Po ciosie nożem w pośladek kobieta wykrwawiła się na śmierć. Skazany na 5 lat więzienia odwołał się od wyroku

Ewa Gorczyca
polska press
Sprawą śmierci 37-letniej sanoczanki zajmie się Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie nie zadowolił ani prokuratury, ani oskarżonego. Obie strony złożyły odwołania.

Izabela D. opuściła dom rodzinny i zamieszkała ze swoim kilkanaście lat starszym partnerem w podsanockim Międzybrodziu, gdzie mężczyzna miał działkę i domek letniskowy. Oboje byli uzależnieni od alkoholu. Mieszkali w trudnych warunkach: bez wody, prądu, gazu, ogrzewania. Codziennie pili - do utraty świadomości.

Feralnego dnia także byli w skrajnym upojeniu alkoholowym. Pośmiertne badanie krwi Izabeli D. wykazało, że miała co najmniej 3,5 promila. Zamroczona leżała w łóżku, gdy Wojciech P. dźgnął ją nożem. Jeden cios trafił w ucho. Drugi został zadany w pośladek.

Rana - co potwierdził biegły - nie była śmiertelnym zagrożeniem. Ale Izabela D. nie była w stanie zareagować. Pijany Wojciech P. też nie zdawał sobie sprawy z tego, co zrobił. Nastąpił krwotok wewnętrzny, kobieta pozostawiona na wiele godzin bez pomocy zmarła.

Wojciech P. zasiadł na ławie oskarżonych pod dwoma zarzutami: zabójstwa i brutalnego pobicia partnerki, co miało mieć miejsce trzy dni wcześniej. Sąd zmienił jednak kwalifikację czynu - z zabójstwa na nieumyślne spowodowanie śmierci. Stąd łagodniejszy wyrok - łącznie 5 lat pozbawienia wolności.

Wojciech P. odwołał się od tego wyroku. Jak twierdzi - kochał narzeczoną, planował z nią wspólną przyszłość. Jego zdaniem ktoś mógł dostać się do domku i pozbawić Izabelę D. życia.

Także sanocka prokuratura przygotowała apelację. W procesie w I instancji oskarżyciel wnioskował o uznanie Wojciecha P. za winnego zabójstwa i karę 12 lat więzienia.


ZOBACZ TEŻ: W Krośnie rozpoczął się proces Janusza G., oskarżonego o zabójstwo byłej żony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
boliczacha

A ty Bing (1) co o tym wszystkim myślisz? Patrzysz i nic nie mówisz.

r
ratownik medyczny

Widocznie trafił prosto w serce które miała w pośladku.

Zydówka też jednego razu została przywieziona do szpitala z przestrzelonym lewym kolanem.

- Ny, pan doktor mówił że serce jest dwa palce pod lewe pierś !

Dodaj ogłoszenie