Nie żyje 5-latek ranny w wypadku na krajowej 9-tce

Ewa Gorczyca
OSP Tylawa
W szpitalu w Rzeszowie zmarł 5-letni chłopiec, ranny w zderzeniu fiata, tira i mercedesa w Tylawie w pow. krośnieńskim. Sprawca wypadku został tymczasowo aresztowany.

Do wypadku doszło w ubiegły czwartek, około godz. 14.30 w Tylawie.

32-letnia kobieta kierująca fiatem zatrzymała się przy osi jezdni i oczekiwała na możliwość skrętu w lewo, w kierunku Zyndranowej. W tył fiata uderzył dostawczy mercedes, który obracając go wypchnął osobówkę pod jadący z naprzeciwka samochód ciężarowy.

Gwałtownie hamujący DAF pchał fiata jeszcze przez ok. 30 metrów. Punto ze zmiażdżonym tyłem zatrzymało się w rowie.

Fiatem podróżowała trzyosobowa rodzina z gm. Krościenka Wyżne. 32-letnia kobieta kierująca fiatem i 53-letni pasażer zostali przewiezieni do krośnieńskiego szpitala.

Najciężej ranny został 5-letni chłopiec, który jechał w foteliku z tyłu, za kierowcą. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował dziecko do szpitala w Rzeszowie. Niestety, lekarzom nie udało się uratować chłopca. Zmarł w nocy z piątku na sobotę.

Kierowca mercedesa (był trzeźwy, podobnie jak pozostali uczestnicy wypadku) usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego.

- Wstępne ustalenia wskazują, że nie dostosował prędkości do warunków ruchu i zmieniającej się sytuacji na drodze - informuje informuje Beata Winiarska, rzeczniczka krośnieńskiej policji. - 31-latek został aresztowany na trzy miesiące.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kierowca
Zawsze czekajcie na skręt w lewo z kołami ustawionymi na wprost. Druga ważna rzecz; wielu kierujących a zdecydowanie kobiety potrafią czekać kilka minut na wciśniętym sprzęgle i włączonym biegu. To błąd! Przy uderzeniu w tył samochodu, kierowca się rozpłaszcza na fotelu i unosi nogi znad pedałów. Samochód rusza z impetem do przodu, nawet wtedy, gdy był wciśnięty hamulec. Najlepiej czekać na skręt (również na światłach jadąc prosto) z wyłączonym biegiem i zaciągniętym ręcznym hamulcem.
To nie pierwszy taki przypadek zepchnięcia pojazdu z drogi przez tego który nie zdążył zahamować.
G
Gość

bzdurny środek zapobiegawczy? Recydywa czy jak? W tym przypadku wystarczyłby dozór! Uczcie się od sędziny zwalniającej za poręczeniem - kaucją MARSZAŁKA KARA-PYTĘ!

Dodaj ogłoszenie