Piłka ręczna 1 liga kobiet. San Jarosław przegrał z Olimpią Nowy Sącz, JKS wygrał w Warszawie z Wesołą [ZDJĘCIA]

kostek
Piłkarki ręczne Sanu Jarosław uległy Olimpii Nowy Sącz. JKS gościł w Warszawie i pewnie ograł Wesołą.

San Jarosław - Olimpia Beskid Nowy Sącz 19:26 (10:13)

San: Kubisztal, Dziura, I. Ochońska – Brzozowska 3, Bartuzel 1, Piśko, Płocica 1, A. Zięba 2, Hołowaty 1, Chrapek 1, Kostuch 3, Rychlicka, A. Ochońska 5, Ż. Zięba, Majerczyk-Paśnik 1, Gałat 1. Trener Michał Kubisztal.

Kary: 2 i 2 min. Widzów 300.

San po dwóch porażkach z JKS-em (ligowej i pucharowej), przystąpił do meczu z Olimpią z chęcią poprawienia sobie humoru, jednak zagrał zbyt nerwowo i nieskutecznie aby powalczyć o zwycięstwo.
Początek należał do gospodyń, które prowadziły 4:3 w 7 minucie i 9:8 w 18 minucie. Niestety ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy zdecydowało o losach meczu. San w tym okresie gry popełnił masę błędów w ataku, nie trafiał z dobrych sytuacji, co skrzętnie wykorzystały przyjezdne zdobywając cztery bramki z rzędu. Po zmianie stron gra gospodyń nie wiele się poprawiła. Olimpia, która swoją jakością gry również nie zachwycała, grała jednak skuteczniej w ataku, co pozwoliło im na zgarnięcie kompletu oczek.

Wesoła Warszawa - SPR JKS Jarosław 26:35 (10:18)

JKS: Backiel, Kulpa, Musakova– Wojtaszek 3, Kozdrowicz, Leżucha, Luberecka 6, Amanda Szymborska 5, Aleksandra Szymborska, Rygiel 4, Moszkowicz, Strzębała 3, Shupik 10, Turkalo 4. Trener Vit Teleky.

Kary: 12 i 8 min. Widzów 100.

JKS prowadził od pierwszej minuty, mimo, że musiały sobie radzić bez Aleksandry Szymborskiej, która doznała kontuzji palca. Wypracowana przewaga w pierwszej połowie pozwoliła jarosławiankom na spokojną grę po przerwie. Świetny mecz zagrały Paula Wojtaszek i Aleksandra Rygiel, które do tej pory niegrały w takim wymiarze czasu jak tym razem w Warszawie.

POZOSTAŁE WYNIKI:

SPR Olkusz - Imperium Katowice 27:28 (12:14);

AZS UMCS Lublin - AZS AWF Warszawa 23:23 k.3:5 (13:10);

Varsovia - Otmęt Krapkowice 36:21 (22:12);

MTS Żory - Sośnica Gliwice 26:36 (11:20).

Piorunujący nokaut w finale gali ArtFight Rzeszów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie