Ona z Londynu, on z Sydney. Poznali się i zakochali na festiwalu polonijnym w Rzeszowie. I tutaj wzięli też ślub

Kinga DereniowskaZaktualizowano 
To opowieść jak z romantycznego filmu. Apolonia i Robert pochodzą z dwóch odległych krańców świata. Poznali się 5 lat temu w Rzeszowie podczas Polonijnego Festiwalu Zespołów Folklorystycznych. I w rzeszowskim kościele teraz przysięgli sobie miłość.

- Pierwszy raz na festiwalu byłam w 2005 roku. Dwa lata temu nie przyjechałam, bo przeprowadzałam się z Londynu do Australii. Leciałam do mojego przyszłego męża, którego poznałam w 2014 roku podczas święta Polonii w Rzeszowie - wspomina Apolonia Mendel.

Apolonia i Robert wzięli ślub w sobotę 13 lipca w kościele Św. Krzyża na ul. 3 Maja w Rzeszowie
Apolonia i Robert wzięli ślub w sobotę 13 lipca w kościele Św. Krzyża na ul. 3 Maja w Rzeszowie archiwum prywatne Apolonii Mendel

Ona przyjechała z zespołem „Orlęta” z Londynu, a Robert właśnie kończył kurs choreograficzny tańców folklorystycznych w Rzeszowie.

- Spotkaliśmy się w akademiku Politechniki Rzeszowskiej. Wieczorem po próbach jest taka tradycja, że chodzimy po pokojach i zapoznajemy się z ludźmi. Akurat Robert był ze znajomymi z Anglii, z którymi chodził na kurs. Po jego akcencie poznałam jednak, że nie jest z Londynu, mimo że mówił po angielsku. Pamiętam, że przez ten jego akcent nie mogłam go na początku w ogóle zrozumieć

- zdradza młoda mężatka.

Po tym pierwszym spotkaniu oboje nie wiedzieli, czy coś z tego będzie.

- Mieszkaliśmy na dwóch końcach świata. Robert miał zacząć pracę za sześć miesięcy, więc te pół roku spędził na podróżowaniu - opowiada Apolonia. - Chciał też przyjechać do Anglii, ale nie miał gdzie się zatrzymać. Moi rodzice zgodzili się, żeby został u nas na trzy dni. Wyszło jednak, że został na miesiąc. Powiedzieliśmy sobie: „Spróbujmy, zobaczymy jak to będzie”.

Festiwal Zespołów Polonijnych w Rzeszowie. Było pięknie i ko...

Nie był to łatwy okres dla ich miłości. Mogli rozmawiać jedynie przez skypa. Jak w Anglii było południe, to w Australii późna noc. Czasami Robert wstawał o 5 nad ranem, żeby porozmawiać z Apolonią, gdy u niej była godzina 23.

Rozłąka jednak nie trwała długo. Wiosną Robert zasugerował, żeby Apolonia przeniosła się do Sydney. W tym samym czasie dziewczyna dostała tam propozycję pracy. Co ciekawe, oboje pracują w tej samej firmie Deloitte. On jest księgowym, a ona w rekrutuje ludzi do pracy. Po pracy oboje tańczą w zespole polonijnym „Syrenka”.

Niedługo po przeprowadzce para się zaręczyła. Oświadczyny odbyły się na festiwalu światła w Sydney.

- Całe miasto jest wtedy w kolorach, pięknie oświetlone są wszystkie budynki i mosty. Robert ukląkł na kolano i zadał mi to najważniejsze pytanie w życiu.Oczywiście, zgodziłam się!

- wspomina wzruszona Apolonia.

Jak ślub to tylko w Rzeszowie

- Zdecydowaliśmy się na ślub w Rzeszowie, bo przecież tutaj się poznaliśmy - kontynuuje Pola. - Większość mojej rodziny pochodzi z Czchowa i z Warszawy, a Roberta z Wałbrzycha, więc mieli blisko.

Ślub odbył się 13 lipca w kościele Świętego Krzyża na ul. 3 Maja w Rzeszowie.

- Chcieliśmy zorganizować uroczystość pół na pół. Trochę po polsku, a trochę z angielską kulturą - opowiada. - Do hotelu przeszliśmy w takim korowodzie. Była żywa muzyka i wszyscy śpiewali. Przed wejściem na salę przywitano nas chlebem i solą. Mieliśmy gości z Kanady, Ameryki, Anglii i Australii. Zjednoczyliśmy ze sobą kilka kontynentów. Dzięki polskim zabawom goście zintegrowali się tak bardzo, że impreza trwała aż do 7 rano. Głównym daniem były oczywiście pierogi.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brzeszczotto
2019-07-25T06:34:38 02:00, Gość:

Dała d-py to ślub wzieli teraz będą chodzic i drzeć ryja moja macica moja sprawa

Naród brytyjski, amerykański, nowozelandzki i australijski to narody zachowawcze kultywujące stare dobre chrześcijańskie tradycje. To właśnie w Nowej Zelandii i Australii pojawili się pierwsi radykalni bojowcy, co próbowali postawić tamę islamistom. W połączeniu z Narodem Polskim te narody tworzą twardą opokę wartości, na których zbudowano naszą łacińską cywilizację. Zatem ci młodzi ludzie na pewno nie będą "drzeć mordy - moja macica, moja sprawa"

N
No i?

A co kogo obchodzą prywatne sprawy innych?

W
Werka

Ładna z nich para, wszystkiego najlepszego, dużo szczęścia dla nich

e
ekolożka weganka

Ale na ich ślubie i weselu nie było nikogo z Antarktydy. Zatem kontynentalne zjednoczenie nie było pełne. Z Londynu do Sydney jest ponad 15 tys kilometrów. Zatem powinni spotykać się gdzieś w połowie drogi, np. w Indiach.

H
Hahaha
2019-07-23T20:48:04 02:00, On:

Ta a za chwilę dostanie w papę od niego i będzie na dziwki chodził

Na swoim przykładzie taką hipotezę wysuwasz?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3