Ostre treningi Cellfast Wilków Krosno na własnym stadionie mają być lekarstwem na lepszą jazdę w meczu z Orłem Łódź

bell
Na krośnieńskim stadionie po kilku miesiącach przerwy wkrótce znów zawarczą żużlowe motory
Na krośnieńskim stadionie po kilku miesiącach przerwy wkrótce znów zawarczą żużlowe motory Wilki Krosno
Żużlowcy Cellfast Wilków Krosno dzięki m.in. treningom na własnym torze mają w znaczący sposób poprawić swoją jazdę. Jeżeli aura na to pozwoli, to te ćwiczebne galopy na stadionie przy ul. Legionów rozpoczną się już w tym tygodniu.

Po klęsce w meczu inaugurującym sezon z drużyną ROW Rybnik jeszcze na tamtejszym stadionie w ekipie klubu z Krosna odbyła się męska rozmowa. Taka postawa i jazda jak z bardzo mocnym teamem gospodarzy nie może się powtórzyć.

- Po tym meczu nasi zawodnicy mają wiele przemyśleń. W Rybniku widać było, że brakuje im jazdy. Przy końcu tego tygodnia rozpoczynamy bardzo intensywne treningi i wewnętrzne sparingi na własnym torze - mówi Grzegorz Leśniak, prezes klubu z Krosna.

[polenane]21450251 [/polecane]

Dobrze się złożyło, że ten weekend nasz zespół ma wolny, bowiem mecz drugiej kolejki z Abramczyk Polonią Bydgoszcz został przełożony na 2 maja. Będzie więcej czasu na treningi i pracę przy sprzęcie. Na ochłonięcie po rybnickim laniu, bo choć liderzy naszego beniaminka to doświadczeni zawodnicy, to jednak dodatkowy czas na pewno im się przyda.

W niedzielę 18 kwietnia, o godzinie 14, w trzeciej kolejce eWinner 1 ligi Wilki zmierzą się na własnym torze z Orłem Łódź. - Z powodu opóźnień związanych z oddaniem oświetlenia na stadionie zapadła decyzja, że nie będziemy czekać na finisz tych prac, tylko będziemy rozgrywać mecze przy jednoczesnym prowadzeniu tej inwestycji. Zatem jeździmy na własnym torze i z Łodzią zmierzymy się w planowanym terminie - kontynuuje szef krośnieńskiego klubu.

Na jazdę na swoim stadionie wyraziła zgodę GKSŻ. W tych dniach pojawi się w Krośnie przedstawiciel PZM-ot, który dokona weryfikacji toru celem nadania mu licencji. - Gdy tylko będziemy mieć licencję, wyjeżdżamy na tor i przygotowujemy się do najbliższego domowego starcia. Nie ma potrzeby uzupełniania nawierzchni toru, zatem będzie ona zbliżona do tej z ubiegłego roku - tłumaczy prezes Leśniak. - Ponieważ na stadionie trwa bardzo duża inwestycja, trzeba wykonać wiele innych prac. Po spotkaniu w Urzędzie Miasta z wykonawcą budowy jupiterów wszystko zostało tak zaplanowane, abyśmy mogli trenować i rozgrywać mecze i jednocześnie oczekiwać na finisz robót z montażem oświetlenia - kończy.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie