Nielegalna sprzedaż dzikich zwierząt w sklepach zoologiczne w Rzeszowie

Dorota Wilk
FOT. ARCHIWUM POLICJI
Udostępnij:
Papugi, ponad metrowy pyton i kameleon jemeński. Zagrożone wyginięciem zwierzęta próbowały nielegalnie sprzedać rzeszowskie sklepy zoologiczne.

Rzeszowscy policjanci jako pierwsi na Podkarpaciu razem z celnikami i służbą weterynaryjnę sprawdzali w piątek, czy w sklepach są dzikie okazy chronione konwencją waszyngtońską z powodu zagrożenia wyginięciem. W trzech znaleźli 9 zwierząt, na sprzedaż których właściciele nie mieli wymaganych pozwoleń.

- Za nielegalny handel takimi zwierzętami grozi kara aresztu i grzywny - wyjaśnia Konrad Wolak, szef wydziału do walki z przestępczością gospodarczą rzeszowskiej policji. Właściciele staną za to przed sądem, a zwierzęta trafią do zoo.

Zdaniem służb granicznych chronione okazy są przywożone do naszego kraju za grosze. Ich ceny w sklepach sięgają potem kilkuset złotych. W rzeszowskich nielegalnie sprowadzone papugi były wycenione na 300 - 400 złotych, a pyton na 750 zł.

- Handel dzikimi zwierzętami to trzeci po narkotykach i broni najbardziej dochodowym interes na świecie - mówi Małgorzata Czesak z Izby Celnej w Przemyślu. W ubiegłym roku na przejściach granicznych w Medyce i Korczowej celnicy udaremnili przemyt m.in. 211 żółwi. Jednym z najbardziej zaskakujących przypadków w Polsce była jednak próba wwiezienia do kraju upieczonej w całości małpy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
MD
a u mnie na nowym miescie krzyki ryki wrzaski od godziny 22, milicji nie ma ani na minute.boja sie pewnie mlodziezy.zygac sie chce...
G
Gość
Głupota goni głupotę milicjanci nie mają co robić ,ale ciepło się robi to niech sobie w ciągu dnia pochodzą po ulicach bo w nocy się boją ,a nie głupotami się zajmować ,przecież jak te zwierzaki trafią do zoo to co będzie im lepiej jak u kogoś w domu .W zoo jest dużo zwierząt i brakuje kasy na pożywnie i zwierzaki sobie padają czy ktoś to sprawdza ,zdrowego rozsądku życzę.
P
Polak
W dniu 21.03.2010 o 16:46, Rzeszowianin25 napisał:

Polska to dziki kraj!


wyjedź, to będzie mniej dziki
R
Rzeszowianin25
Polska to dziki kraj!
n
nbs
W dniu 21.03.2010 o 13:07, kk napisał:

I bardzo dobrze ze w zieli się za to jeszcze niech rzucą okiem na warunki w których są trzymane gady itp


miejsc i pieniedzy na leczenie ludzi brakuje a ty sie przejmuj gadami, i pisownia, idioci..
S
Stiopa
Nie matura,lecz chec szczera,zrobi z ciebie oficera :-)
j
jak
W dniu 21.03.2010 o 11:39, . napisał:

Pisze się "w sklepach zoologicznych" a nie "w sklepach zoologiczne".


Zgadzam się, szczyt braku profesjonalizmu i nieszanowanie czytelnika. Ta pani ma maturę?????!!!!!!
l
lokko
A na giełdzie nadal można kupić żółwie greckie z lewymi papierami, a sprzedawanie tego gatunku jako żółwia stepowego to już norma.
T
Terrarysta
Taaak, miliardowy interes. Tylko, że nie w Polsce. Te "nielegalne" zwierzęta są rozmnażane w kraju i nikt się nie będzie bawił w ryzykowne przemycanie ich do Polski.
k
kk
I bardzo dobrze ze w zieli się za to jeszcze niech rzucą okiem na warunki w których są trzymane gady itp
C
Czytelnik !
Paranoja !
A
Antoni
Ładnie, policji musi sie nudzic, ze sprawdza juz sklepy zoologiczne. Naprawde, zagrozone gatunki, sa skupywane przez prywatnych oszołomów a nie sklepy

Tak po za tematem, to ciekawi mnie ta konwencja waszyngtonska, fajnie sie nazywa, tylko ciekawe czy w samym usa, uznaja ta konwencje, zawsze tlyko polska daje sie frajerowac.
.
Pisze się "w sklepach zoologicznych" a nie "w sklepach zoologiczne".
Dodaj ogłoszenie