Nowy przewodnik po Pogórzach Dynowskim i Przemyskim to zaproszenie dla turystów

Stanisław Sowa
Jerzy F. Adamski, samorządowiec, historyk, krajoznawca, autor książki, na kładce na Sanie, która łączy Witryłów z Uluczem<br>
Jerzy F. Adamski, samorządowiec, historyk, krajoznawca, autor książki, na kładce na Sanie, która łączy Witryłów z Uluczem Urząd Gminy Dydnia
Ludzie znają Bieszczady. Te góry są modne. Tymczasem w połowie drogi z Rzeszowa w Bieszczady leży mało znane pogórze. Właśnie ukazał się przewodnik opisujący atrakcje turystyczne tego zakątka Podkarpacia.

Poszukujesz ciekawych zabytków kultury i niezwykłych historii? Chciałbyś napaść oczy wspaniałymi widokami? A może marzysz o wypoczynku na łonie nieskażonej przyrody? Wszystko to znajdziesz na Pogórzu Dynowskim i oddzielonym od niego Sanem Pogórzu Przemyskim - przekonuje Jerzy F. Adamski w swojej najnowszej książce pt. „Dydnia i okolice”.

Pogórze wciąż czeka na odkrycie

„Kto nie był w gminie Dydnia na Podkarpaciu, ten nie zdaje sobie sprawy z doznań, jakie go tu czekają. Jest to miejsce hojnie obdarowane przez naturę i historię. Piękno przyrody przeplata się tutaj z działaniami człowieka” - pisze we wstępie autor.

Miłośnicy przyrody znajdą tu niezwykle bogaty świat roślin i zwierząt. Łowców pięknych widoków z pewnością urzeknie dolina Sanu, który przeciska się skalistym korytem między wzniesieniami pogórza. A łowcy skarbów historii i kultury mają tu prawdziwy raj, bo od wieków na tej ziemi przenikały się kultury Wschodu i Zachodu, czego widomym znakiem są rozsiane w okolicy kościoły i cerkwie, a wśród tych ostatnich prawdziwa perełka, jaką jest cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu, jedna z najstarszych drewnianych cerkwi w Polsce.

“W latach dwudziestolecia międzywojennego Ulucz był dużą wsią, liczącą ok. 400 gospodarstw. Na 2040 mieszkańców 1620 było grekakotalikami. Działała tu dwujęzyczna szkoła 3-klasowa” - pisze Adamski i przypomina ponure czasy wojenne, gdy w odwecie za wymordowanie mieszkańców i spalenie Temeszowa przez oddziały UPA, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa spalili Ulucz, a jego mieszkańcy zostali wysiedleni. Pozostały po nich zdziczałe sady, resztki zabudowań i zapadłe studnie.

“I choć trudno uwierzyć, to z historycznej pożogi ocalała najcenniejsza pamiątka dawnej świetności Ulucza. Na górującym nad wsią wzgórzu Dębnik (Dubnyk), otoczona starodrzewiem, stoi cerkiew greckokatolicka pw. Wniebowstąpienia Pańskiego” - pisze autor.

Przypomina też legendę, która mówi, że mieszkańcy trzykrotnie zbierali materiał na budowę świątyni u stóp wzgórza i trzykrotnie nieznana siła przenosiła nocą materiał na szczyt. I tak to w cudowny sposób zostało wybrane miejsce, na który po dziś dzień stoi cerkiew.

WIDEO: 60-letni parowóz i Bieszczady w zimowej scenerii. Ruszyła zimowa kolejka wąskotorowa

TVN24/x-news

Informator miejscowości w alfabetycznym porządku

Książka Adamskiego ma charakter informatora turystycznego. Jest bogato ilustrowana. Autor przypomina najważniejsze daty i zdarzenia z przeszłości, poświęca też uwagę współczesnym wydarzeniom. W alfabetycznym porządku przedstawia kolejno wszystkie miejscowości gminy Dydnia. Znajdziemy m.in. opisy i zdjęcia ciekawych postaci i zabytków. W swojej podróży autor książki wykracza Dalego poza granice swojej gminy. Znajdziemy tu opisy walorów krajoznawczych miejscowości od Dynowa po Birczę, Sanok i Krosno.

To powrót do korzeni

Autor jest od kilku kadencji wójtem gminy Dydnia (urodził się w Niebocku w gm. Dydnia). Z wykształcenia historyk, z pasji krajoznawca (był dyrektorem Muzeum Regionalnego PTTK w Brzozowie), autor i współautor licznych publikacji naukowych.

- Ta książka jest dla mnie bardzo ważna, bo sięga do moich korzeni. To moje strony rodzinne - mówi Jerzy Adamski.

Napisał ją z myślą o mieszkańcach, którzy powinni być dumni ze swojej ziemi, ale tą książką chce zaprosić do zwiedzania pogórza turystów.

- Ludzie jadą w bardziej odległe Bieszczady, bo są modne i znane. Tymczasem znacznie bliżej od Rzeszowa, Dębicy czy Mielca jest przepiękny i nie do końca odkryty jeszcze pas pogórza, z ciekawą kulturą, zabytkami, nieskażoną przyrodą i gościnnymi mieszkańcami - przekonuje Jerzy Adamski.

I dodaje, że chciałby poprzez tę książkę zachęcić turystów do poznawania Pogórza Dynowskiego, Pogórza Przemyskiego i pobliskich Gór Słonnych.

Jerzy F. Adamski, “Dydnia i okolice. Informator turystyczny”, Rzeszów 2017, 272 strony.

POLECAMY:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria

Pięknie napisane. Tylko w jakich księgarniach można kupić?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3