MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Orlen Basket Liga. Koniec złudzeń - Muszynianka Domelo Sokół Łańcut żegna się z ekstraklasą...

Michał Czajka
Michał Czajka
Michał Czajka
W pierwszej połowie meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza Muszynianka Domelo Sokół Łańcut grał całkiem nieźle i można było mieć nadzieję na wygraną. Jednak w drugiej zespół MKS-u okazał się lepszy i pozbawił łańcucian marzeń o pozostaniu w ekstrklasie.

MKS świetnie zaczął, bo Wilczek trafił dwie "trójki" i miejscowi szybko odskoczyli. Sokoły jednak powoli i konsekwentnie odrabiały straty i po pięciu minutach odrobiły straty (było po 13). Gracze z Dąbrowy Górniczej chwilę potem ponownie objęli prowadzenie, ale tym razem łańcucianie trzymali się bardzo blisko. Na trochę minutę przed końcem I kwarty to Sokół objął prowadzenie po celnym rzucie z dystansu Tylera Cheese'a. Wyrównał Garcia, ale decydujące słowo należało do Artura Łabinowicza, który efektownym wsadem ponownie wyprowadził Sokoła na prowadzenie. Bardzo dobrze łańcucianie weszli w II kwartę i wypracowali sobie kilka kolejnych punktów przewagi. Długo przewaga Sokoła utrzymywała się na poziomie około 8 punktów. MKS był wyraźnie mniej skuteczny i to był główny problem gospodarzy. Jednak w końcówce tej kwarty Sokołowi przytrafiło się kilka niepotrzebnych strat i zrobiło się troszkę nerwowo. Skuteczność też gdzieś uleciała i MKS coraz bardziej się zbliżał. Ostatecznie miejscowym tuż przed przerwą udało się wyrównać.

III kwarta była bardzo wyrównana, ale długo to MKS był minimalnie z przodu. Wreszcie jednak w końcówce po "trójce" Łabinowicza Sokół wyrównał, ale potem miejscowi dwa razy trafili zza łuku i znowu uciekli na 4 punkty (65:61). Do końca MKS nie pozwolił sobie wydrzeć prowadzenia i w ostatnią kwartę wchodził z 4-punktową przewagą (70:66). Początek ostatniej kwarty też należał do miejscowych i wygrana coraz bardziej wymykała się sokołom. Widać było, że MKS w tej IV kwarcie raczej kontrolował wydarzenia na parkiecie.

MKS Dąbrowa Górnicza - Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 100:90

Kwarty: 20:22, 24:22, 26:22, 30:24.

MKS: Piechowicz 3 (1x3), Wilczek 13 (3x3), Persons 12, Williams 9 (2x3, 9 zb.), Carvacho 24 oraz Kulikowski 0, Cabbil 18 (4x3), Garcia 15 (3x3), Słupiński 6, Kucharek 0, Wojciechowski 0, Konaszuk 0. Trener Boris Balibrea.

Sokół: Gomez 9 (3x3, 9 as.), Cheesse 18 (3x3), Mijović 4, Kroczak 0, Kemp 10 oraz Łabinowicz 18 (2x3, 7 zb.), Dobrzański 0, Nwamu 22 (1x3), Struski 3 (1x3), Nowakowski 6 (2x3). Trener Marek Łukomski.

Widzów 750.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24