Nocna Jazda Ratowników. Jedyna taka akcja w Polsce. Podkarpaccy ratownicy połączyli siły dla Olusia z Krościenka Wyżnego [ZDJĘCIA, WIDEO]

Tomasz Jefimow

Wideo

Zobacz galerię (46 zdjęć)
9-miesięczny Aleksander Kosiek z Krościenka Wyżnego urodził się ze wrodzonym brakiem kości piszczelowej. Chłopcu grozi amputacja nóżki. Pomóc może kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt to około 1,5 mln zł.

Leczenie Olusia wymaga wielu wyrzeczeń i nakładów finansowych. - Ale jesteśmy pełni wiary i nadziei - mówią rodzice chłopca.

Na razie Oluś musi nosić specjalny gips, zmieniany co tydzień. W tym celu niezbędne są częste wyjazdy do Wiednia. Kolejnym etapem leczenia jest założenie tzw. szyny Mitchella, która musi być noszona przez 23 godziny na dobę, przez pierwsze trzy miesiące od zabiegu. Później czas ten stopniowo się skraca. Lekarze podają, że w większości przypadków szyna musi być stosowana przynajmniej do 3-4 roku życia. Końcowym etapem jest operacja rekonstrukcji kości i długa rehabilitacja.

Rodzice konsultują też metodę leczenia w Stanach Zjednoczonych.

Pomoc rodzinie zaoferował portal krosno112.pl i OSP Dobieszyn, organizatorzy cyklicznej akcji Nocna Jazda Ratowników. - Historię Olusia poznaliśmy dzięki druhom z OSP Krościenko Wyżne - opowiada Marcin Mikosz, szef krośnieńskiego portalu ratowniczego.

Była to już czwarta edycja imprezy. Na parking przy rafinerii Orlen Południe w Jedliczu przyjechał pojazdy ratownicze w rekordowej liczbie - 127 (z OSP, z KM PSP w Krośnie, zespoły ratownictwa medycznego SPPR w Krośnie, Fundacji Służba Maltańska o. Krosno, Inspekcji Transportu Drogowego, GOPR Bieszczady, 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, radiowozy z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, Straży Ochrony Kolei, Zakładowej Straży Pożarnej Orlen Południe).

- Jestem pod wrażeniem, że oprócz strażaków, medyków i policjantów, na których można zawsze liczyć, dołączyły do nas po raz pierwszy inne służby, w tym wojsko - opowiada Marcin Mikosz.

W programie były pokazy, koncerty, licytacje. Po raz pierwszy zaprezentowano samochód "lewitujący" na wodzie. Wśród publiczności prowadzona była kwesta. Do puszek wolontariusze zebrali blisko 27 tys. zł.

Na zakończenie wszystkie samochody w kolumnie przejechały ulicami Jedlicza, Dobieszyna i Krosna do Krościenka Wyżnego.
Zbiórka pieniędzy trwa nadal. - Mamy tylko dziewięć miesięcy, by uratować nóżkę Olusia - mówi Marcin Mikosz. - Jestem pewny, że się uda.

Każdy kto zechce wesprzeć akcję, może wpłacać pieniądze na konto Fundacji „Kawałek Nieba” - 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374 , tytułem: 1212 pomoc dla Aleksandra Kosiek.

POPULARNE NA NOWINY24:

Wystartowały Juwenalia w Rzeszowie [DUŻO ZDJĘĆ]

Tłumy na Święcie Paniagi w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

Czy umiesz zachować się na podkarpackim weselu? [QUIZ]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie