Nie musisz być łysy

Anna Koniecka
Łysienie to naturalna męska sprawa? Niezupełnie.
Łysienie to naturalna męska sprawa? Niezupełnie. TADEUSZ POŹNIAK
- Wypadają mi włosy, czy to znaczy, że mój organizm jest chory? - to pytanie zadał nam zmartwiony pan Edward, lat 41.

Ale niewielu mężczyzn stawia sprawę w ten sposób. Łysienie - uważają - to naturalna męska sprawa. Niezupełnie mają rację.

Wszystkich panów (i panie), którzy zaczęli nagle mieć problemy z wypadaniem włosów zachęcamy do odwiedzenia dermatologa. A jeśli stosują na własną rękę przeróżne eliksiry i maści (wierząc reklamom, że stanie się cud), to gorąco polecamy pod rozwagę przynajmniej to, co piszą lekarze na stronie internetowej: www.stop-lysienkiu.pl.

Po lekturze tej doskonale zredagowanej strony można się bardziej odpowiedzialnie zmierzyć z problemem łysienia, które - jak się okazuje - dotyka obie płcie w coraz młodszym wieku. Trzeba też pamiętać, że łatwiej jest zapobiegać łysieniu niż potem przywrócić naturalny proces odrastania włosów.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy

Lekarze przypominają, że żaden inny przydatek skóry nie jest tak wrażliwym wskaźnikiem ogólnego stanu zdrowia, odżywienia i zatrucia jak włosy. Co powinno nas zaniepokoić?

Jeśli włosy nagle zaczynają wypadać w dużych ilościach, stały się cieńsze niż były do tej pory, straciły swój naturalny połysk, to może być sygnał, że w organizmie dzieje się coś niedobrego. Nie lekceważmy takiego sygnału.

Jeśli konsultacja z dermatologiem w naszej miejscowości jest niemożliwa, skontaktujmy się chociaż z lekarzem rodzinnym, który powinien zlecić podstawowe badania, pozwalające ustalić (lub wykluczyć) wewnętrzną przyczynę wypadania włosów.

Męskie łysienie, czy można coś na to poradzić?
Jest wiele rodzajów łysienia. Najczęściej występuje łysienie typu męskiego (androgenowe) - 95 proc. wszystkich przypadków łysienia), jest ono uwarunkowane genetycznie (jeśli tata był łysy).

Co trzeci mężczyzna w wieku 25 - 40 lat zaczyna mieć z nim problemy. Wśród mężczyzn około 50. roku życia ponad połowa utraciła już włosy. Czy na takie dziedziczne, męskie łysienie można jednak jakoś zaradzić?

Oczywiście, że tak. Już w 1988 r., wprowadzono z niezłym skutkiem Minoxidil. Był to pierwszy lek powodujący nie tylko zatrzymanie wypadania włosów, ale również ich ograniczony odrost. Według prof. Andrzeja Langnera, autorytetu w dziedzinie dermatologii, stosuje się obecnie następujące leki:
Minoksidil - 2% i 5%.

Kortykosteroidy zewnętrzne

Leczenie przyczynowe poprzez wpływ na przemiany hormonalne i tu lekiem z wyboru jest Finasteryd - tabletka 1mg. Rezultaty leczenia na podstawie ostatnich badań: - po 3-6 miesiącach zmniejszenie liczby codziennie traconych włosów,
- po 6-12 miesiącach widoczne zwiększenie gęstości włosów,
- po 12-24 miesiącach dalsze zwiększanie gęstości włosów. Następnie, pełna stabilizacja wzrostu włosów. Leczeniu mogą się poddać wszyscy mężczyźni z łysieniem androgenowym bez ograniczeń wiekowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie