Piłka ręczna. Eurobud JKS Jarosław przegrał z Perłą Lublin. Klęska w ostatnim kwadransie

kostek
Eurobud JKS Jarosław (niebieskie koszulki) przegrał kolejny mecz w rozgrywkach Superligi kobiet
Eurobud JKS Jarosław (niebieskie koszulki) przegrał kolejny mecz w rozgrywkach Superligi kobiet Materiały prasowe Superligi
Obie drużyny w ostatnim czasie w lidze nie błyszczą. Obie przegrały swoje spotkania w poprzedniej serii spotkań, z tym że jarosławianki lekko mówiąc, nie popisały się w pojedynku z bezpośrednim sąsiadem w tabeli, Startem Elbląg.

Początek meczu był bardzo nerwowy. Pierwsza bramka padła dopiero w czwartej minucie, po celnym rzucie Julii Pietras. Przyjezdne odpowiedziały trzema trafieniami pod rząd, ale już w ósmej minucie znów na tablicy wyników widniał remis, tym razem po trzy. W kolejnych minutach dwie serie Perły po dwie bramki z rzędu sprawiły, że to lublinianki zbudowały przewagę, którą zdołały utrzymać do końca pierwszej odsłony.

Druga połowa rozpoczęła się od trafienia Marty Gęgi. Gospodynie szybko jednak odpowiedziały bramkami Aleksandry Zimny i Katarzyny Kozimur, niwelując część strat. Gdy na ławkę na dwie minuty sędziowie odesłali Joannę Gadzinę, wydawało się, że jarosławianki odrobią kolejne bramki, ale to Perła, grając w osłabieniu, zdobyła dwie bramki z rzędu, powiększając swoją przewagę do czterech trafień. Miejscowe szybko obudziły się i po chwili znów przegrywały już tylko dwoma bramkami. Decydujący fragment meczu na losy meczu miał miejsce między 45 a 50 minutą. W tym okresie zespół z Lublina wykorzystał stare grzechy Eurobudy (straty, niewykorzystane rzuty) i zdobył pięć goli z rzędu, tracąc tylko jednego, co pozwoliło mu odskoczyć na sześć bramek.

Czas wzięty przez trenera gospodyń nie wiele dał, co więcej chwilę później czerwoną kartkę obejrzała Aleksandra Zimny, a Perła dołożyła kolejne cztery i trzy bramki, praktycznie pieczętując zwycięstwo w Jarosławiu. Eurobud zaś, w końcowych trzynastu minutach zdołał rzucić tylko cztery bramki.

Eurobud JKS Jarosław - Perła Lublin 22:33 (12:15)

Eurobud: Szczurek, Ciąćka - Guziewicz, Donets 1, Matuszczyk 1, Mikosz, Nestsiaruk 6, Pietras 3, Zimny 7 cz [52-gradacja kar], Strózik, Kozimur 4, Parandii. Trener Reidar Moistad.

Perła: Razum, Wdowiak, Gawlik 1 – Olek, Balsam 1, Szarawaga 4, Malovic 1, Więckowska, Królikowska 3, Tatar, Gęga 9, Anastacio 2, Mocuń, Nosek 3, Gadzina 4, Rosiak 5. Trener Kim Rasmussen.

Sędziowali: Bloch i Solecki

Kary: 8 i 8 min.

W ligowej tabeli Eurobud po rozegraniu 15 meczów jest szósty z dorobkiem 10 punktów.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie