Pies też potrzebuje fryzjera

al/Ula Sobol
- Muszę być na bieżąco i śledzić trendy w psiej modzie - mówi Monika Legenc-Domino, rzeszowski groomer, która przycina sierść Maxowi, a ten spokojnie siedzi i czeka na nową fryzurę.
- Muszę być na bieżąco i śledzić trendy w psiej modzie - mówi Monika Legenc-Domino, rzeszowski groomer, która przycina sierść Maxowi, a ten spokojnie siedzi i czeka na nową fryzurę. Krystyna Baranowska
Zabierz swojego pupila do groomera, czyli psiego fryzjera. On podpowie ci, czy prawidłowo dbasz o sierść swojego zwierzaka

Przed wizytą u fryzjera należy dać czworonogowi możliwość załatwienia potrzeb fizjologicznych. Dzięki temu łatwiej będzie psu zrelaksować się podczas zabiegu pielęgnacyjnego.

Pies ma zupełnie inne pH skóry niż człowiek i ludzki szampon nie jest dla niego odpowiedni.

Wielu właścicieli czworonogów wie, że ich pupile muszą być odpowiednio pielęgnowane. Troska o psa to nie tylko podanie mu do miski jedzenia czy picia, ale także kąpiel, czesanie, strzyżenie oraz przycinanie pazurów.

Coraz częściej zaczynają powstawać gabinety kosmetyczne przeznaczone dla czworonogów. A w nich na wyposażeniu jest suszarka, obcążki, maszynki do strzyżenia, metalowe grzebienie, szampony i odżywki. Zamiast fotela znajduje się regulowany stół, na którym zwierzaka można podnieść do góry.

Najważniejsza osoba to groomer - psi fryzjer, ubrany w kolorowy fartuszek i z niecierpliwością czekający na czworonożnego klienta. I preferujący pracę sam na sam z czworonogiem, bez asysty właściciela.

- Pies jest wtedy spokojniejszy i lepiej się z nim współpracuje - wyjaśnia Monika Legenc-Domino, wykwalifikowany groomer z Rzeszowa. - Każdego czworonoga traktuję indywidualnie. Poświęcam mu tyle czasu, ile potrzebuje. Czasami to godzina, a czasami 2 lub 3. Nigdy się nie śpieszę, wszystko robię powoli, dokładnie i z ogromną starannością oraz miłością.

Kocham zwierzęta

35-letnia groomerka zwierza się, że od zawsze kochała zwierzęta. Wychowała się na wsi, otoczona czworonogami.

- Miałam psy i koty. Już jako dziecko sama o nie dbałam. Karmiłam, kąpałam, czesałam i strzygłam - wylicza dumnie Monika. - Traktuję je jak ludzi, z miłością i szacunkiem. Ze swoimi czworonożnymi klientami "rozmawiam" i jestem przekonana, że mnie rozumieją.

Coś w tym musi być, ponieważ groomerka nie stosuje kar ani środków uspokajających czy usypiających. Wykorzystuje natomiast wiedzę na temat behawiorystki zwierząt.

Zaczynam od życzeń klienta

Zabiegi rozpoczyna od konsultacji z właścicielem czworonoga. - Czasami zdarza się, że przynoszą mi zdjęcie i pragną, aby tak właśnie wyglądał ich pupil - wyjaśnia.

Fryzura końcowa jest uzależniona również od stanu sierści psa (kołtunów czy sfilcowania).

Często psu filcuje się sierść. Jeśli zwierzak jest sfilcowany, jedynym wyjściem, aby się jak najmniej męczył, jest ogolenie go.

- Niestety pod filcem mogą być zmiany skórne, otarcia, odparzenia, które wyjdą na światło dzienne po zabiegu - wylicza Monika i dodaje, że chociażby z tego względu groomer musi dbać o sprzęt i dezynfekować narzędzia przed każdym zabiegiem.

Istotne jest, aby czesać swoje czworonogi i nie doprowadzić do sfilcowania lub skołtunienia.

- Ważne też jest wyskubywanie włosów z uszu i skracanie za długich pazurów - dodaje Monika. - A odpowiednia pielęgnacja czworonoga to jedyny sposób na zdrowe i szczęśliwe zwierzę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gruzinka

Haha...no tak :)

G
Gość

Pies też człowiek

Dodaj ogłoszenie