Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu: Nikt nie chce z nami poważnie rozmawiać [ZDJĘCIA]

luksZaktualizowano 
Na zdjęciu Danuta Wardęga. Łukasz Solski
- Propozycje, które zostały nam złożone są dla nas upokarzające - mówią pielęgniarki, które głodują w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. W środę pielęgniarki otrzymały wsparcie Adriana Zandberga, lidera partii Razem.

- Poprosiliśmy krzykiem rozpaczy polityków o wsparcie, bo nasze możliwości pomocy się kończą, nikt nie chce z nami poważnie rozmawiać. Propozycje, które zostały nam złożone są dla nas upokarzające. Zostało podpisane porozumienie z innymi grupami zawodowymi, a nam się proponuje o wiele niższe pieniądze. Nie godzimy się na te pieniądze. Nasza praca powinna być opłacana zgodnie z hierarchią jaka powinna istnieć w szpitalu - mówi Danuta Wardęga ze Związku Pielęgniarek i Położnych przy Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu.

- Zachowanie się Urzędu Marszałkowskiego i dyrekcji szpitala wobec kobiet, które 24. dobę leżą i czekają na sensową propozycję jest lekceważące. Czujemy się w tej chwili zostawione same sobie - dodaje Danuta Wardęga.

Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpital w Przemyślu żądają aktualnie podwyżki w wysokości 1200 zł. Wcześniej żądania były wyższe.

- Doceniono inne grupy zawodowe, a nas zepchnięto na margines. Bardzo jest nam przykro, że nikt z Urzędu Marszałkowskiego ani dyrekcji, po tylu dniach nie zrobił ukłonu w naszym kierunku i nie złożył propozycji, która by nas satysfakcjonowała. Chcemy poborów jakie są w innych szpitalach na Podkarpaciu. Nie można tej samej ciężkiej pracy opłacać w różny sposób. Nasze umiejętności, kwalifikacje nie różnią się i opiekę nad pacjentem sprawujemy identycznie - powiedziała Danuta Wardęga.

W środę poparcia protestującym pielęgniarkom udzielił lider partii Razem, Adrian Zandberg.

- Apeluję do władz wojewódzkich o poważne potraktowanie postulatów pielęgniarek i wypracowanie rozwiązania zapewniającego godne płace w szpitalu i bezpieczeństwo dla pacjentów. To nierozsądne podejście władz, które próbują „złamać” protest, to jest nic innego jak brak myślenia o bezpieczeństwie pacjentów – mówi Zandberg podczas konferencji prasowej na przemyskim Rynku.

WIDEO: Pielęgniarki pokazały w Rzeszowie czerwoną kartkę rządzącym

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 38

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
KOTEK

Jak by naprawdę głodowały, to by już nie żyły. Za leżenie się nie płaci. Zawsze można się zwolnić, zmienić pracę.

 

E
Ewa
W dniu 27.09.2018 o 06:38, Gość napisał:

Za straty szpitala spowodowane tym strajkiem i narażenie życia pacjentów to nie tylko nie powinni z Wami rozmawiać,powinni was jeszcze wywalić na zbity pysk i pociągnąć do odpowiedzialności!!!Widać kto z wami rozmawia,lider partii która jest tak samo poważna jak wasze żądania!!!

 

Za parę lat zamkną połowę z 900 szpitali w Polszy i problem niedoboru kadry pielęgniarskiej sam się rozwiąże. Bogacze zapłacą za leczenie w DE lub Czechach a reszta, cytując klasyka Komorowskiego: "będzie ......w bulu i bez nadziei". Tacy jak ty i tobie podobni nie zasługują na opiekę pielęgniarską. W Polsce kształci się ok 7tyś pielęgniarek. Połowa wyjeżdża zaraz

po odebraniu prawa wykonywania zawodu, pracę w Polsce podejmuje może z 3 tyś. osób rocznie w zawodzie, to obsada 10 szpitali powiatowych albo 4 wojewódzkich. Pytanie do wszystkich inteligentnych inaczej: Ile potrzeba roczników absolwentów aby obsadzić wszystkie etaty we wszystkich szpitalach, poradniach, dps-ch, zol-ach, szkołach, zakładach karnych, sanatoriach, opiece domowej ? ...

H
Herostrates
W dniu 27.09.2018 o 15:34, Do ~herostrates~ napisał:

Proszę sobie wyobrazić, że owszem. Studia licencjackie, magisterskie, ewentualnie pomostowe. Jak również specjalizacje, kursy specjalistyczne i kwalifikacyjne. W zawód wpisana jest konieczność ustawicznego dokształcania się. Pielęgniarka/położna musi znać objawy niepożądane występujące u pacjenta, aby móc odpowiednio zareagować i wezwać lekarza, a następnie sprawnie współuczestniczyć w procesie leczenia. Ignorancja i nieuwaga może się skończyć tragicznie. Pielęgniarstwo to nie tylko owo głośno i nagminnie kwitowane "podawanie basenów"... Pozdrawiam 

Oczywiście, ma Pani rację! Z pewnością jest grupa pielęgniarek i położnych, które dbają o wysoki poziom standardów pracy i ciągle się dokształcają. Mam jednak obawy, że nie jest to jednak reguła. Zwłaszcza, wówczas kiedy opisywany przeze mnie strajk miał miejsce. Mam też wątpliwości (w mojej opinii uzasadnione) czy każda z Pań strajkujących czuje taką potrzebę samodoskonalenia. Świadczy o tym język adwersarek komentarzy tu pisanych... Niskie ukłony! :) 

a
aga
W dniu 27.09.2018 o 10:24, Rich napisał:

