PKP Przemyśl: zamknięta kasa, brak poczekalni

Dariusz Delmanowicz
W terminalu nie ma poczekalni dla podróżnych. Dodatkowo zamknięto usytuowaną w nim kasę biletową.
W terminalu nie ma poczekalni dla podróżnych. Dodatkowo zamknięto usytuowaną w nim kasę biletową. DARIUSZ DELMANOWICZ
Międzynarodowemu terminalowi PKP w Przemyślu daleko jest do światowych standardów.

- To skandal - grzmią podróżni oburzeni zamknięciem kasy biletowej w międzynarodowym terminalu na Dworcu Głównym PKP w Przemyślu.

Wybudowany za pieniądze z Unii Europejskiej kolejowy terminal odpraw paszportowo-celnych od chwili oddania do użytku budzi wiele kontrowersji. Głównie ze względu na zastosowane w nim rozwiązania konstrukcyjne. Największym mankamentem pawilonu jest szklany dach w kształcie piramidy. Latem działa na zasadzie baterii słonecznej. To właśnie za jego sprawą w okresie największych upałów wewnątrz budynku panują tropikalne temperatury.

Przedtem było wygodniej

- Ale to nie jedyny mankament tego miejsca - mówi przemyślanka, która prosi o zachowanie anonimowości. - W terminalu brakuje poczekalni, co jest zupełnie nie do przyjęcia. Bez względu na porę roku oczekujący na pociąg muszą koczować przed pawilonem.

Jakby tego było mało 1 listopada br. kolej zafundowała swoim klientom inną niespodziankę. Zlikwidowano działającą w terminalu kasę biletową. Aby wykupić przejazd, podróżni muszą pofatygować się aż do holu w budynku głównym.

- To wyjątkowo uciążliwe rozwiązanie - zapewnia podróżna udająca się do Lwowa. - Z bagażem trzeba przejść przez tunel, a potem z powrotem do terminalu. Przedtem było po prostu wygodniej i uważam, że cywilizowanie.

Problemy personalne

Postępowanie kolei musi dziwić, zwłaszcza po niedawnych zapowiedziach jej przedstawicieli, że będą walczyć o klienta podnosząc jakość świadczonych usług.

- Mamy chwilowe problemy personalne - tłumaczy Grzegorz Szkaradek, dyrektor krakowskiego Zakładu PKP Inter City. - Z tego właśnie względu musieliśmy czasowo zawiesić funkcjonowanie kasy biletowej w terminalu. Ale chcemy ją jak najszybciej otworzyć. Mam nadzieję, że nastąpi to już w grudniu.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
uważna
W dniu 12.04.2008 o 04:55, Grzegorz napisał:

Polikwidowali posterunki Policji na dworcach bo nie maja kasy a utrzymują takich darmozjadów , po co oni sa tam potrzebni , lepiej dac pieniądze Policji która przynajmniej coś robi i tak jak coś się dzieje to SOK-ci po nich dzwonią.



To naprawdę wstyd dla miasta skoro tak prymitywnie i bezczelnie zachowują sie SOK-iści, to powinno być sprawdzone kto wtedy miał TAKI PATROL i surowo ukarane. Nie dziwię się, że w tunelu widzę poźniej porozbijane szyby gablot, powyrywane kable, skoro przedstawiciel SOK strsznie się "użera" z pasażerem palącym papierosa na pustym peronie w nocy. Cudowny przykład mentalności ludzi z jedną szarą komórką!!!!!
G
Grzegorz
W dniu 12.04.2008 o 04:52, Przemyślanin napisał:

znajomego który się uparł że do Warszawy pojedzie pociągiem a nie samochodem służbowym w dniu 12.04.2008 o godz. 4.10. Na dworcu byliśmy o godz 3.30 i ponieważ grupa małolatów „szalała” po dworcu i biła butelki w tunelu udaliśmy się na ciemny nie oświetlony peron II gdzie czekaliśmy na pociąg. Po chwili podszedł do nas funkcjonariusz SOK któremu nie spodobało się ze wcześniej wspomniany znajomy pali papierosa i od razu skoczył w wulgarny sposób do nas że wypisze mandat bo tu nie wolno palić , zaznaczyliśmy że przeszkadza mu palenie papierosa na początku peronu gdzie nikogo nie ma , miejsce do palenia jest dopiero na końcu peronu ale peron jest nieoświetlony a nie przeszkadza mu grupa nastolatków która bije butelki w tunelu a sam stoi na peronie ku wejścia do tunelu , ale nic sobie z tego nie robiąc zabrał znajomego do biura i wypisał mu mandat , a sam z tego biura wyszedł dopiero ok. 4.00 gdzie po nastolatka nie było już śladu poczym zapalił sobie sam papierosa . czy stać kolej na takich „fachowców” na pewno ani ja ani mój znajomy więcej nie skorzysta z usług PKP. Chyba najpierw trzeba było się zająć grupą wyrostków a tu wystarczyło zwrócić uwagę jeśli tak to rażąco łamało przepisy. Panom z SOK wydaje się chyba że jak ubiorą czarne wdzianko z pałą u boku i wypiszą mandat to są kimś, a nie liczy się dla nich bezpieczeństwo pasażerów i porządek na kolei .



Polikwidowali posterunki Policji na dworcach bo nie maja kasy a utrzymują takich darmozjadów , po co oni sa tam potrzebni , lepiej dac pieniądze Policji która przynajmniej coś robi i tak jak coś się dzieje to SOK-ci po nich dzwonią.
P
Przemyślanin
znajomego który się uparł że do Warszawy pojedzie pociągiem a nie samochodem służbowym w dniu 12.04.2008 o godz. 4.10. Na dworcu byliśmy o godz 3.30 i ponieważ grupa małolatów „szalała” po dworcu i biła butelki w tunelu udaliśmy się na ciemny nie oświetlony peron II gdzie czekaliśmy na pociąg. Po chwili podszedł do nas funkcjonariusz SOK któremu nie spodobało się ze wcześniej wspomniany znajomy pali papierosa i od razu skoczył w wulgarny sposób do nas że wypisze mandat bo tu nie wolno palić , zaznaczyliśmy że przeszkadza mu palenie papierosa na początku peronu gdzie nikogo nie ma , miejsce do palenia jest dopiero na końcu peronu ale peron jest nieoświetlony a nie przeszkadza mu grupa nastolatków która bije butelki w tunelu a sam stoi na peronie ku wejścia do tunelu , ale nic sobie z tego nie robiąc zabrał znajomego do biura i wypisał mu mandat , a sam z tego biura wyszedł dopiero ok. 4.00 gdzie po nastolatka nie było już śladu poczym zapalił sobie sam papierosa . czy stać kolej na takich „fachowców” na pewno ani ja ani mój znajomy więcej nie skorzysta z usług PKP. Chyba najpierw trzeba było się zająć grupą wyrostków a tu wystarczyło zwrócić uwagę jeśli tak to rażąco łamało przepisy. Panom z SOK wydaje się chyba że jak ubiorą czarne wdzianko z pałą u boku i wypiszą mandat to są kimś, a nie liczy się dla nich bezpieczeństwo pasażerów i porządek na kolei .
p
przemyślanin
Jeśli w nazwie występuje słowo "TERMINAL", jest to dla obecnie rządzących Władz m.Przemyśla słowo obce, niezrozumiałe, wystarczy zobaczyć
Terminal PKP , czy Terminal Celny przy ul.Ofiar Katynia. Oba odwiedzane przez społeczność Europy i nie tylko, są najlepszą wizytówką dla miasta, krótko mówiąc - jakie Terminale taka Władza.
m
melchior
Czy Pan Makłowicz jest jescze w Przemyślu? Podobno po programie nie może w dalszym ciągu wyjechać z Przemyśla - ze względu na kasy
Dodaj ogłoszenie