Paweł Woicki: Są szachy. Pierwsza runda play-off będzie szalenie trudna, ale jak będziemy wszyscy zdrowi, to nie mamy się czego obawiać

Marek Bluj
Marek Bluj
Mamy świadomość, że chcąc grać o medale trzeba wygrywać z każdym - mówi Paweł Woicki
Mamy świadomość, że chcąc grać o medale trzeba wygrywać z każdym - mówi Paweł Woicki Krzysztof Kapica
Drużyny PlusLigi siatkarzy rozgrywają mecze ostatniej kolejki fazy zasadniczej. Po sobotnim zwycięstwie 3:1 Ślepska Malow Suwałki ze Stalą Nysa znamy już wszystkich uczestników fazy play-off. Stawkę ośmiu drużyn, które wystąpią uzupełnił Ślepsk Malow Suwałki, ktory zmierzy się z Zaksą. Pozostałe pary 1/4 finału poznamy, gdy zostaną rozegrane wszystkie mecze 26. kolejki. Bardzo ważne starcia w niedzielę i poniedziałek, kiedy zagra Asseco Resovia. Ostatnie spotkanie PGE Skra Bełchatów – MKS Będzin zaplanowano na wtorek. O ostatnich meczach rundy zasadniczej i play-off rozmawiamy z Pawłem Woickim, rozgrywającym rzeszowskiej drużyny.

Od wygranego w świetnym stylu 3:0 meczu ze Skrą Bełchatów do spotkania z Indykpolem AZS-em Olsztyn minie aż 16 dni. Taka przerwa może wybić z równowagi najlepszy zespół, a Asseco Resovia niewątpliwie była w gazie. Jak pan patrzy na tę sytuację ?

PAWEŁ WOICKI: Jak wygramy w Olsztynie, to nam ta długa przerwa nie zaszkodzi, a jak przegramy, to powiemy, że nam jednak zaszkodziła. Nie ma co patrzeć na takie rzeczy, tylko trenować. Mamy plan, od początku przygotowań wiemy, co chcemy robić, nad czym pracować. Obecnie mamy dostępną praktycznie całą drużynę, możemy normalnie trenować. Mecze nie są aż tak bardzo ważne, bo treningi również stoją na bardzo wysokim poziomie.

To dobrze, że rozgrywki zostały skrócone?

Nie mam pojęcia. To jest dziwny sezon. Taki jest kalendarz. Nie ma się co nad tym zastanawiać, trzeba grać, cieszyć się, że w ogóle możemy grać.

Przed pierwszą rundą play-off pewnie już nikt się nie będzie uśmiechał, bo przyjdzie wam grać z bardzo trudnym przeciwnikiem...

Będzie to szalenie trudna runda. Chcielibyśmy zająć trzecie miejsce, ale nie do końca to od nas może zależeć. Bardzo ważny w tym kontekście będzie niedzielny mecz Trefla z Zawierciem, ale my się jakoś specjalnie na innych nie oglądamy, bo mamy świadomość, że chcąc grać o medale, trzeba wygrywać z każdym.

Waszym rywalem w 1 rundzie play-off będzie ktoś z trójki - Verva, Skra lub Warta. Kogo by pan wybrał?

Szczerze mówiąc, nie wiem. Każda z tych drużyn ma swoje atuty i mankamenty. Jeżeli wszyscy będziemy zdrowi i w dobrej dyspozycji, to nie mamy się czego obawiać, tylko iść z otwartymi głowami i grać z każdym o zwycięstwo.

Już w niedzielę, po meczu w Gdańsku będzie wiadomo o co zagracie w poniedziałek, w Olsztynie...

W kontekście tak zwanego doświadczenie muszę powiedzieć, że dziwną historią jest, że mecze rozciągnięte są w czasie. Kiedyś dwie ostatnie kolejki rozgrywane były tego samego dnia, o tej samej godzinie i na szachy nie było szans. Obecnie są takie szachy. Kto później zagra mecz. Ten wyścig wygrał Bełchatów, bo swój ostatni mecz rozegra we wtorek. Gra z Będzinem, ale pół żartem pół serio może się to okazać ciekawe spotkanie. Po meczu w niedzielę, będziemy wiedzieć, co zrobić w poniedziałek, a Skra co zrobić we wtorek. Patrzę na to trochę dziwnie, ale to jest covidowy sezon, może ta sytuacja jest tym właśnie spowodowana.

Przyspieszenie ligi podyktowane jest interesem reprezentacji?...

Nie myślę, że przyspieszenie to jest zły pomysł. Siatkarze tak naprawdę najbardziej lubią grać w siatkówkę, rozgrywać mecze. Nawet granie co trzy dni nie jest problemem. Na pewno będzie ciężko, ale wszyscy będą mieli tak samo ciężko. Fajnie, że wszyscy chcą pomóc reprezentacji, aby osiągnęła sukces na igrzyskach olimpijskich. To dobrze o nas wszystkich świadczy.

Paweł Woicki po zakończeniu ligi pójdzie z pracy do roboty, czyli kadry?...

Pracować jako asystent trenera. Nic się w tym temacie nie zmieniło, będę wykonywał w kadrze swoje zadania.

Wracając do Resovii, to chyba wszyscy jesteście teraz z siebie zadowoleni?

Jesteśmy zadowoleni z pracy, którą od początku wykonujemy. Od początku wiedzieliśmy co robimy, ale to była nowa drużyna i nie do początku to wychodziło. Cel był i jest jasno określony. Wykonujemy swoją robotę, grupa bardzo dobrze się ze sobą rozumie, dobrze razem funkcjonuje. Zwrotna informacja, że dobrze zostały zdiagnozowane problemy i określone cele, jest naprawdę fajna.

Do Olsztyna jedzie pan z przyjemnością?

Jasne, że tak. To ostatni mecz sezonu w Urani. Przyjemnie będzie tam wrócić i wygrać ostatnie spotkanie. W powrocie do byłego klubu najlepsze jest zwycięstwo, bo oznacza ono, że jest się teraz w lepszym miejscu.

TABELA, TERMINARZ, WYNIKI PLUSLIGI

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie