza (w kontekście, że nadal prześladują moje dziecko, choć ono ABSOLUTNIE NIC im nie zrobiło i nie robi). Pozdrawiam myślących i odważnych motłoch traktuję łukiem stromo-gotyckim.
c
cd
Pleciesz głupoty wstydź się. Polska to piękny kraj a rzeszowszczyzna przeurocza. Reformę Oświaty "zrobił" nam jakiś pan Handtke tworząc molochy i szkoły i klasy w nich- chyba zemścił się na dzieciach nie wiadomo za co bo Polska dobrze go karmiła i karmi.
m
mama Eli
Nie, jednak NIE wie Pan co mówi. Nie zna Pani sprawy. Jeśli ona istotnie tak bardzo Panią poruszyła, to zapraszam na priv. Kwestię "niewinności" dzieci w klasie pozostawiam bez komentarza, bo to osobny temat. A odpowiedzialnoscią karną nie straszę. Ona po prostu jest;>
M
Mama.
Nie mam zamiaru prowadzić z Panią dyskusji na Forum Prasowym. Nie miałam na myśli,że Pani używa takich słów-jednak użyła ich pani córka-przynajmniej tak mówiły dzieci w klasie.Żałuję,że nie słyszałam ich na własne uszy i muszę wierzyć na słowach dzieci-bo wtedy powiedziała bym Pani nazwiskami do kogo tak powiedziała.Powinna przyjść Pani na wywiadówkę i powiedzieć rodzicom w twarz co robią ich dzieci i jak dokuczają Pani córce jeżeli taka sytuacja miała miejsce.Nie wolno zaszczuwać żadnego dziecka.Żadnego!Szkoda że Pani dziecka nie przyjęto do innej szkoły-uważam że to bardzo niesprawiedliwe bo każde dziecko powinno mieć możliwość chodzenia do szkoły którą lubi i w której dobrze się czuje.Każda szkoła powinna realizować obowiązek szkolny-i z tym się akurat z Panią zgadzam,.Powinna była to Pani jednak załatwić w kuratorium i szkole a nie mieszać do tego NIEWINNE dzieci(takie jest moje zdanie i mam prawo)na forum publicznym .Proszę nie straszyć mnie jednak odpowiedzialnością karną-bo wiem co mówię.Szczerze życzę Eli fajnej nowej szkoły i fajnych,mądrych kolegów i koleżanek bo moje dziecko mówiło,że to bardzo mądra dziewczynka.I bardzo zdolna.Wiem,że każda matka chce aby jej dziecko dobrze czuło się w środowisku w którym dziecko spędza 8 godzin dziennie.Pomimo różnicy zdań życzę Pani i córce wszystkiego dobrego.
m
mama Eli
W moim poprzednim komentarzu chodziło mi o to, że Pani zarzuty są fałszywe. Za publiczne oczernianie kodeks przeiwduje odpowiedzialność karną. Jeśłi ma Pani coś przeciwko mnie, to proszę się ujawnić a następnie powiedziec mi to. Najłatwiej jest anonimowo rzucać fałśzywe oskarżenia. Zwł, gdy się nie zna sedna sprawy. Życzę więcej równowagi w podejściu do innych.
(Anonimowy)
Ujawnij się kobieto i podaj okoliczności, kiedy to jakoby używałam słów "gnoje" i "wściekłe krowy". NIe rzucaj fałszywych oskarżeń (innych też), bo to, jak sama piszesz - nieładnie. Artykuł nie kłamie. Przemilczał za to ważne sprawy (np. sam fakt oraz powody powody, dla których tak sie stało, że mojemu dzeicku dano "wilczy bilet" do wszytkich szkół w Rzeszowie). Nie pisaliśmy o tym, właśnie po to, żeby nie robić sensacji. Jednak wrogowie nie zechcą wziac tego pod uwagę - jak widać. Mama Eli
j
jmr
PO PIERSZE TE NOWINY TO SA OKROPNE! PO CO TAKIE JUZ COS OGLASZAC NA CALY RZESZOW WOJ PODKARPACKI? NIE MIESZKAM W POLSCE I SIE BARDZO CIESZE Z TEGO , POLSKA DLA MNIE TO WIELKI SMIEC, WSZYSZY TAM ZA KLAMANI , NIE WIADOMO KTO MOWI DZISEJ PRAWDE. SZKOLY TO SA OKROPNE NIE TYLKO W POLSCE ALE NA CALYM SWIECIE. ALE ZASTANAWIAM SIE PO CO TA GAZETA TAK BARDZO TO OPISUJE? NIE NAWIDZE NOWIN -WIELKIE SWINIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A CO DO ELI..... POMOZCIE JEJ, DZIECI TO SA DIABLAMI DZISEJ TO NIE JEST CO DAWNO TEMU..... ZASTANAWIAM SIE CZY TE LUDZIE TE CALY DYREKTOR SREKTOR CHODZI DO KOSCIOLA? WSTYD WSTY I JESZCZE RAZ WSTYD---POLSKA JEST OCHYDNA!
M
Matka-rodzic z 4 d
szuka takiej i niepotrzebnej sensacji.Po pierwsze-ta dziewczynka wcale nie jest wrażliwej psychiki tylko jest bardzo wpatrzona w postępowanie matki,która sama nie wie czego chce i szuka sensacji.To jest tak jak można wykorzystać prasę do osiągnięcia wybranego celu.Dlaczego Pani redaktor nie zapytała o to co sądzą dzieci z wymienionej klasy?Bała się,że usłyszy coś innego niż pokazanie biednej ,pokrzywdzonej Eli?..Mama Eli z jednej strony chciałaby aby córka miała koleżanki-z drugiej strony nie chce,aby ktokolwiek z nią rozmawiał bo jeszcze ludzie sie dowiedzą o czym rozmawia z córką w domu.Czy to jest normalne?A czy to jest normalne,że Ela stoi z mamą na korytarzu,po czym podchodzi do dziewczynki z klasy,kopie jej w plecak i mówi"ja ci jeszcze pokazę?" i wraca do matki jakby nigdy nic a mama jej mówi"i bardzo dobrze zrobiłaś?" I za co?Za to,że w środku tygodnia koleżanka nie mogła i nie zgodziła sie pożyczyć Eli zeszytów i zaproponowała,że zrobi to w piątek?Za to drodzy Państwo!!!Czy to jest noremalne,że wysyła się pisma do Dyrekcji szkoły o prześladowaniu słownym kiedy sama prowokuje sytuacje nazywając KOLEŻANKI I KOLEGÓW Z KLASY ! "wściekłymi krowami""gnojami" itp.(co gorszych epitetów nie przytoczę)A może za to,że pisze pismo do dyrekcji o rzekomym prześladowaniu słownym a nie idzie się w pierwszej kolejności z tym do wychowawczyni? ARTUKUŁ JEST NIESPRAWIEDLIWY!!! A ELA NIE ZOSTAŁA USUNIĘTA ZE SZKOŁY!! TO MAMA ZDECYDOWAŁA W ŚRODKU ROKU NA PRZENIESIENIE JEJ DO INNEJ SZKOŁY!! Jestem matką dziecka z tej klasy-dlaczego matka nie była na ani jednej wywiadówce?Czy to nie jest najlepszy sposób aby poinformować nazwiskami rodziców których dzieci rzekomo prześladują jej dziecko? Ja tak własnie bym postąpiła!! Pomyślcie nad tym,zanim zaczniecie oskarżać niewinne dzieci nazywając je prześladowcami-zupełnie nie znając "drugiej strony medalu" lub zapytajcie jakie było podejście dzieci do Eli i podejście Eli do dzieci!! Eli,której matka robi krzywdę wpajając jej swoję manię prześladowczą!!!
U
Ulka
czyli jesli dziecko jest idealne ma prawo do nauki gdzie chce a jesli wymaga pomocy pedagoga to won z nim tak? bo trzeba się z nim troche pomęczyć? a swoją drogą, może sytuacja, gdy dzieci kopia plecak szkolnej "ofiary" wymaga reakcji? nie wystarczy skrytykować, że "ofiara" jest nadwrażliwa, tylko 1) jej pomóc i 2) zrobić porządek z prześladowcami
Dodaj ogłoszenie