Nie strasz bo się zesrasz cwaniaczku

jaki poziom taka odpowiedż   ja jestem z zawodu nauczycielem i zawdzięczam życie pielęgniarce dlatego będę ich bronić przed takimi prymitywami jak ty tyle w temacie a tak na marginesie ile dziecko masz lat bo patrząc na poziom merytoryczny 2 gimnazjum

o
oluś

Za co te nieroby chcą podwyżki? Mogłyby już skończyć ten cyrk.

a
aga
W dniu 27.09.2018 o 09:46, Zen napisał:

~aga~ wstawaj już z tego materaca i weź się ogarnij, pora zejść na ziemię

zen może ty byś się ogarną przyjemniaczku już pora

m
magik

"SŁOWACKIEGO" to był szpital a monte ..... szkoda pisać

G
Gość

W każdym zawodzie zdarzają się tzw. "czarne owce".W każdym. Bez wyjątku. Ale generalizowanie i propagowanie złego obrazu pielegniarki szkodzi tym, które szczerze poświęcają się pacjentowi. Proszę się zastanowić czemu pielęgniarek jest coraz mniej?

.
W dniu 27.09.2018 o 15:34, Do ~herostrates~ napisał:

Proszę sobie wyobrazić, że owszem. Studia licencjackie, magisterskie, ewentualnie pomostowe. Jak również specjalizacje, kursy specjalistyczne i kwalifikacyjne. W zawód wpisana jest konieczność ustawicznego dokształcania się. Pielęgniarka/położna musi znać objawy niepożądane występujące u pacjenta, aby móc odpowiednio zareagować i wezwać lekarza, a następnie sprawnie współuczestniczyć w procesie leczenia. Ignorancja i nieuwaga może się skończyć tragicznie. Pielęgniarstwo to nie tylko owo głośno i nagminnie kwitowane "podawanie basenów"... Pozdrawiam


Skoro jest tak jak twierdzisz to dlaczego pacjenci skarżą się na baaardzo nisji poziom opieki ze strony pielęgniarek na Monte??? Przypomnę - na Słowackiego takiego problemu nie było. O czym to świadczy? Ludzie się bez powodu na nie uwzięli czy co? No coś się nie zgadza
D
Do ~herostrates~

Proszę sobie wyobrazić, że owszem. Studia licencjackie, magisterskie, ewentualnie pomostowe. Jak również specjalizacje, kursy specjalistyczne i kwalifikacyjne. W zawód wpisana jest konieczność ustawicznego dokształcania się. Pielęgniarka/położna musi znać objawy niepożądane występujące u pacjenta, aby móc odpowiednio zareagować i wezwać lekarza, a następnie sprawnie współuczestniczyć w procesie leczenia. Ignorancja i nieuwaga może się skończyć tragicznie. Pielęgniarstwo to nie tylko owo głośno i nagminnie kwitowane "podawanie basenów"... Pozdrawiam

H
Herostrates

Drogie Panie rozumiem, że patrząc na zarobki lekarzy, to zarabiacie mało. Wszyscy my powinniśmy zarabiać więcej i to w każdym sektorze, zarówno w firmach rynkowych, tak w administracji i innych sferach budżetowych. Obawiam się, że problemem Waszym jest porównywanie się do innych grup zawodowych. Pamiętam podobny protest pielęgniarek w Przemyślu na początku lat 2000-nych. Wówczas ofiarami Pań stali się nauczyciele. Padały pytania: "Dlaczego nauczyciele zarabiają tak dużo a wcale więcej od nas nie pracują?" Pytanie z pozoru merytorycznie uzasadnione (dużo pracujesz, więcej zarabiasz). Jednak nie wzięłyście pod uwagą, że grupa zawodowa, która stała się Waszą ofiarą, żeby zarabiać więcej, musiała ukończyć kilka kolejnych fakultetów... Tak przez myśl mi przebiegło wówczas pytanie: Czy któraś z Pań posiada choćby jeden? Pozdrawiam! :)

k
konrad
W dniu 27.09.2018 o 12:05, Romana napisał:

W pełni popieram żądania przemyskich pielęgniarek. Ich praca nie jest mniej warta od pracy pielęgniarek rzeszowskich, wobec tego dlaczego mają zarabiać mniej?

 

Oczywiście że każdemu według jego potrzeb .

Po równo.

Uśrednić  czyli rzeszowskim zabrać a Wam dodać.

Tego wymaga prawo i sprawiedliwość niezależnie od kontekstu tego stwierdzenia.

M
Marian

znam to środowisko i stwierdzam że mają bardzo dobrze wszystkie te Panie żyją o wiele lepszych warunkach niż inne szaraki a robią z siebie biednych nie wspomnę już o  romansach niektórych pań 

R
Romana

W pełni popieram żądania przemyskich pielęgniarek. Ich praca nie jest mniej warta od pracy pielęgniarek rzeszowskich, wobec tego dlaczego mają zarabiać mniej?

m
mieszkaniec z 1000-lecia
W dniu 27.09.2018 o 11:22, mieszkanka Przemyśla napisał:

Popieram zadania pielęgniarek z Przemyśla

O czym to swiadczy ?

Ano o tym ze pielegniarki ZA DUZO zarabiaja.

Jak by pracowaly ZA NAJNIZSZA PLACE GWARANOWANA przez Rzad to by sie im pobory automatycznie podnosily po kazdorazowej uchwale i cieszyly by sie z podwyzek.

Jak wzrastaja pobory GWARANTOWANE to kazdy musi dostac to co mu sie nalezy.

Jak sie ma ZA DUZO to do limitu placy mu daleko ale ZADA WIECEJ i WIECEJ.

To wlasnie wskazuje na to ze zarabiaja ZA DUZO !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3