Plebiscyt Nowin: Łukasz Majewski - Debiutant bez kompleksów

Rekomenduje red. Tomasz Strzębała
ŁUKASZ MAJEWSKI (z prawej) WIEK: 24 lata. W 2006 ROKU: historyczny awans ze Zniczem do ekstraklasy, czołowy zawodnik zespołu, należy do wyróżniających się graczy w Polskiej lidze.
ŁUKASZ MAJEWSKI (z prawej) WIEK: 24 lata. W 2006 ROKU: historyczny awans ze Zniczem do ekstraklasy, czołowy zawodnik zespołu, należy do wyróżniających się graczy w Polskiej lidze. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Choć debiutuje w ekstraklasie, podobnie jak jarosławski Znicz, nie ma żadnych kompleksów. Łukasz Majewski, jak na kapitana przystało, daje kolegom dobry przykład. A gra w Zniczu tylko dwa lata.

Urodził się w Radomiu, tam też stawiał swoje pierwsze kroki na koszykarskim parkiecie. Była Piotrkówka, potem AZS, z którym "zrobił" dwa awanse.

- Gdy pojawiła się oferta ze Znicza nie zastanawiałem się zbyt długo. Wiedziałem, że ten zespół będzie mocny, chociaż wtedy nikt nie mówił o ekstraklasie. - wspomina Łukasz, który szybko wypracował sobie miejsce w pierwszej piątce jarosławskiej drużyny, bo imponował walecznością i zaangażowaniem.

Mocny fizycznie skrzydłowy doskonale radził sobie w obronie. Był jednym z głównych autorów największego sukcesu klubu.

Coraz lepszy

Ostatnio coraz lepiej poczyna sobie również w ataku, jego mocną stroną są rzuty z dystansu.

- Bez wątpienia zrobił największe postępy ze wszystkich naszych zawodników. Widać w nim chęć sportowego awansu - ocenia Łukasz Pieniążek, dyrektor sportowy Znicza.

Trener Stanisław Gierczak dodaje: - To ambitny i żywiołowy gracz, na którego zawsze mogę liczyć.

Jest lubiany zarówno przez kolegów z drużyny jak również przez jarosławskich kibiców. W Jarosławiu mówią na niego "Majonez" i "Maja".

- Czuje się tutaj bardzo dobrze. Zżyłem się z tym miastem i z ludźmi - podkreśla koszykarz Znicza.

Typowy walczak

- Jest typowym walczakiem. Na boisku daje z siebie wszystko. Nie ma dla niego straconych piłek, taki zawodnik to skarb. Potrafi dogadać się z każdym, to naprawdę świetny koszykarz i kumpel. W tym sezonie jest chyba w życiowej formie - komplementuje kolegę Witalij Kowalenko.

Majewski urasta na prawdziwego lidera jarosławskiej drużyny. Między innymi dlatego został wybrany na nowego kapitana zespołu. W opinii fachowców już wkrótce może trafić do reprezentacji Polski, ale pytany o to odpowiada skromnie.

- Każdy sportowiec powinien stawiać sobie jakieś cele. Jak zaczynałem grać w koszykówkę to właśnie ekstraklasa była moim największym marzeniem. To się spełniło więc teraz staram się dobrze reprezentować klub. Musimy utrzymać ekstraklasę w Jarosławiu. Na razie nie myślę o kadrze, ale za rok, kto wie.

Majewski jest magistrem wychowania fizycznego (studiował w Radomiu oraz Białej Podlaskiej). Po zakończaniu kariery sportowej chciałby zostać trenerem.

- To fajna sprawa. Prowadziłem już zajęcia z młodymi adeptami koszykówki w Radomiu. Zespół nazywał się Tryk 88 AZS. Z miłą chęcią do tego wrócę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie