Piłka nożna. Stal Rzeszów efektownie pokonała Elanę Toruń na jej boisku. Trzy bramki zdobył Damian Michalik

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Stal Rzeszów pewnie pokonała Elanę Toruń
Stal Rzeszów pewnie pokonała Elanę Toruń Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Stal Rzeszów w debiucie duetu trenerskiego Krzysztof Łętocha - Marcin Wołowiec wysoko pokonała Elanę Toruń.

WYNIKI ŚRODOWYCH MECZÓW W 2 LIDZE

Stal Rzeszów do tego spotkania przystępowała po trzech kolejnych porażkach. Na poprawę nastrojów biało-niebiescy musieli więc trochę poczekać. Na dzień dobry czekało ich starcie z wymagającą i mającą tylko punkt mniej Elaną Toruń.

Stal Rzeszów zasłużenie pokonała Elanę Toruń

Piłka nożna. Stal Rzeszów w pełni zasłużenie pokonała na wyj...

Przed meczem w obu obozach zapewne panowała mała niepewność, co do dyspozycji piłkarzy, ale i wielki głód gry. I od początku było to ciekawe spotkanie, prowadzone w szybkim tempie. Stal zaczęła lekko cofnięta i to gospodarze początkowo częściej gościli pod polem karnym rzeszowian.

Wielkiego zagrożenia jednak z tego nie było, a po upływie około dziesięciu minut to goście zaczęli dochodzić do głosu. I byli zdecydowanie konkretniejsi. Debiutującego w bramce gospodarzy niespełna 17-letniego Dawida Kuchnickiego próbował zaskoczyć z dystansu Wojciech Reiman, ale futbolówka przeleciała nad bramką.

Zdecydowanie bliżej szczęścia był Krystian Pieczara, lecz trafił wprost w bramkarza miejscowych. Najlepszą szansę miał jednak Patryk Plewka, ale przegrał pojedynek oko w oko z golkiperem Elany. Bramka dla Stali wisiała w powietrzu, a o mały włos z gola nie cieszyli się gospodarze.

Rzeszowianie na moment przysnęli i sam na sam z Wiktorem Kaczorowskim znalazł się Matus Marcin. Na szczęście dla przyjezdnych trafił w słupek.

Chwilę później w polu karnym piłka trafiła do Damiana Michalika, który pewnym uderzeniem wyprowadził Stal na - w gruncie rzeczy - zasłużone prowadzenie.

Skrzydłowy rzeszowian ponownie mógł się radować na początku II połowy. Po tym, jak miejscowi źle wyprowadzali piłkę spod własnego pola karnego, ta trafiła do Michalika, a ten sytuacji nie zmarnował.

Kilka minut później Elanę od straty kolejnej bramki uratowała poprzeczka po strzale Sławomira Szeligi.

Zamiast 3:0 zrobiło się 2:1, po pewnym strzale z rzutu karnego Mariusza Kryszaka. Riposta gości była jednak natychmiastowa, a gola strzelił nie kto inny, jak Michalik.

Miejscowi jeszcze starali się walczyć, ale niebawem znaleźli się już całkiem na łopatkach - karnego po faulu na Wiktorze Kłosie, wykorzystał bowiem Reiman.

Pewnym więc było, że Stali żadna krzywda się już w tym dniu nie stanie i zasłużone trzy punkty pojechały do Rzeszowa.

Elana Toruń - Stal Rzeszów 1:4 (0:1)

Bramki: 0:1 Michalik 34, 0:2 Michalik 52, 1:2 Kryszak 61-karny, 1:3 Michalik 62, 1:4 Reiman 72-karny

Elana: Kuchnicki ż – Górka (64 Świeciński), Onsorge, Bierzało, Stryjewski – Kisiel (56 Kryszak), Hrnciar (56 Boniecki), Kościelniak, Kołodziej – Marcin (75 Pisarek), Kozłowski. Trener Bogusław Pietrzak.

Stal: Kaczorowski 7 – Trznadel ż 7, Kostkowski 8, Góra 8, Głowacki 7 – Plewka 7 (70 Kłos), Szeliga 8 (79 Pląskowski), Kotwica 8, Reiman 8, Michalik 9 (83 Szczepanek) – Pieczara 7 (74 Goncerz). Trenerzy Krzysztof Łętocha i Marcin Wołowiec.

Sędziował Lizak (Poznań). Mecz bez udziału publiczności.

Zobacz: Michał Wlaźlik, dyrektor sportowy Stali Rzeszów: Na meczu z Widzewem mogliśmy zarobić ponad 100 tysięcy złotych [STADION]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie