PGE Marma Rzeszów powalczy w Toruniu. Co z Pedersenem?

Marek Bluj
Nicki Pedersen mocno naraził się kibicom z Rzeszowa.
Nicki Pedersen mocno naraził się kibicom z Rzeszowa. Krzysztof Łokaj
Czy Nicki Pedersen pojawi się w Toruniu?Tego nie wie nikt! Tak brzmi odpowiedź na frapujące zawodników i kibiców PGE Marmy Rzeszów pytanie czy w niedzielnym meczu 8. kolejki Enea Ekstraligi z niepokonanym Unibaksem Toruń w zespole gości wystąpi Nicki Pedersen.

Koledzy z drużyny czekają na Duńczyka, że wesprze ich w spotkaniach z najmocniejszymi zespołami ekstraklasy, począwszy od pojedynku z "Aniołami". Mają bowiem świadomość, że z nieobliczalnym "Powerem" ich szanse na korzystny wynik na MotoArenie wydatnie wzrosną.

- O tym czy Nicki wystąpi w Toruniu, tak naprawdę dowiemy się dopiero w sobotę późnym wieczorem, po zakończeniu Grand Prix w Pradze - nie ukrywa Tomasz Welc, kierownik czwartej w tabeli PGE Marmy. - A może dopiero w niedzielę.

Pedersen, który leczy złamany nadgarstek wystąpi w Pradze, w której rok temu triumfował, ze specjalną opaską na ręce. Twierdzi, ze jest mocno zdeterminowany pojechać i na Markecie i na MotoArenie. Może jednak powiedzieć, że po GP tak mocno boli go ręka, że w Toruniu nie da rady wystąpić. Każdy scenariusz jest możliwy. Dlatego kierownictwo rzeszowskiej drużyny wstawiło do składu Dennisa Anderssona, którego Pedersen w każdej chwili może zastąpić.

Nie lubią tego toru

- Pary zostały zestawione w ten sposób, aby ich siła była mniej więcej jednakowa. Gdy dołączy do nas Pedersen, to druga para będzie najmocniejsza, a Nickiemu jest przecież wszystko jedno, czy to on będzie prowadzącym w duecie z Pavliciem, czy Jura... - twierdzi Welc.

Dodatkowa niepewność bierze się także stąd, że za toruńskim torem nie przepada ani Grzegorz Walasek, który jest liderem ekipy znad Wisłoka, ani Pavlić. Obaj są na tyle doświadczeni, że powinni sobie z tym problemem poradzić. Aby liczyć na dobry wynik, musza punktować także pozostali, na czele z Dawidem Lampartem. No i musi być Pedersen, Andersson - mimo obiecującego występu przeciwko Sparcie Wrocław - Duńczyka raczej udanie nie zastąpi.

Rozpędzony Unibax, który w piątek zakontraktował 27-letniego Brytyjczyka Edwarda Kennetta, wygrał wszystkie pięć meczów. Chris Holder, Tomasz Gollob, Adrian Miedziński będą dwoić się i troić w "zetzetce" za kontuzjowanego Darcy'ego Warda.

Transmisja Unibax Toruń vs PGE Marma Rzeszów. Na placu eventowym Millenium Hall Square.
Unibax Toruń

9. Holder
10. Brzozowski
11. Miedziński
12. Ward zz
13. Gollob
14. P. Przedpełski
15. E. Pulczyński
Menedżer Sławomir Kryjom

PGE Marma Rzeszów

1. Okoniewski
2. Lampart
3. Pavlić
4. Andersson
5. Walasek
6. Sówka.
7. Kret
Trener Dariusz Śledź

Toruń - niedziela (19.05), godz. 18.30; sędziuje Remigiusz Substyk (Solec Kujawski). Na żywo: Radio Rzeszów, Radio Via, Nsport, www.nowiny24.pl/live.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek
Pytam się: a dlaczego to Pedersen miałby zastąpić awizowanego wcześniej Anderssona, a nie beznadziejnego Lamparta???
j
januszek104
Pedersen to egoista ,który myśli tylko i wyłącznie o sobie i dla niego nie ma czegoś takiego jak dobro drużyny.... Zakontraktowanie go do składu PGE Marmy było złym rozwiązaniem.. Cóż stało się i niech to będzie nauczka na przyszłość.
G
Gość
Taki paradoks. Preferować jazdę w Grand Prix za pieniądze z ligi, którą ma czelność olewać! Państwo prezesi, zapewniam, że jeśli wy nie nauczycie tych najemników szacunku, to oni sami się nie nauczą i doić was będą dalej.
Dodaj ogłoszenie